22:41 30 Listopad 2020
Opinie
Krótki link
Autor
Przekop Mierzei Wiślanej (64)
405237
Subskrybuj nas na

„Na skutek katastrofy klimatycznej nie da się wykluczyć, że poziom wód w Bałtyku będzie rósł i przekop Mierzei Wiślanej może przyspieszyć zalanie miasta Elbląg i nadmorskich terenów za 50 lat” – uważają aktywiści ze Stowarzyszenia Ekologicznego EKO-UNIA, którzy przy wsparciu Greenpeace Polska kolejny raz złożyli skargę do Komisji Europejskiej.

Walka z decyzją o planowanym przekopie Mierzei Wiślanej nadal trwa. Zwolennicy kanału uważają, że będzie on alternatywą dla Cieśniny Pilawskiej i pomoże m. in. w rozwiązaniu problemu tzw. „niezależności od Rosji”. Jednak przeciwnicy zwracają uwagę na to, że zniszczenie przyrody i pogorszenie sytuacji ekonomicznej mieszkańców regionu – to główne zagrożenia, jakie niesie za sobą przekop, nie mówiąc już o tym, że jest on nielegalny. 

Wstrzymać prace przy przekopie i odtworzyć las 

Jak wyjaśnia w rozmowie ze Sputnikiem Paweł Pomian, członek zarządu Stowarzyszenia Ekologicznego EKO-UNIA, obecnie sytuacja na przekopie uległa poważnej zmianie. 

Wcześniej były tam tylko prace przygotowawcze, obecnie prace już trwają – ciężki sprzęt i maszyny pracują. W związku z tym jako EKO-UNIA przy wsparciu Greenpeace Polska złożyliśmy uzupełnienie do naszej poprzedniej skargi do Komisji Europejskiej z lutego 2019 roku. Ciągle nie mamy ostatecznej decyzji środowiskowej od Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Termin jej wydania był już 6 razy odraczany i teraz został wyznaczony nowy na koniec maja. Dlatego chcieliśmy zaktualizować naszą skargę do KE o obecną sytuację i naruszenie prawa, ponieważ ta inwestycja już ruszyła, a w naszej ocenie prawnej jest nielegalna – mówi Paweł Pomian. 

Chociaż w miejscu planowanego przekopu Mierzei Wiślanej wycięto już ok. 10 tys. drzew, aktywiści i ekolodzy uważają, że jest spora szansa do naprawienia tego „korytarza ekologicznego”. Liczą na decyzję Komisji Europejskiej odnośnie wstrzymania tego przekopu i zablokowania inwestycji, ale także na kompensację przyrodniczą.

„Obecnie to jest bardzo duża strata ekologiczna, ale uważamy, że to ostatnia szansa, aby naprawić zniszczenia. Przede wszystkim należy przywrócić ciągłość lasu, jednego z obszaru Natura 2000 (program sieci obszarów objętych ochroną przyrody na terytorium Unii Europejskiej - red.), chronionego prawem europejskim i polskim” – wyjaśnia Paweł Pomian. 

Inwestycja może okazać się za 50 lat szkodliwa

Ekolodzy i naukowcy, którzy nie wspierają inicjatywy przekopu Mierzei Wiślanej alarmują nieprzypadkowo. Wycinka lasu to tylko wierzchołek góry lodowej. 

„Uważamy, że katastrofa klimatyczna, podwyższenie poziomu morza Bałtyckiego i budowa kanału wpłynie znacząco na pogorszenie stosunków wodnych w Zalewie Wiślanym. Poziom wody w Zalewie Wiślanym może zostać podwyższony. Naukowcy alarmują, że na skutek zmian klimatu nie można wykluczyć, że poziom wód w Bałtyku będzie znacząco wzrastał i przekop Mierzei Wiślanej może okazać się za 50 lat jeszcze bardziej szkodliwy i skutkować nawet zalaniem miasta Elbląg” – tłumaczy przedstawiciel EKO-UNII. 

Aktywistów niepokoi również to, że koszty przekopu Mierzei Wiślanej wzrosły w ciągu roku z zaplanowanych 880 mln zł do prawie 2 mld zł.

Oprócz niszczenia przyrody, chodzi też o marnowanie pieniędzy polskich podatników, ponieważ ta inwestycja jest coraz droższa, coraz bardziej kosztowna dla nas wszystkich. Jej koszty, jak szacują ekonomiści, będą pewnie jeszcze znacznie wzrastać – uważa Paweł Pomian i zwraca uwagę na to, że „nie jest to inwestycja strategiczna, która uniezależnia Polskę od Rosji”.

„Ze względów technicznych i niskiego poziomu wody w Zalewie Wiślanym ten projekt został stworzony tak, że żadne duże statki nie będą mogły wpływać przez kanał i do portu. Dlatego, według polskich ekonomistów, ta inwestycja prawdopodobnie nigdy się nie zwróci. Te pieniądze są marnowane i niewłaściwe wykorzystywane. Miliardy złotych, które rząd chce utopić w przekop Mierzei oraz w betonowanie rzek pod pretekstem budowy dróg wodnych, należy przeznaczyć dziś na walkę z suszą, na odtwarzanie retencji naturalnej, zasilającej wody podziemne, na renaturyzację rzek oraz ochronę mokradeł i torfowisk” – przypomina Paweł Pomian. 

Walka z przyrodą, ale nie z koronawirusem?

Ekologów niepokoi, że nawet kryzys ekonomiczny, trwająca susza oraz epidemia koronawirusa nie wstrzymały finansowania inwestycji, która pochłania wspólne pieniądze obywateli.

Mamy do czynienia z niegospodarnością Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej oraz obecnego rządu PiS, którzy bardzo usilnie dąży do tego przekopu, mimo protestów ekologów, naukowców i przede wszystkim mieszkańców terenów nadmorskich. Mieszkańcy Krynicy Morskiej oraz Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego sprzeciwiają się tej inwestycji. Takie decyzje nie powinny odbywać się bez porozumienia z lokalnymi społecznościami, samorządami i bez ich woli – stwierdza Paweł Pomian. 
Kanał przez Mierzeję Wiślaną

Przypomnijmy, budowa kanału przez Mierzeję Wiślaną ma według polskich władz zagwarantować Polsce swobodny dostęp z Zalewu Wiślanego do Morza Bałtyckiego z pominięciem kontrolowanej przez Rosję Cieśniny Piławskiej. Kanał ma powstać w miejscowości Nowy Świat i liczyć około 1,3 tys. m długości i 5 m głębokości. Pierwszy etap ma kosztować 992 mln zł, a cała inwestycja powstać ma do 2022 r.

Minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk zapewnił, że przekop Mierzei Wiślanej będzie kontynuowany, i że inwestycja nie jest zagrożona. Jako że jest to jeden z kluczowych projektów Polski, prace są prowadzone pomimo trwającej epidemii koronawirusa.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Tematy:
Przekop Mierzei Wiślanej (64)

Zobacz również:

Czułością i nagością odpowiedzieli na „siłowe rozwiązanie” polskiego rządu ws. Mierzei Wiślanej
„Niezależność od Rosji” to tylko przykrywka dla przekopu Mierzei Wiślanej?
„Dobra robota, nie zwalniać tempa”: budowa przekopu przez Mierzeję Wiślaną idzie pełną parą - wideo
Tagi:
Komisja Europejska, Bałtyk, Polska, Mierzeja Wiślana
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz