04:18 12 Sierpień 2020
Opinie
Krótki link
0 51
Subskrybuj nas na

W związku ze stopniowym znoszeniem kwarantanny we Francji od 11 maja wprowadzane są surowe środki bezpieczeństwa. W niektórych miejscach publicznych Francuzi muszą nosić maski.

Czy stwarza to nowe problemy dla organów ścigania? Korespondent Sputnika France rozmawiał na ten temat z Stanislasem Gaudonem, rzecznikiem związku zawodowego policji Alliance.

– To niewątpliwie stworzy problem, w takim samym stopniu, jak ci, którzy zakrywają twarz szalikiem lub chustką, aby ich nie rozpoznano – powiedział Stanislas Gaudon.

We Francji od 11 maja znowu można swobodnie się przemieszczać bez specjalnych przepustek w promieniu 100 km od stałego miejsca zamieszkania. Otwartych zostało wiele sklepów i niektóre szkoły.

Jednocześnie wychodzenie z kwarantanny powoduje pewne ograniczenia. Jak podkreślił francuski premier, przemawiając 28 kwietnia w Zgromadzeniu Narodowym, „będziemy musieli żyć z wirusem. Perspektywa nie jest zbyt kolorowa, ale to fakt. Musimy nauczyć się przed tym bronić”.

Noszenie masek w miejscach publicznych jest jednym ze środków zastosowanych po zniesieniu samoizolacji. Początkowo uznawane za bezużyteczne, teraz noszenie masek jest zalecane przez rząd i będzie obowiązkowe w wielu sytuacjach, w szczególności w transporcie publicznym i w niektórych sklepach. Czy to skomplikuje pracę policji?

– Masowe noszenie masek może komplikować pracę organów ścigania, gdy muszą one zidentyfikować podejrzanego o popełnienie przestępstwa – wyjaśnił Stanislas Gaudon.

„Czy przestępczość rozszerzy swój zakres? Trudno powiedzieć, ponieważ zwykle przestępca i tak ukrywa swoją twarz, nie chcąc zostać rozpoznanym. Przekonaliśmy się o tym podczas ostatnich antyrządowych protestów. Protestujący, rzucając koktajlami Mołotowa w policję, zakrywali twarz szalikiem lub maską. I w tym przypadku moi koledzy rozpoczynali dochodzenie” – dodał.

Jak podkreślił, w każdym przypadku pierwszoplanowe znaczenie ma zdrowie Francuzów. – W tej „wojnie sanitarnej” priorytetem są zasady sanitarne. Nie należy zmieniać zasad, ułatwiając – po pierwsze - pracę organom ścigania, oraz – po drugie - sprzyjając rozprzestrzenianiu się wirusa w całym kraju. Trudno znaleźć złoty środek – mówił.

„Istnieje nie tylko metoda wizualnej identyfikacji. Można analizować rejestry operatorów telefonii komórkowej, weryfikować dane przez ich zestawianie, badać zeznania świadków. Ponadto w wielu miastach zainstalowano kamery monitoringu, nie tylko w stolicy, ale też na prowincji. Uzyskane dane pozwalają na prowadzenie śledztwa i zatrzymywanie osób, które popełniły poważne przestępstwa” – wyjaśnił.

Noszenie masek jest obowiązkowe w pewnych okolicznościach. Co więcej, stopniowe znoszenie ograniczeń zakłada wprowadzenie dwóch ważnych środków: posiadania zaświadczenia od pracodawcy (przepustka pracownicza) podczas przemieszczania się po strefie metropolitarnej transportem publicznym w godzinach szczytu oraz zakaz podróżowania w promieniu powyżej 100 km od miejsca zamieszkania.

Stanislas Gaudon powiedział, że policja też dostosuje się do nowych warunków pracy:

„Zmienią się zasady. Głównie funkcjonariusze policji będą monitorować, czy przestrzegane jest noszenie masek w miejscach, w których jest to wymagane, na przykład w transporcie publicznym. W strefie metropolitalnej w godzinach szczytu będą sprawdzać, czy pasażerowie mają przepustki. Będą również musieli monitorować przestrzeganie zakazu podróży powyżej 100 kilometrów od miejsca zamieszkania, aby uniknąć możliwego przeniesienia koronawirusa ze strefy czerwonej do zielonej ze wszystkimi wynikającymi z tego konsekwencjami”.

Stanislas Gaudon z przyjemnością odnotował „znaczne zmniejszenie przestępczości” w okresie kwarantanny. Te pozytywne wyniki tłumaczy się w szczególności tym, że „na ulicach nie było [potencjalnych – red.] ofiar” i „trudniej było dokonać napaści”. W najbliższym czasie organy ścigania skoncentrują się na monitorowaniu „stosowania się do zasad zniesienia samoizolacji”:

– W tej chwili ustalamy priorytety. Przede wszystkim mamy do czynienia z oczywistymi naruszeniami, wszystkie są pilne. Mam na myśli akty przemocy domowej ze strony małżonka i rodzica, napaści i kradzieże w miejscach publicznych, na przykład gdy przestępcy zrywają biżuterię z przechodniów.

Zdaniem policjanta istnieje bardziej palący problem niż noszenie masek. Chodzi o konfliktowe sytuacje w niebezpiecznych dzielnicach. W wielu z nich wybuchły zamieszki po tym, jak 18 kwietnia bezrobotny ojciec rodziny, który jechał niezarejestrowanym motocyklem bez kasku, zderzył się z radiowozem policyjnym w Villeneuve-la-Garenne i został poważnie ranny.

W ostatnim czasie zamieszki objęły niebezpieczne dzielnice w całym kraju. 9 maja w Nanterre Carrefour Market został podpalony po tym, jak spod kontroli wymknęło się sprawdzanie przestrzegania kwarantanny.

Stanislas Gaudon uważa, że jest to krytyczna sytuacja: „Podczas znoszenia samoizolacji obawiamy się tego samego, co w trakcie kontrolowania przestrzegania kwarantanny w niebezpiecznych dzielnicach, w których obecnie nie wyklucza się zamieszek. Do zamieszek dochodzi niemal co weekend zarówno na bliskich i oddalonych przedmieściach Paryża, jak i w prowincjonalnych miasteczkach”.

Policjanci twierdzą, że „winę za to ponoszą nie wszyscy mieszkańcy tych dzielnic, a mniejszość, która dąży do chaosu”. Niemniej jednak biją na alarm.

„Bardzo trudno jest egzekwować zasady republiki w dzielnicach, gdzie jeszcze przed nadejściem tego kryzysu sanitarnego policja nie była bardzo życzliwie witana. Niektórzy mieszkańcy dzielnic dają do zrozumienia, że terytorium to nie wchodzi w zakres obowiązującego prawa i działań policji. Konieczne jest położenie kresu bezkarności i przywrócenie nadrzędności prawa, w szczególności ze względu na mieszkańców tych dzielnic, którzy również nie są w stanie znosić obecnej sytuacji”.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Limity wiernych w kościołach: „Zaryglowali kościoły. Co to znaczy? Kto to robi?”
Bośnia i Hercegowina poprosiła o pomoc rosyjskich lekarzy, ale nie pozwoliła na ich przyjazd
KE czeka na decyzję niemieckiego regulatora w sprawie Nord Stream 2
Tagi:
policja, przestępczość, koronawirus, epidemia, kwarantanna, maska ochronna, Francja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz