05:42 27 Październik 2020
Opinie
Krótki link
Autor
Hybrydowe wybory prezydenckie (76)
236
Subskrybuj nas na

W dużych skupiskach Polonii, w tym w Wielkiej Brytanii oraz Irlandii Północnej wybory prezydenckie mają się odbyć w formie korespondencyjnej. Jak stwierdziła redaktor naczelna brytyjskiego portalu londynek.net Adriana Chodakowska, „wielu rodaków ubolewa z tego powodu”.

Według danych, które przekazało MSZ, na całym świecie zarejestrowało się ok. 330 tysięcy osób, które chcą wziąć udział w zaplanowanych na 28 czerwca wyborach prezydenta RP. Rekordowa liczba - ponad 130,5 tysięcy - to Polonia z Wielkiej Brytanii.

Dla porównania, w Niemczech zarejestrowało się około 50 tysięcy Polaków, ponad 25 tysięcy w Stanach Zjednoczonych, około 20 tysięcy w Irlandii. Podana liczba 130,5 tys. to osoby, które zarejestrowały się poprzez elektroniczny system rejestracji wyborców.

130,5 tys. zarejestrowanych do głosowania – to dużo czy mało?

„Ten fakt pokazuje, że wybory prezydenckie budzą spore zainteresowanie” - powiedziała Sputnikowi Adriana Chodakowska, redaktor naczelna brytyjskiego portalu londynek.net.

Widać to także po statystykach naszego portalu, gdy publikujemy materiały na temat wyborów. Ponadto liczba ta uwzględnia tylko tych, którzy zarejestrowali się przez elektroniczny system wyborców ewybory.msz.gov.pl

- mówi Adriana Chodakowska.

Zwraca uwagę na to, że to wciąż jednak mały ułamek polskiej społeczności w Wielkiej Brytanii, która według ostatnich szacunków brytyjskiego urzędu statystycznego liczy 900 tys. osób.

Wybory w formie korespondencyjnej pozbawiają święta

Na terenie Zjednoczonego Królestwa utworzono 11 obwodów głosowania - sześć w Londynie, dwa w Manchesterze, dwa w Edynburgu i jeden w Belfaście. Najwięcej osób zarejestrowało się w obwodach w Manchesterze - ponad 15 tys. W każdym z obwodów londyńskich ta liczba albo przekroczyła 13 tys., albo była minimalnie niższa.

Pani Chodakowska twierdzi, że wielu Polaków w Wielkiej Brytanii przyzwyczaiło się już do głosowania w konsulatach, polonijnych centrach i ośrodkach kulturalnych, takich jak, na przykład, Polski Ośrodek Społeczno-Kulturalny (POSK) w zachodnim Londynie. Oddając głos osobiście, czuli więź z rodakami, a dni głosowania były dla nich swoistym świętem. Niestety, ze względu na panującą w Wielkiej Brytanii oraz Irlandii Północnej sytuację epidemiczną oraz warunki organizacyjne i prawne, wybory prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej odbywać się będą wyłącznie w trybie korespondencyjnym, nad czym wielu z nas ubolewa” – stwierdza pani redaktor.

Historia pokazuje, że sympatie wyborcze Polaków w Wielkiej Brytanii nie są stabilne, a zdecydowana większość społeczności nie bierze udziału w głosowaniu, a część społeczności nie jest zainteresowana polską polityką.

Ewa Gluza z Oxford Polish Association nie zauważyła zwiększonego zainteresowania kampanią wyborczą

„Wśród ludzi jest lekkie rozczarowanie tym, że nie będzie można głosować osobiście i nie dociera do nich do końca, że będzie można oddać głos tylko korespondencyjnie” – przyznała w wywiadzie dla Portalu „DW”. 

Część ludzi oczywiście pytała o to i prosiła, żeby dać im znać, jak ruszą zapisy na głosowanie, ale spora część uważa, że to i tak nie ma na nich wpływu, bo mieszkają tutaj od lat i nawet nie śledzą partii politycznych i poszczególnych kandydatów, więc nie wiedzieliby kogo poprzeć

- tłumaczyła.

Brak jednomyślności

Na pytanie Sputnika, jakie są preferencje polityczne, i na którego z kandydatów Polonia brytyjska zagłosuje, Adriana Chodakowska powiedziała, że nie potrafi ocenić preferencji polityczne rodaków na Wyspach.

„Trudno mówić o jednomyślności, gdyż poglądy na wiele spraw są spolaryzowane tak, jak różny jest przekrój społeczności polskiej zamieszkującej UK” – uważa rozmówczyni Sputnika.

Jej zdaniem polska polityka z perspektywy Polaka mieszkającego za granicą w dużej mierze zależy od tego, kiedy i w jakich okolicznościach wyjechał on z kraju ojczystego oraz kiedy zamierza do niego wrócić.

Z komentarzy zamieszczanych na naszym portalu można wstępnie wywnioskować, że szanse wśród imigrantów ma zarówno Andrzej Duda, jak i jego oponenci tacy jak Szymon Hołownia czy Rafał Trzaskowski

- dodaje.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Tematy:
Hybrydowe wybory prezydenckie (76)
Tagi:
Rafał Trzaskowski, Szymon Hołownia, MSZ Polski, polityka, Polonia, Wielka Brytania, Irlandia, Polska, wybory prezydenckie
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz