05:28 09 Sierpień 2020
Opinie
Krótki link
Autor
4406
Subskrybuj nas na

Nawet w czasie kwarantanny Polacy nie przestali zamawiać bluzek i koszul, choć t-shirtów i piżam kupowali znacznie więcej. A w maju wśród popularnych nabytków znalazły się trampki, sukienki i klocki dla dzieci.

Czym jeszcze polski rynek zaskoczył rosyjski sklep internetowy Wildberries, który już w styczniu uruchomił platformę pl.wildberries.eu? Opowiedział o tym w rozmowie ze Sputnikiem dyrektor ds. rozwoju firmy Wiaczesław Iwaszczenko.

— Czy praca zdalna zmienia człowiekowi garderobę? Czy to prawda, że w warunkach kwarantanny ludzie na Wildberries częściej kupują koszule i bluzki, a mniej spódnic i spodni? Czy można powiedzieć, że wirtualny, zdalny kontakt z kolegami z pracy dyktuje nowe reguły doboru ubrań?

— Po wprowadzeniu w Polsce na przełomie marca i kwietnia kwarantanny, kiedy duża część mieszkańców przeszła na pracę zdalną, preferencje naszych klientów przesunęły się w stronę odzieży swobodnej, do noszenia na co dzień, spychając na bok ubrania biurowe. Najczęściej ludzie kupowali na Wilberries odzież, w której wygodnie spędzać czas w domu i za miastem.

Recepcja firmy Wildberries
© Sputnik . Press service of the Wildberries
W marcu-kwietniu na liście pięciu najlepiej sprzedających się towarów znalazły się ubrania sportowe, bluzy z kapturem, piżamy i obuwie do chodzenia po domu. A w maju, kiedy środki w zakresie kwarantanny zaczęły słabnąć i rozpoczął się powolny powrót do normalności, w zamówieniach naszych polskich klientów pojawiły się żakiety i koszule, obuwie sportowe, szorty i sukienki, a także bardziej oficjalna odzież, którą ludzie kupują do pracy biurowej. Przy tym i w kwietniu, i w maju koszule i bluzki zamawiano równie często co spódnice i spodnie.

— Czy zdarzało się, że popyt na towar przewyższał podaż?

— Staramy się zaoferować naszym klientom szeroki wachlarz towarów z różnych kategorii, dlatego nie zdarzało się jeszcze, żeby popyt przewyższał podaż. W ciągu zaledwie dwóch tygodni maja asortyment towarów na stronie zwiększył się do 18 tysięcy marek.

Polacy wolą wygodę i komfort

— Czy sytuacja z koronawirusem w Polsce wpłynęła na pojawienie się dodatkowych towarów na Wildberries – żywności, produktów pierwszej potrzeby, maszynek do golenia?

— Aktualnie jesteśmy skupieni na rozwoju asortymentu towarów, które można już kupić na pl.wildberrires.eu: odzieży, obuwia i akcesoriów, kosmetyków i zabawek. Jednocześnie na naszej polskiej stronie stale pojawiają się nowe kategorie. Na przykład w maju naszym klientom umożliwiono zakup wyposażenia do domu – naczyń, pościeli, akcesoriów do kuchni i łazienki. Niedługo w sprzedaży pojawią się produkty żywnościowe, prozdrowotne, sprzęt RTV i AGD i wiele innych.

— Rosyjskie klientki Wildberries piszą o deficycie niektórych modeli bielizny, a także skarpet i pończoch. Z czym to jest związane i czy podobne zjawisko ma miejsce w polskim segmencie Wildberries?

— Nie zauważamy, aby występował deficyt bielizny czy też skarpet i pończoch. W maju asortyment bielizny na Wildberries wzrósł o 60% w skali roku, asortyment skarpet – o 57%, pończoch – o 65%. Nasi klienci mogą dziś wybierać spośród przeszło 147 tysięcy pozycji. Widzimy duże zainteresowanie naszych polskich klientów tą kategorią towarów, dlatego na naszej stronie można znaleźć wszystko, począwszy od podstawowych kolekcji bielizny, skarpet i pończoch, gustownych kompletów koronkowych, a kończąc na damskiej i męskiej bieliźnie korygującej, a nawet wyspecjalizowanej bieliźnie dla kobiet ciężarnych i karmiących.

Wiaczesław Iwaszczenko, dyrektor ds. rozwoju Wildberries
© Zdjęcie : Wildberries
Wiaczesław Iwaszczenko, dyrektor ds. rozwoju Wildberries

— Jakie towary okazały się najbardziej rozchwytywane właśnie w Polsce?

— Możemy wyodrębnić kilka cech charakterystycznych w preferencjach nabywczych naszych polskich klientów. Po pierwsze nasi klienci z innych krajów często kupują więcej ubrań „wyjściowych”: szykowne sukienki, surowe koszule, bluzki ze wzorami i elementami dekoracyjnymi, piżamy koronkowe i bieliznę, a w Polsce częściej wybierane są modele podstawowe, które zakładają komfort i wygodę.

Po drugie, znaczna część klientów Wildberries woli odbierać swoje zamówienia w najbliższym punkcie odbioru. A nasi klienci z Polski w 80% przypadków wybierają dostawę kurierem do domu. Mimo to widzimy, że odbiór osobisty stają się coraz bardziej popularny w Polsce, jego udział stale rośnie.

Polki noszą odzież markową nawet w domu

— Abstrahując od nieczynnych z powodu koronawirusa sklepów (zanim to ograniczenie zostało zniesione), czy Pańskim zdaniem obowiązujący w Polsce zakaz handlu w niedzielę wpłynął na zakres zamówień internetowych?

— Punkty odbioru zamówień rzeczywiście działają od poniedziałku do soboty, a służba kurierska Wildberries dostarcza zamówienia codziennie. W kwietniu ich ilość wzrosła dwukrotnie w porównaniu z marcem. Co więcej, w maju ograniczyliśmy termin dostawy towarów z lokalnego składu do jednego dnia, dlatego spodziewamy się, że dynamika zamówień naszych polskich klientów będzie nadal rosnąć.

— Czy w Polsce często zamawia się odzież markową? Czy może Europejczycy są mniej przywiązani do marek niż Rosjanie?

— Nasi polscy klienci kupują na Wildberries odzież znanych światowych marek, jak i ubrania od mniej znanych projektantów. Zauważyliśmy przy tym, że kobiety częściej kupują odzież markową zarówno do biura, jak i do domu, a mężczyźni – częściej do biura.

Przymierzalnia internetowa 3D i szukanie towaru obrazem

— W Polsce, jak i w Rosji, na czas epidemii w punktach odbioru zamówień obowiązują konieczne środki bezpieczeństwa, a kurier realizuje dostawy bezkontaktowe?

— Troszczymy się o zdrowie i bezpieczeństwo wszystkich naszych klientów i pracowników, dlatego dostawy bezkontaktowe obowiązują na terytorium wszystkich 7 państw, w których firma działa. We wszystkich państwach obowiązują ponadto dodatkowe środki bezpieczeństwa w punktach odbioru zamówień Wildberrires. Odbywają się tutaj regularne porządki z wykorzystaniem środków dezynfekcji, pracownicy wyposażeni są w maseczki i rękawiczki, a w strefach przy kasach stoją środki dezynfekujące do rąk, na podłodze powyznaczano linie dystansu społecznego.

— Media pisały, że firma testuje różne technologie, które pomogą pasjonatom mody mierzyć rzeczy bez konieczności wychodzenia do punktu odbioru. Czytałam między innymi o trójwymiarowym skanowaniu stopy w celu wybrania obuwia. Czy firma będzie się rozwijać w tym kierunku? Na przykład pracować nad programami rozszerzonej rzeczywistości, które pozwolą na przymierzanie sukienki, czy innych tego typu rzeczy?

— Dzisiaj Wildberries jest nie tylko detalistą online, ale też swego rodzaju firmą IT. Żeby zakupy w naszym sklepie były jeszcze wygodniejsze, stale wdrażamy nowe technologie. Na przykład w ciągu kilku miesięcy opracowaliśmy i uruchomiliśmy nową aplikację dla naszych klientów z Polski. Nasi słowaccy klienci mogą już robić zakupy za pomocą aplikacji mobilnej na bazie Androida, a w najbliższym czasie uruchomimy go na platformie IOS. Ponadto wykorzystamy technologię uczenia maszynowego, żeby stworzyć indywidualne rekomendacje dla każdego klienta w oparciu o historię jego zakupów w naszym sklepie internetowym.

W najbliższych miesiącach planujemy uruchomić trójwymiarowe przymierzalnie obuwia w naszych punktach odbioru zamówień w Rosji, a potem z pewnością zaoferujemy tę usługę naszym klientom w innych państwach. Co więcej, rozważamy teraz wdrożenie technologii trójwymiarowego przymierzania odzieży, a także planujemy realizować w naszej aplikacji możliwość szukania towaru obrazem, którą już dawno stosujemy na terytorium państw Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej.

— Czy Wildberries liczy na to, że jeśli w Polsce nastąpi druga fala koronawirusa, firma umocni swą pozycję w kraju z powodu wygody, jaką oferuje swym klientom?

— My nie stawiamy sobie za cel podboju jakiegokolwiek rynku za wszelką cenę. Najważniejszy jest dla nas interes naszych klientów, a naszym głównym zadaniem jest utrzymanie wysokiego poziomu usług i szybkość dostaw towarów nawet w okresie zwiększonego popytu.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Została najbogatszą kobietą Rosji. Jej firma właśnie weszła do Polski
Koniec „wielkiego nieszczęścia” przy polskich granicach. Pomogły protesty?
Polscy motocykliści ratują Szwecję przed koronawirusem
Proboszcz z Kaliningradu: Jan Paweł II miał wielki wpływ na rosyjskich katolików
Zamiast Ameryki - Kaliningrad. Dlaczego migracja na Wschód to dobra opcja?
Trzy linie lotnicze na świecie eksploatują An-124 Rusłan: rosyjskie pomogły Polsce
Rosjanie ubiorą Polaków: Wildberries już w Polsce
Tagi:
koronawirus, kwarantanna, Rosja, Polska, Wildberries, moda
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz