15:30 30 Październik 2020
Opinie
Krótki link
243
Subskrybuj nas na

Chiny tworzą przepisy mające na celu ochronę praw do dziedziczenia kryptowaluty. Na podstawie rezultatów dwóch sesji odbywających się w Pekinie przyjęto projekt pierwszego w kraju Kodeksu cywilnego.

Dokument reguluje stosunki prawne między obywatelami, kwestie małżeńskie, relacje rodzinne, a także prawa spadkowe. W projekcie nowego kodeksu stwierdzono, że prawa spadkowe dotyczą zarówno zasobów fizycznych, jak i wirtualnych.

Koronawirus interweniował

Przyjęcie Kodeksu cywilnego można uznać za jedno z najważniejszych osiągnięć obecnych dwóch sesji. Do tej pory w Chinach nie istniał jeden kodeks cywilny, a stosunki cywilne regulowane były odrębnymi przepisami ustawowymi i wykonawczymi. Niektóre z nich nie odpowiadały zmieniającej się rzeczywistości. Na przykład prawa spadkowe zostały wyraźnie określone tylko w odniesieniu do własności fizycznej i materialnej. A działalność człowieka w przestrzeni cyfrowej pozostała w „szarej strefie”.

Problem pogorszył się podczas epidemii koronawirusa. Dla wielu osób treść prywatnych stron internetowych zmarłych krewnych jest również pamięcią i dziedzictwem, które chcieliby zachować. Chińskie prawo spadkowe nie reguluje jednak profili w sieciach społecznościowych i ich zawartości. Tymczasem wiele dużych firm, takich jak Tencent, uważa konta użytkowników za ich własność intelektualną. Krewni zmarłych, z których wielu działało aktywnie w sieciach społecznościowych, próbują rozwiązać ten konflikt prawny, bo – ich zdaniem – treść profili stanowi ich własność intelektualną i powinna zostać odziedziczona.

60% w rękach Chińczyków

Znaczne trudności pojawiły się również w przypadku cyfrowych aktywów finansowych. Ze względu na anonimowość występującą w wielu kryptowalutach trudno jest dokładnie określić ilość zasobów cyfrowych w rękach Chińczyków. Wiadomo jednak, że na Chiny przypada około 60% światowych zasobów bitcoina. Z raportu „2019 Global Digital Asset AML Research Report” wynika, że w ubiegłym roku z Chin miningowano bitcoiny o równowartości 11,4 mld dolarów. Na podstawie tych pośrednich danych można wyciągnąć co najmniej jeden prosty wniosek: Chińczycy mają dość duży udział w globalnym rynku kryptowalut. Ta własność ma wielką wartość materialną i, oczywiście, ludzie chcą ją otrzymać lub przekazać w spadku.

Status prawny kryptowalut w Chinach nie jest jednak w pełni określony. Z jednej strony posiadanie kryptowalut nie jest zabronione. Z drugiej strony obrót kryptowalutami w kraju jest zabroniony. A mining, który jest niczym innym jak przetwarzaniem kryptowaluty, nie podlega surowemu zakazowi. Cała ta niepewność doprowadziła do wielu konfliktów prawnych, zwłaszcza jeśli chodzi o prawa spadkowe.

Prawo i gospodarka cyfrowa

Kodeks cywilny definiuje aktywa internetowe i pieniądze cyfrowe jako własność. Trzeba zobaczyć, w jaki sposób będzie interpretowany nowy Kodeks cywilny, ale logiczne jest założenie, że profile i treści w sieciach społecznościowych, środki na rachunkach w portfelu elektronicznym można uznać za takie. Niedługo Kodeks cywilny będzie głównie regulował prawa obywatelskie do waluty cyfrowej opracowanej przez Central Bank of China (DCEP). Jest to ważny krok w kierunku wprowadzenia gospodarki cyfrowej do dziedziny prawa. Na dłuższą metę można oczekiwać coraz większej legalizacji zasobów cyfrowych, powiedział w rozmowie ze Sputnikiem Liu Dongmin, szef Centrum Finansów Międzynarodowych w Instytucie Gospodarki Światowej i Polityki Akademii Nauk Społecznych ChRL.

Teraz trudno jest oceniać, ponieważ wkrótce Chiny położą większy nacisk na rozwój krajowej waluty cyfrowej, a mianowicie DCEP. Ale na dłuższą metę możliwa jest większa liberalizacja w zakresie regulacji prywatnych walut cyfrowych. Kodeks cywilny jest niewątpliwie ważnym krokiem w rozwoju chińskiej gospodarki cyfrowej i potwierdzeniu statusu prawnego aktywów cyfrowych. Myślę, że w przyszłości Chiny będą stopniowo osłabiać zasady korzystania z walut cyfrowych. Ostatecznie, jeśli nie zostaną zliberalizowane, będzie to sprzeczne z Kodeksem cywilnym – wyjaśnił Liu Dongmin.
Wiarygodna waluta

Chińskie władze rozpoczęły już testowanie cyfrowego juana w 4 pilotażowych regionach Shenzhen, Xiong'an, Chengdu i Suzhou. W ramach eksperymentu m.in. zwrot kosztów transportu urzędnikom państwowym będzie dokonywany w walucie cyfrowej. Zakłada się, że juan cyfrowy częściowo zastąpi gotówkę i zostanie wprowadzony do obiegu w dwóch etapach: od banku centralnego do banków komercyjnych, których część rezerw zostanie wyznaczona w juanie cyfrowym, oraz od banków komercyjnych do ludności.

Jednocześnie cyfrowy juan będzie miał taką samą suwerenność jak chiński pieniądz fiducjarny. Dokładna data oficjalnej premiery cyfrowego juana w tym kraju nie jest jeszcze znana. Jednak – zdaniem Liu Dongmina – proces ten zostanie przyspieszony. Chociaż legalizacja prywatnych kryptowalut jest bardziej złożonym zagadnieniem, Kodeks cywilny w Chinach pomoże promować rozwój kryptowalut w kraju i gospodarkę cyfrową.

„Myślę, że Chiny przyspieszą rozwój i wdrożenie cyfrowej waluty państwowej, ponieważ takie plany istnieją od wielu lat i są już testowane w czterech regionach pilotażowych. Taka waluta jest bardzo niezawodna; jej legalność jest gwarantowana przez państwo. Emisja cyfrowego juana kosztuje mniej niż zwykłych pieniędzy. Wprowadzenie waluty cyfrowej zwiększa zdolność regulacyjną Banku Centralnego i skuteczność polityki pieniężnej. I chociaż specyfika regulacji prywatnych walut cyfrowych będzie wymagała dłuższej analizy, ogólnie możemy powiedzieć, że Kodeks cywilny pobudzi rozwój chińskiej gospodarki cyfrowej i obrót walutami cyfrowymi” – powiedział ekspert.

Czy waluta cyfrowa stanowi zagrożenie dla stabilności finansowej?

Chiny początkowo zareagowały raczej negatywnie na kryptowaluty jako niekontrolowany instrument finansowy, źródło spekulacji i niestabilności, ale teraz Pekin może na nowo spojrzeć na ten problem. W obliczu narastającej konfrontacji handlowej, technologicznej i finansowej między Chinami i Stanami Zjednoczonymi przywództwo w walutach cyfrowych może być dobrą okazją do zmiany układu sił w światowych finansach od dziesięcioleci.

W Waszyngtonie kryptowaluty są postrzegane jako potencjalne zagrożenie dla globalnej hegemonii dolara. Na przykład założyciel Facebooka Mark Zuckerberg od roku próbuje na różne sposoby przekonać władze USA o korzyściach wynikających z projektu kryptowaluty Libra. Musiał nawet przepisać „Białą Księgę” Libry: w najnowszej wersji zrezygnował z opracowania jednej kryptowaluty Libra. Zamiast tego zaproponował utworzenie kilku stablecoinów obsługujących cyfrowe waluty banków centralnych. Według Zuckerberga w ten sposób można rzucić wyzwanie chińskiemu modelowi rozwoju pieniądza cyfrowego.

Jednak nawet perspektywa rywalizacji z Chinami nie zainspirowała amerykańskich organów regulacyjnych, które wciąż twierdzą, że waluty cyfrowe zagrażają stabilności finansowej. Temu stanowisku wierny jest System Rezerwy Federalnej. Europejski Bank Centralny również się z tym zgadza. Po co coś zmieniać: dominacja dolara odpowiada zachodnim politykom. Złamanie starego porządku nie jest łatwe: potrzebne jest zasadniczo nowe rozwiązanie finansowe. Może to być stworzenie państwowej waluty cyfrowej, więc Chiny prawdopodobnie zwrócą teraz znacznie większą uwagę na ten obszar.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Amerykanie idą na wojnę z Bitcoinem
Chiny „depczą USA po piętach” pod względem potencjału marynarki wojennej
Przed Europą trudny wybór – albo Azja, albo USA
Chiny nadrabiają zaległości: przemysł „wstaje z kolan” szybciej, niż się spodziewano
Czaputowicz: Kluczowe jest spójne stanowisko wobec Rosji
Koronawirus „dał w kość” bitcoinowi
Czy pomysł przeniesienia broni jądrowej z Niemiec do Polski ma rację bytu?
Tagi:
pieniądze, bitcoin, juan, kryptowaluta, Chiny
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz