20:25 25 Październik 2020
Opinie
Krótki link
Autor ,
F-16 dla Bułgarii (48)
10463
Subskrybuj nas na

Bułgaria jest członkiem NATO i musi wypełniać swoje zobowiązania wynikające z traktatu. Ale z tym zastrzeżeniem, że powinno to się odbywać na zasadzie wzajemnej korzyści, w przypadku F-16 istnieje kilka poważnych problemów.

Tak uważa Rumen Gechev, były wicepremier Bułgarii, a obecnie deputowany parlamentu kraju z Bułgarskiej Partii Socjalistycznej, wiceprzewodniczący komisji budżetowej i członek komisji polityki gospodarczej.

W wywiadzie dla Sputnika polityk opowiedział o konsekwencjach kryzysu spowodowanego epidemią COVID-19 dla Europy, roli krajów UE na światowej arenie, a także o pułapkach umowy na zakup przez Bułgarię samolotów F-16 od Stanów Zjednoczonych.

Wysoki przedstawiciel Unii Europejskiej do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa Josep Borrell w niedawnym wywiadzie dla rosyjskiego wydania RBC oświadczył:

F-16 na tle nieba
© AFP 2020 / Jonathan Nackstrand
„Teraz często mówią, że w polityce światowej nie ma lidera, a o tę rolę pretenduje kilka krajów jednocześnie. Taka sytuacja stwarza dla Unii Europejskiej nowe możliwości, biorąc pod uwagę jej reputację jako gracza, który jest w stanie zaoferować konstruktywne rozwiązania problemów, działać w różnych kierunkach i w najtrudniejszych sytuacjach”.

— Jak Pan uważa, w kontekście trudnych stosunków między USA i Chinami, czy UE w epoce po COVID-19 może pretendować o rolę nowego światowego lidera – czy to może po prostu brawura w trudnej sytuacji koronawirusa, w której UE również zaczęła reagować z pewnym opóźnieniem, co z kolei wywołało niezadowolenie Włoch?

— Niestety, UE w żaden sposób nie skorzysta z roli lidera. Jeśli wykluczyć Niemcy, inne czołowe kraje (Francja, Włochy, Hiszpania) pozostają w niewoli deficytów fiskalnych, długów i pogarszających się społecznych i wewnętrznych problemów politycznych. Włoski system bankowy i fiskalny był już na krawędzi brzytwy, a teraz konieczne jest rozwiązanie przerażających problemów, które pojawiły się wraz z koronawirusem. Francja również stoi przed poważnym wyzwaniem.

Każda próba rządu, na przykład reformy emerytalnej, spotyka się z masowymi protestami „żółtych kamizelek” na Champs-Élysées. A gdy tylko ograniczenia dotyczące kwarantanny zostaną zniesione, protesty prawdopodobnie będą kontynuowane.

Tak, UE jest znaczącym ośrodkiem ekonomicznym w światowej gospodarce, ale jej znaczenie w polityce międzynarodowej nie odpowiada możliwościom gospodarczym. Na przykład, perspektywy stworzenia wspólnej armii UE pochodzą z krainy fantazji, a bez własnej armii UE będzie nadal zależeć od NATO.
Rumen Gechev
© Sputnik . Evgeny Odinokov
Rumen Gechev

W 2019 roku Bułgaria znalazła się na pierwszym miejscu pod względem wzrostu wydatków na wojsko – dzięki zakupowi amerykańskich F-16. Jednocześnie, według danych Eurostatu, Bułgaria ma najniższą minimalną płacę w UE (312 euro). Według badania gazety „24 godziny” emerytury w Bułgarii należą do najniższych nie tylko w UE, ale także na Bałkanach. Dlaczego, Pańskim zdaniem, rząd zdecydował się na zakup samolotów, których cena znacznie przekroczyła pierwotny pułap? Zarówno prezydent Rumen Radev, jak i wielu deputowanych zwróciło uwagę na to, że umowa implikuje ograniczone możliwości, ale Valentin Radev z rządzącej GERD zauważył, że zakup przybliża Bułgarię do jej strategicznego partnera – NATO, gdzie „Stany Zjednoczone są frontmanem”.

— Czy uważa Pan, że wybór wynika przede wszystkim z tego – czy może Sofia naprawdę stoi w obliczu poważnych problemów w sferze bezpieczeństwa?

— Bułgaria jest członkiem NATO i musi wypełniać zobowiązania wynikające z traktatu. Ale z tym zastrzeżeniem, że powinno to nastąpić na zasadzie wzajemnej korzyści, a w przypadku F-16 istnieje kilka poważnych problemów. Po pierwsze, zdaniem ekspertów, model ten wyczerpał swoje możliwości, nawet w nowej modyfikacji Block 70. Dlatego od ponad pięciu lat również Pentagon nie kupował takich samolotów. Wygląda na to, że staliśmy się częścią strategii marketingowej przedłużającej cykl życia starego produktu. Po drugie, cena dla Bułgarii jest teraz wyższa niż dla innych nabywców. Wyjaśnienie, że tak jest, ponieważ jest to prawdopodobnie nasz pierwszy zakup, wygląda raczej dziwnie.

Po trzecie, aby uniknąć wyższej ceny – wyższej niż wcześniej zatwierdzona przez parlament – rząd uciekł się do usunięcia części uzbrojenia. Innymi słowy, teraz pojawią się dodatkowe koszty.

Po czwarte, kupujemy modyfikację, która nadal istnieje tylko na rysunku. Jakie są gwarancje, że produkt odniesie sukces, gdy dostawa stanie się faktycznie możliwa, czy nie wystąpią opóźnienia, jak na przykład w przypadku F-35.

Po piąte, fakt, że tak niezwykle drogi produkt ma tylko sześć miesięcy gwarancji od dostawcy, czyli cztery razy mniej niż gwarancja na urządzenia elektryczne w UE, to skandal.

Po szóste, zapłaciliśmy z góry całą kwotę naraz – za rysunek i obietnicę dostaw samolotów od 2023 roku. Ale ostatnio okazało się, że dostawy mogą trwać do stycznia 2027 roku! Oznacza to, że obywatele Bułgarii płacą sto procent z góry i otrzymają sprzęt prawdopodobnie za 7-8 lat. Tutaj, jak mówią, zdrowy rozsądek jest bezsilny, aby docenić tak zwaną euroatlantycką solidarność, którą jednostronnie realizuje obecny bułgarski rząd.

— Wielokrotnie apelował Pan o zniesienie sankcji z Rosji, wskazując, że spośród państw członkowskich UE z powodu tych środków gospodarczych najbardziej ucierpiała Bułgaria. Zauważył Pan również, że jednocześnie kraje takie jak Niemcy kontynuują swoje stosunki gospodarcze z Rosją, uczestnicząc w projekcie Nord Stream 2, podczas gdy Bułgaria zakopała kiedyś South Stream. Czy Pańskim zdaniem Turkish Stream w jakiś sposób zrekompensuje te straty? Być może era po koronawirusie i towarzyszące temu trudności gospodarcze będą dobrym powodem do zniesienia różnych środków ograniczających?

— Tak, w naszym parlamencie i mediach wyraziłem opinię, że służenie cudzym interesom gospodarczym wiązało się z ogromnymi stratami gospodarczymi dla nas, nie skorzystaliśmy z wyjątkowych korzyści. Ponieważ gazociągów nie należy postrzegać jedynie jako źródła opłat tranzytowych, nawet jeśli wynoszą one kilkaset milionów euro rocznie. Zapewniłyby gospodarce stabilne zaopatrzenie (w zasoby energetyczne – red.) po preferencyjnych cenach.

Po niepowodzeniu Gazociągu Południowego nadal mamy możliwość podłączenia się do Tureckiego Potoku, który nasz premier jakoś z poczucia winy nazywa „Bałkańskim”. Bez względu na to, jak go nazwiemy, teraz będziemy musieli płacić Turcji cła tranzytowe i marże, a mogło być na odwrót. Nie tylko dla mnie jest jasne, że obecny rząd Bułgarii zdecydowanie poprze sankcje przeciwko Rosji, aby pozostać u władzy.

Już od kilku lat reaktory jądrowe dla elektrowni jądrowej „Belene” są przechowywane w magazynie, zainwestowano prawie dwa miliardy euro (w 2018 roku Bułgarska Akademia Nauk opublikowała raport o „Belene”, w którym poinformowała, że Bułgaria zainwestowała w projekt 3 miliardy lewów, czyli około 1,54 miliarda euro – red.). Podczas gdy Czechy i Węgry rozszerzają możliwości wykorzystania pokojowego atomu z pomocą Rosatomu, nasi przywódcy nadal utrzymują miliardy zamrożone w perspektywicznym projekcie inwestycyjnym. Projekt, który zapewniłby bułgarskim firmom i gospodarstwom domowym czystą energię elektryczną po konkurencyjnych cenach.

Mamy nadzieję, że po COVID-19 można oczekiwać czegoś pozytywnego w stosunkach między UE a Rosją. Patrząc na rozwój wskaźników makroekonomicznych, zbliżające się masowe bankructwa i problemy w bankach, myślę, że presja ze strony członków UE na zniesienie sankcji wzrośnie.

Oświadczenia przywódców politycznych Niemiec, Francji i Włoch dodają otuchy w tym kierunku. Zniesienie sankcji uprościłoby restrukturyzację i adaptację naszej gospodarki do nowych warunków oraz pozwoliłoby na ukończenie ważnych bułgarsko-rosyjskich projektów inwestycyjnych.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Tematy:
F-16 dla Bułgarii (48)

Zobacz również:

Pentagon: Bombowiec B-1B integrował się z F-16 i MiG-29 z Polski
Pierwszy „Pancyr-S1” w drodze do Serbii. Bułgaria: Nie uczymy się na błędach
Bułgaria chce wspomóc sąsiadów spirytusem w walce z COVID-19: Produkujemy tysiąc ton miesięcznie
Bułgaria: tylko jeden przypadek zakażenia koronawirusem. Czy to koniec epidemii?
Bułgaria ogłosiła dwóch rosyjskich dyplomatów persona non grata
Koronawirus budzi w Europejczykach „zakorzeniony instynkt samozachowawczy”
Tagi:
NATO, Bułgaria
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz