23:54 31 Październik 2020
Opinie
Krótki link
0 90
Subskrybuj nas na

Minister spraw zagranicznych Włoch Luigi Di Maio przebywa z wizytą w Atenach, gdzie razem z greckim szefem dyplomacji Nikosem Dendiasem podpisał porozumienie o rozgraniczeniu wyłącznych stref ekonomicznych na Morzu Jońskim między Włochami i Grecją.

W czasie wizyty ministrowie omówili też między innymi kwestie związane z turystyką pomiędzy państwami po zakończeniu pandemii.

Jak bardzo to porozumienie jest ważne ze strategicznego punktu widzenia i jak wpłynie na stosunki między dwoma państwami? Sputnik Italia rozmawiał na ten temat z Francesco de Palo, dziennikarzem specjalizującym się w temacie Grecji, administratorem strony mondogreco.net.

- Jak nowe porozumienie o rozgraniczeniu wyłącznych stref ekonomicznych wpłynie na walkę z nielegalną migracją? Czy można je uznać za gest antyturecki?

- Przede wszystkim porozumienie ma celu wprowadzenie Włoch jako gracza w kwestii energetycznej, bo kraj ten zajmował aktywną pozycję przy budowie gazociągu Eastmed, ale nie był w czołowej pozycji. Główna część zespołu składa się z Grecji, Cypru, Izraela i Egiptu, ci w samej rzeczy działają w duchu antytureckim. To porozumienie od początku miało na celu wyeliminowanie fiaska Włoch. Przypomnę, że na granicy między Salento i greckim wybrzeżem Morza Jońskiego znajduje się złoże, do którego jeszcze wczoraj rościła sobie prawa Grecja. Jednak patrząc na mapę, każdy neofita zauważy, że znajduje się ono w równej odległości od obydwu krajów, dlatego potrzebne było porozumienie o wspólnej eksploatacji.

W kwestii Turcji nie chodzi o to, żeby formować koalicję przeciwko komuś lub razem z kimś. W sensie energetycznym Włochy niestety nie są zbyt dalekowzroczne, wyprzedziła je z nawiązką Grecja, która już od dwóch lat nawiązuje kontakty, prowadzi rozmowy i zawiązuje polityczne sojusze. Porozumienie ma związek z walką z nielegalną migracją i z ważną kwestią, jaką są następstwa sytuacji z Libią, bo w ten sposób sprawa dotknie ważnego gracza, jakim jest Turcja.

- Jakie perspektywy otworzy to porozumienie?

- Nietrudno jest podpisać porozumienie, trudno jest wcielić je w życie. W moim przekonaniu państwa mają dwa kierunki działań: dla Grecji jest nim potwierdzenie sojuszu z Włochami, to rzecz naturalna, byłoby rzeczą dziwną nie przedłużyć ich sojuszu.

Można w tym miejscu wspomnieć o programie Tempo Forte Italia – Grecia 2018, który zainicjowała ambasada Włoch w Atenach. Dla Włoch to porozumienie także stwarza duże możliwości, jeśli uda im się maksymalnie je zrealizować.

Ponadto dane porozumienie mówi też o tym, że UE nie ma wspólnego stanowiska w kwestii libijskiej i energetycznej. Unia Europejska znowu nie spełnia jednej z kluczowych zasad. Dzisiaj wszyscy mówią o unii bankowej, ale zanim zacznie się mówić o długach, UE powinna wypracować wspólną politykę.

Nie jestem pewien, czy problem migracji faktycznie zostanie rozwiązany, w tej kwestii jestem bardzo pesymistycznie nastawiony. Jednym dwustronnym porozumieniem strony nie zdołają naprawić równie dramatycznej sytuacji z migracją w państwach Rogu Afryki. Turcja ze swej strony otworzyła granice, przez ostatnie dziesięć dni w ogóle usiłowała odebrać część greckiego terytorium o powierzchni 16 akrów, obrażając się na Grecję, która usiłuje zbudować mur, żeby uniknąć sytuacji sprzed miesiąca.

Proszę sobie przypomnieć, jak przybywały jeden za drugim autobusy z migrantami, które przebywały na terytorium Turcji na podstawie porozumienia podpisanego z Brukselą. A Unia Europejska do tej pory nie ma wspólnej strategii.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Czarna lista zamiast pieniędzy z turystyki: Włochy otwierają granice, ale bez wzajemności
Nie chcemy tego, ale będziemy bronić naszych praw: Grecja gotowa do wojny z Turcją
Grupa Wyszehradzka otwiera granice, ale nie z Polską
Tagi:
Grecja, Włochy
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz