16:44 09 Sierpień 2020
Opinie
Krótki link
Autor
0 51
Subskrybuj nas na

Jako strategiczny port Dakar stał się prawdziwym regionalnym węzłem transportowym dla gospodarki Senegalu. Wiedzą o tym także handlarze narkotyków, którzy pomimo konfiskaty dużych partii kokainy, zamierzają za wszelką cenę korzystać z tego portu w Afryce Zachodniej, zwłaszcza w kierunku europejskim.

W okresie od stycznia do kwietnia 2020 roku marynarka wojenna i służby celne Senegalu poinformowały o skonfiskowaniu 6 ton haszyszu i 120 kilogramów kokainy podczas operacji na pełnym morzu i w porcie Dakar. Imponujące akcje przeprowadzono także w 2019 roku, gdy w Senegalu gwałtownie wzrosła liczba konfiskat twardych narkotyków. Podczas sześciu dużych operacji, przeprowadzonych przez te służby, przejęto co najmniej 2079 kilogramów kokainy. Jest to bezprecedensowy wynik w roku kalendarzowym: Dakar bez wątpienia przyciąga uwagę handlarzy narkotyków.

​Mouhamadou Kane, ekspert w programie umacniania środków reagowania w Afryce na międzynarodową przestępczość zorganizowaną (Enhancing Africa’s Response to Transnational Organized Crime – ENACT), udzielił wywiadu Sputnikowi.

W ciągu ostatnich kilku lat Dakar względnie pozostawał na uboczu, ale teraz sieci przestępcze zrewidowały swoją strategię, zmieniając port w Dakarze w nowy subregionalny węzeł handlu kokainą – powiedział Kane.

Oprócz położenia geostrategicznego, Dakar posiada port, trzeci co do wielkości w Afryce Zachodniej po Lagosie i Abidżanie. Żaglowce i kontenerowce muszą się w nim zatrzymać w drodze do Europy i Ameryki.

Nasilające się ataki na ten port powodują zdziwienie, biorąc pod uwagę to, że senegalskie służby celne, które są dość skuteczne w zwalczaniu handlu narkotykami, są stale w pogotowiu. Ale – zdaniem Mouhamadou Kanego – można to logicznie wytłumaczyć.

W 2017 roku światowa produkcja kokainy pobiła rekord, osiągając 2000 ton. Kartele narkotykowe musiały sprzedać wyprodukowaną kokainę. Postanowiły wyeksportować ją do dwóch najważniejszych stref swojej działalności – do Europy i Ameryki Północnej. Było to dla nich konieczne, nawet gdy wiedzieli, że nie wszystkie towary dotrą bezpiecznie do odbiorców – powiedział Kane.

O strategii karteli narkotykowych latem 2019 roku mówił były kierownik Centralnego Wydziału Antynarkotykowego (Office Central de Répression des Trafics Illicites de Stupéfiants – OCRTIS) komisarz Cheikhna Keïta w wywiadzie dla senegalskiego portalu informacyjnego Emedia: „Dilerzy narkotyków są sprytni. Wysyłają jednocześnie kilka ładunków. Gdy chcą wysłać gdzieś 10 ton kokainy, wysyłają 100 ton. W ten sposób mają gwarancję, że część z pewnością dotrze do miejsca docelowego, zanim organy ścigania wyśledzą przesyłki”.

Handlarze narkotyków nie upierają się przy swoim i nie podejmują ryzyka dla samego ryzyka. Wśród ich cech są pragmatyzm i elastyczność, co pozwala im przystosować się do różnych sytuacji i osiągać cele, podkreślił Mouhamadou Kane.

„Oprócz tradycyjnych szlaków przemytu narkotyków postanowili otworzyć nowe trasy, na przykład przez stosunkowo dobrze zarządzany port w Dakarze. W ubiegłym roku, nawet przez port w Bandżul, baronowie narkotykowi przewozili partie kokainy, chociaż wcześniej nie rozważali takiej trasy”.

Stając się subregionalnym węzłem transportowym, stolica Senegalu najwyraźniej już służy jako punkt wysyłkowy narkotyków. Z Dakaru handlarze narkotyków wysyłają towary w różnych kierunkach. Na przykład, w lutym 2019 roku policja w Gwinei Bissau przechwyciła chłodnię z senegalskimi tablicami. Funkcjonariusze znaleźli w niej 800 kilogramów kokainy o wartości około 64 miliardów franków CFA (około 98 milionów euro).

W subregionie nie ma kraju, który zostałby pominięty przez handlarzy narkotyków. Ale kraje posiadające dostęp do morza są ulubionymi celami południowoamerykańskich karteli. Już w 2016 roku Biuro Narodów Zjednoczonych ds. narkotyków i przestępczości (UNODC) nazwało Senegal, Wyspy Zielonego Przylądka i Ghanę największymi węzłami handlu narkotykami – powiedział Mouhamadou Kane.

Na początku 2019 roku na Wyspach Zielonego Przylądka aresztowano największą partię kokainy w historii kraju – 9,5 tony. Zatoka Gwinejska znalazła się w centrum wydarzeń – w grudniu ubiegłego roku w porcie Kotonu wyjawiono 750 kilogramów kokainy. Benin jest ulubionym kierunkiem handlarzy narkotyków, którzy wysyłają tam duże ilości syntetycznych narkotyków, takich jak metamfetamina.

„Afryka nie jest już tylko punktem tranzytowym narkotyków. Ostatnie badania wykazały, że w regionie jest coraz więcej narkotyków. Nie ma wątpliwości, że nasz kraj jest konsumentem kokainy, która zajmuje trzecie miejsce po marihuanie i Mandraxie (metakwalon). Kokaina jest droższa i dlatego jest używana tylko przez najbogatszych, w elitarnych dzielnicach stolicy. To częściowo tłumaczy, dlaczego kokaina coraz częściej jest transportowana tranzytem przez Dakar” – dodał Kane.

Ciągłe kradzieże kokainy z partii, które zatrzymały różne organy antynarkotykowe, potwierdzają tę teorię. 80 z 798 kilogramów kokainy, aresztowanych przez służby celne w czerwcu 2019 roku w porcie Dakar, zniknęły, choć cały „towar” był już zapieczętowany.

Ogólnie w Senegalu zawsze mieliśmy problemy z kradzieżą narkotyków, ponieważ po aresztowaniu nie były one dobrze strzeżone. Zdarzyło się nawet, że plomby znikały – powiedział były szef senegalskiego wydziału antynarkotykowego.

Władze kraju przystąpiły do tworzenia wydziału antynarkotykowego, który ma być bardziej skuteczny i mniej podatny na korupcję. Organ ten będzie współpracować ze specjalną prokuraturą antynarkotykową. Tak duże zmiany są skorelowane z innymi programami wdrażanymi obecnie w Afryce Zachodniej i Zatoce Gwinejskiej.

„Społeczność gospodarcza krajów Afryki Zachodniej opracowała w 2008 roku plan działania w walce z nielegalnym obrotem narkotykami przy wsparciu UNODC. W 2009 roku została wdrożone Inicjatywa Wybrzeża Afryki Zachodniej (WACI), aby wspólnie zwalczać handel narkotykami za pośrednictwem oddziałów do walki z przestępczością transgraniczną między takimi krajami jak Wybrzeże Kości Słoniowej, Sierra Leone, Gwinea Bissau i Liberia” – wyjaśnił Mouhamadou Kane.

Państwa i organizacje międzynarodowe robią wiele, aby zatrzymać lub spowolnić rozwój biznesu narkotykowego. Ale wygląda na to, że handlarze narkotyków są zawsze o kilka kroków przed nimi.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Cena dumpingu: „Wojna naftowa” zrujnowała budżet Arabii Saudyjskiej
Zełenski zmienia strategię w sprawie Donbasu
Netanjahu o aneksji terenów na Zachodnim Brzegu: Czas na kolejny rozdział w dziejach syjonizmu
Przebierali się za dostawców pizzy i szmuglowali narkotyki. Interpol ostrzega przed nową plagą
Nie ma lekko: jak radzą sobie handlarze narkotyków w dobie koronawirusa
Tagi:
kokaina, przestępczość, handel, narkotyki, kartel narkotykowy, Afryka, Senegal
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz