02:37 09 Sierpień 2020
Opinie
Krótki link
Autor
9101
Subskrybuj nas na

Decyzję rządową o wstrzymaniu na 3 tygodnie wydobycia w 12 zakładach górniczych oprotestowała „Solidarność” - i z regionu, i z Polskiej Grupy Górniczej: żądają od premiera wycofania decyzji. Inne stanowisko prezentuje Wolny Związek Zawodowy „Sierpień 80”. Czyżby interesy związkowców tak się różniły?

Koronawirus mocno uderzył w polskie kopalnie węgla kamiennego. We wszystkich kopalniach spółki PGG zakażonych jest ponad 400 osób, a ponad 1000 jest objętych kwarantanną. Do 10 maja wydobycie wstrzymano w kopalniach Murcki-Staszic i Jankowice. Ale to nie tylko problem PGG. W kopalniach JSW zakażonych jest 46 pracowników, a w Węglokoksie 54.

W związku z zaistniałą sytuacją wicepremier Jacek Sasin ogłosił, że od 9 czerwca na trzy tygodnie wstrzymane zostaje wydobycie w 10 kopalniach Polskiej Grupy Górniczej i dwóch kopalniach Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Pracownicy przez trzy tygodnie zostaną w domach, wszyscy przejdą badania na obecność koronawirusa. Górnicy mają otrzymać za ten okres pełne wynagrodzenie.

W tymże czasie w kopalniach mają być prowadzone roboty niezbędne do zabezpieczenia zakładów przed zagrożeniami naturalnymi oraz prace, które pozwolą na powrót do normalnej produkcji po 3 tygodniach.

Górnicy uważają, że decyzja resortu jest opóźniona co najmniej o miesiąc

Lider Wolnego Związku Zawodowego „Sierpień 80” Bogusław Ziętek w wywiadzie dla portalu se.pl stwierdził: „Mamy teraz taką sytuację, z którą powinniśmy byli mieć do czynienia przed miesiącem! Gdyby wówczas wstrzymano wydobycie, to nie mielibyśmy epidemii w takiej skali, którą mamy teraz. Tysiące ludzi nie męczyłoby się w kwarantannach czekaniem tygodniami na wyniki testów”. 

„Górnicy się cieszą z tej decyzji” – stwierdził w wywiadzie dla Sputnika rzecznik prasowy Związku Zawodowego „Sierpień 80” Patryk Kosela.

„Zdają sobie sprawę z tego, że sytuacja mogła być gorsza - mogli mieć tylko 60% wynagrodzenia na kwarantannie.

Teraz mają lepiej, bo otrzymają 100% wynagrodzenia i wiedzą, do kiedy będą przebywać na kwarantannie na tym postojowym. Ta decyzja powinna była zostać podjęta co najmniej na początku maja. Pozwoliłoby to uniknąć wielu problemów, które były następstwem tego, że próbowano kontynuować wydobycie węgla, a w tym czasie koronawirus rozprzestrzeniał się na kolejnych kopalniach.

Były też bardzo duże problemy z testowaniem, badaniem górników”- powiedział Patryk Kosela.

Dodaje, że „to są ludzie pracy, oni nie chcą siedzieć na postojowym, tylko chcą pracować, bo to daje perspektywę i przyszłość dla kopalń”.

Stanowisko Wolnego Związku Zawodowego „Sierpień 80” podziela ekspert górniczy, były wiceminister gospodarki Jerzy Markowski. W rozmowie ze Sputnikiem Polska zaznacza, że sięgnięto po metodę, o której w różnych mediach mówił dwa miesiące temu i sugerował, żeby ograniczyć schodzenie ludzi do miejsca, w którym są ze sobą blisko - do kopalni. Według eksperta, „jest to najprostsza ze wszystkich możliwych rzeczy”.

„Tu nie ma miejsca ani na sukces, ani na porażkę”

Na pytanie Sputnika, czy decyzja rządu w sprawie wstrzymania na 3 tygodnie wydobycia w 12 zakładach górniczych jest sukcesem, czy porażką górników, Jerzy Markowski odpowiedział:

„Tu nie ma miejsca ani na sukces, ani na porażkę.

Nareszcie to zrobiono. Aczkolwiek jest za późno. Skala zakażeń jest już tak olbrzymia, że nikt nie może powiedzieć, ile tych zakażeń jest. Gdyby zbadano wszystkich 80 tys. górników, tych zakażonych byłoby na Śląsku nie 10 tys., ale całe 40 tys.

– powiedział Jerzy Markowski.

„Decyzja jest słuszna, racjonalna, w tej sytuacji jedyna, tyle że spóźniona o co najmniej miesiąc” - dodał.

Według Jerzego Markowskiego decyzja rządowa o wstrzymaniu wydobycia w kopalniach, przeciwko czemu występuje Śląsko-Dąbrowska Solidarność, nie przyniesie żadnych negatywnych skutków dla kopalń.

„Kopalnie przetrwają te trzy tygodnie, tam się nic nie stanie, oczywiście, pod warunkiem kontrolowania zagrożeń metanowych, wodnych, gazowych, ciśnieniowych, a to jest prosta rzecz, do tego wystarczy 5-10% załogi. Dla państwa nie jest to niebezpieczne, ponieważ na zwałach mamy tyle węgla, że możemy sobie pozwolić na trzy miesiące przerwy, a nie tylko na trzy tygodnie.

Jedynym problemem będzie to, czy zostanie uruchomiony mechanizm odrobienia tych strat, bo jednak będziemy mieli trzy tygodnie bez przychodu ze sprzedaży węgla. Wtedy trzeba uznać to jako stratę, która nie może rzutować na upadłość spółki. Inaczej byłaby likwidacja kopalni, albo trzeba by było za dług odpracować w późniejszym czasie. W górnictwie to jest bardzo proste, bo wystarczy wydobywać w sobotę, w niedzielę; i po dwóch miesiącach zwały będą z powrotem

– mówi Jerzy Markowski.

Rada dla niektórych związkowców

Na temat roli, jaką odgrywa Śląsko-Dąbrowska Solidarność, zwracając się do premiera Morawieckiego o kontynuację wydobycia w kopalniach, ekspert górniczy wyraził opinię, że związki zawodowe to nie jest to samo co załoga.

„Załoga się boi, a związki zawodowe walczą. Tylko nie bardzo wiedzą, o co. Są supertotalną opozycją.

Nie ma żadnej alternatywy takiego zachowania. To samo zrobiono w Indiach: zatrzymano 50 kopalń na 20 dni. W USA w pięciu stanach zatrzymano kopalnie głębinowe; w Rosji zatrzymano kopalnie; w Czechach zatrzymano kopalnie, i tylko w Polsce jakiemuś związkowcowi, który 20 lat nie był na dole, wydaje się to głupie. Może gdyby miesiąc temu zjechał na dół, to by zmądrzał

– powiedział na zakończenie Jerzy Markowski.

Rozmówcy Sputnika są zgodni co do tego, że górnictwo ma problemy, bo sytuacja w branży jest bardzo zła. Liczą jednak na to, że rząd wypracuje program naprawy górnictwa. Wyrażając pretensje do rządu, że za późno zatrzymano kopalnie, twierdzą, że trzeba rozróżnić dwie rzeczy: zdrowie i życie ludzkie, i to, jak ratować górnictwo. 

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Trudna sytuacja na Śląsku. Kopalnie wstrzymują prace
12 kopalń na Śląsku wstrzymało wydobycie. Związkowcy przeciwni
Tagi:
kopalnia, przemysł górniczy, górnictwo, górnik, związek zawodowy, "Solidarność", polityka, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz