20:56 30 Listopad 2020
Opinie
Krótki link
Autor
11832
Subskrybuj nas na

Przybycie irańskich statków z paliwem do wenezuelskiego wybrzeża pokazuje, że istnieje alternatywa dla narzuconego przez USA „imperatywnego świata” – powiedział Sputnikowi wenezuelski analityk Sergio Rodríguez Gelfenstein.

„Przybycie pięciu irańskich statków do Wenezueli jest „bardzo ważnym kamieniem milowym dla Wenezueli i Iranu, a także dla całego świata” – podkreśla Sergio Rodríguez Gelfenstein.

Pomoc Iranu dla Wenezueli jest potwierdzeniem tego, że „istnieją mechanizmy solidarności między krajami, które chcą zwalczać imperialistyczną hegemonię Stanów Zjednoczonych”. Alternatywą dla tego modelu jest „zaakceptowanie faktu, że żyjemy w świecie imperatywu, sankcji i blokady z powodu jednostronnej decyzji jednego ze światowych mocarstw”.

Przybycie irańskich statków do Wenezueli ma również „znaczenie polityczne”, podkreśla ekspert. Pochwala „wolę i odwagę polityczną Iranu”, przypominając, że okręty ryzykowały, wpływając do basenu Morza Karaibskiego.

To nie jest współpraca wojskowa, lecz zwykła umowa handlowa. Stany Zjednoczone, grożąc wysłaniem niszczycieli, stawiają sprawę na ostrzu noża – zauważa Gelfenstein.

Stoisko spółki Rosnieft na Wschodnim Forum Ekonomicznym we Władywostoku
© Sputnik . Jewgienij Biatow
Z jego punktu widzenia amerykańskim wojskowym udało się zachować militarną retorykę prezydenta Donalda Trumpa i sekretarza stanu Mike’a Pompeo. Gelfenstein uważa, że ​​było to spowodowane rozprzestrzenianiem się w Stanach Zjednoczonych koronawirusa, a także tym, że 4 na 11 amerykańskich lotniskowców nie jest w służbie, bowiem w wielu amerykańskich bazach wojskowych szaleje wirus.

„Koronawirus uderzył w potencjał militarny USA, dlatego zaangażowanie Sił Zbrojnych w inwazję wojskową w szczycie pandemii byłoby niezrozumiałe dla amerykańskiej opinii publicznej” – powiedział Gelfenstein.

Biały Dom znajduje się również pod presją ustawy uchwalonej w lutym, która zobowiązuje prezydenta do konsultacji z Parlamentem przed podjęciem jakichkolwiek działań wojskowych przeciwko Iranowi. Chociaż Trump zawetował tę ustawę, a Senat nie był w stanie uzyskać niezbędnego wsparcia w celu oddalenia tego weta, Gelfenstein jest pewien, że „gdyby Trump rozpoczął jakiekolwiek działania wojskowe przeciwko irańskim statkom, stałoby się to powodem do impeachmentu, który postawiłby kres marzeniom o utrzymaniu władzy na kolejne cztery lata”.

Irański tankowiec Fortune u brzegów Wenezueli
© AFP 2020 / Venezuelan Ministry of Popular Power for Communication
Irański tankowiec Fortune u brzegów Wenezueli

Niemniej jednak wenezuelski analityk zapewnia, że ​​nie oznacza to, że Stany Zjednoczone nie podejmą żadnych działań w przyszłości. Jest pewien, że nie będzie żadnego „desantu wojskowych na plaży jak w XIX-XX wiekach”, wręcz przeciwnie, Waszyngton „po prostu zapłaci tysiącom prywatnym firmom wojskowym, których jest pełno w USA i Kolumbii, ponieważ jest to teraz modne”.

Jednocześnie, jak podkreśla Gelfenstein, amerykańskie wtargnięcie do Wenezueli idzie w zawrotnym tempie: „w dziedzinie handlu, w dziedzinie dyplomacji, w dziedzinie polityki”.

Analityk uważa jednak, że Iran będzie w stanie się obronić. „Irańczycy mają odwagę, umiejętności, aby dać odpowiedź, zarówno polityczną, jak i wojskową. To również zmusiło do cofnięcia się wojskowych USA, którzy zdali sobie sprawę, że dostaną wojnę na Karaibach i ogromne problemy na Bliskim Wschodzie”.

W przypadku konfliktu zbrojnego w Zatoce Perskiej Iran zablokuje Cieśninę Ormuz, co pozbawi paliwa Europę, Japonię, Chiny i wschód Azji.

Pomimo sukcesu współpracy Iranu z Wenezuelą Gelfenstein jest sceptyczny, że inne kraje Ameryki Łacińskiej będą w stanie poprawić swoje stosunki z Teheranem. Powodem jest „lojalność” elit Ameryki Łacińskiej wobec Stanów Zjednoczonych i brak integracji w regionie.

Rybacy na wybrzeżu naprzeciwko przybyłego irańskiego tankowca z paliwem w Wenezueli
© AP Photo / Juan Carlos Hernandez
Rybacy na wybrzeżu naprzeciwko przybyłego irańskiego tankowca z paliwem w Wenezueli
Ameryka Łacińska to wsteczny kontynent w sensie politycznym. W Afryce istnieje Unia Afrykańska, w Europie – UE, w Azji – ASEAN. Wszędzie istnieją mechanizmy integracyjne, ale nie w Ameryce Łacińskiej – przypomina analityk.

Według niego z winy elit Ameryki Łacińskiej region ten stał się jedynym na świecie, w którym panują „prawa zimnej wojny”, gdzie polityka jest ustalana na podstawie porozumień takich jak Grupa z Limy, zorganizowanych „wyłącznie w celu obalenia jednego konkretnego rządu”.

Co więcej, chociaż lokalne elity są „podporządkowane” Stanom Zjednoczonym, pozwalają sobie utrzymywać stosunki handlowe z Chinami, ponieważ „jest to jedyne miejsce na świecie, gdzie są pieniądze i gdzie mogą sprzedawać swoje towary”.

Zaś więzi handlowe Ameryki Łacińskiej z Iranem są znacznie słabsze. Jest „bombardowany przez media” jako „kraj, który podważył imperialistyczną dominację Stanów Zjednoczonych na Bliskim Wschodzie”.

W tych warunkach „latynoamerykańska oligarchia, która nie potrzebuje Iranu w takim stopniu, jak potrzebuje Chin, ślepo poddaje się dyktaturze USA. W związku z tym nie należy oczekiwać postępu w stosunkach między krajami” – podsumowuje Gelfenstein.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Arabowie inwestują miliardy w europejską i kanadyjską ropę. Szykuje się rewolucja?
Kiedy Turcja rozpocznie poszukiwania ropy u wybrzeży Libii?
Chiny uratują światowy rynek ropy?
Wenezuela: Maduro mobilizuje armię
USA zaczęły dostarczać ropę na Białoruś
Tagi:
koronawirus, ropa, Wenezuela, Iran
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz