23:24 03 Sierpień 2020
Opinie
Krótki link
Autor
„Kursk” wspiera Kościuszkowców (4)
10836
Subskrybuj nas na

Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej wyraziło zgodę na przekazanie stowarzyszeniu „Kursk” budynku sztabu 1. Dywizji Kościuszkowców w celu wyremontowania i nadania mu statutu pomnika polsko-radzieckiego braterstwa broni.

 O zgodzie na wyremontowanie budynku Sputnik Polska poinformował przewodniczący stowarzyszenia „Kursk” Jerzy Tyc.

„Ten wielki sukces jest wynikiem dwuletnich zabiegów kierownictwa naszej organizacji oraz osób i organizacji wspierających nas na terenie FR. Uratowanie tego świętego dla Polaków miejsca będzie początkiem ofensywy prawdy, która przywróci szacunek dla żołnierzy bijących Niemców pod Lenino i Studziankami, żołnierzy, którzy oddali życie, niosąc pomoc powstańcom warszawskim, którzy łamali Wał Pomorski, wyzwalali Kołobrzeg i Szczecin, którzy przy boku Armii Czerwonej dobili hitlerowców w Berlinie” - mówi Jerzy Tyc.

Przewodniczący stowarzyszenia „Kursk” podkreśla, że ten plan to wielkie wyzwanie. Podołać mu mogą tylko ludzie nieszablonowi, którzy na zawsze wykreślili ze swojego słownika słowa „niemożliwe”, „nie da się”. Bo się da!

© Sputnik .
Jerzy Tyc: „Ambasador Polski w Moskwie na spotkanie nie przybędzie. Bez uzasadnienia”

1. Warszawska Dywizja Piechoty im. Tadeusza Kościuszki (1. DP) to związek taktyczny piechoty ludowego Wojska Polskiego. Dywizja została sformowana w Sielcach nad Oką jako 1. Polska Dywizja Piechoty im. Tadeusza Kościuszki w maju 1943. Chrzest bojowy przeszła pod Lenino. W 1944 walczyła pod Puławami i o Pragę. Od lutego 1945 walczyła o Wał Pomorski, forsowała Odrę oraz wzięła udział w szturmie Berlina. Za udział w wojnie odznaczona złotym krzyżem orderu Virtuti Militari, Orderem Krzyża Grunwaldu III klasy oraz radzieckimi odznaczeniami: Orderem Czerwonego Sztandaru i Orderem Kutuzowa II stopnia.

 Budynek sztabu 1. Dywizji Kościuszkowców
Budynek sztabu 1. Dywizji Kościuszkowców

1. DP została sformowana na podstawie postanowienia Państwowego Komitetu Obrony ZSRR, według etatu radzieckiej dywizji piechoty gwardii z niewielkimi poprawkami. Decyzją Józefa Stalina dowództwo dywizji objął płk Zygmunt Berling. Nadzór nad dywizją sprawował Związek Patriotów Polskich.

Przewodniczący polskiego stowarzyszenia „Kursk” Jerzy Tyc odpowiada na pytania komentatora Agencji Sputnik Leonida Swiridowa.

— Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej wyraziło zgodę na przekazane stowarzyszeniu „Kursk” budynku sztabu 1. Dywizji Kościuszkowców. Jakie macie plany? Co zamierzacie robić?

— Ku naszemu niezwykłemu szczęściu 11 czerwca 2020 roku wpłynęła do nas odpowiedź na piśmie od Ministerstwa Obrony Federacji Rosyjskiej: zaakceptowano prawo stowarzyszenia „Kursk” do wyremontowania tego budynku, aby następnie, zgodnie z naszym planem, po jego odbudowie, zmienić jego funkcję.

Chcemy, żeby ten budynek sztabu 1. Dywizji Kościuszkowców stał się symbolicznym odbiciem polsko-radzieckiego braterstwa broni, z muzeum w środku, przeznaczonym na zloty, zjazdy, wystawy, ekspozycje. Żeby tam spotykali się ludzie, którzy pamiętają, czczą i są wdzięczni tym żołnierzom polskim, którzy wyszli właśnie z tego miejsca, z tego sztabu doszli u boku Armii Czerwonej aż do Berlina.

© Sputnik .
Przewodniczący polskiego stowarzyszenia „Kursk” Jerzy Tyc odpowiada na pytania komentatora Agencji Sputnik Leonida Swiridowa
Dla nas, ludzi pamiętających o tym, ludzi, którzy nie zmieniają historii, nie przepisują, nie przystosowują jej do politycznych realiów, jest to miejsce święte.

Pamiętamy, że ta dywizja powstała tylko dzięki temu, że ówczesne władze Związku Radzieckiego wyraziły na to zgodę, że Józef Stalin wydał zgodę na to, żeby nasze wojska zostały uzbrojone, wyszkolone, aby Polacy mogli wyzwalać polskie ziemie. Więc ten projekt jest dla nas najważniejszy.

— Znalazłem w Internecie zdjęcie, gdzie Pan parę lat temu był w tym miejscu, oglądał budynek sztabu 1. Dywizji Kościuszkowców, była zima, leżał śnieg. Proszę opowiedzieć, co to za miejscowość w Rosji?

— Sielce nad Oką – to miejsce, wszystkim Polakom doskonale znane z historii. Znajduje się w odległości, może, 130 km od Moskwy.

Sam budynek sztabu ulokowany jest na terytorium riazańskiej jednostki desantowo-szturmowej, w lesie. Bardzo trudno tam dojechać, dojazd jest właściwie możliwy tylko sprzętem typowo wojskowym. Myśmy też jechali tam wojskowym UAZ-em. Zimą 2018 roku pojechaliśmy tam, nie wiedząc nawet, czego oczekiwać.

Kiedy stanąłem przed tym obiektem, gdzie stał wcześniej pułkownik Zygmunt Berling, od razu powiedziałem mojej żonie Annie, że ja ten sztab wyremontuję.

To wydawało się niemożliwe do zrealizowania. Budynek jest ogromny. Teren wokół niego też jest ogromny. Budynek jest drewniany, bardzo mocno zniszczony, częściowo niemal rozebrany, tuż obok - ogromna sosna, która zagraża całości dachu itd. Brakuje okien.

Budynek sztabu 1. Dywizji Kościuszkowców
Budynek sztabu 1. Dywizji Kościuszkowców
Dwa lata staraliśmy się przekonać do naszej idei kogoś w Polsce, kogoś w Rosji i na początku nie za bardzo to wszystko wychodziło. Ale ja swoją energią przekonałem, że można to zrobić, że to trzeba zrobić. Szczególnie teraz, kiedy ci żołnierze są w Polsce nie tylko zapominani, oni są nazywani zdrajcami, gdyż razem z Armią Czerwoną ponoć nie wyzwolili Polski, tylko ją zniewolili.

Z tego miejsca po remoncie musi wyjść ofensywa prawdy. Ofensywa, która zaczęła się w 1943 r. – oni stąd wyszli i poszli do Berlina, a w 2020 roku stamtąd musi startować ofensywa prawdy, która przywróci należny szacunek tym żołnierzom.

— Słyszałem, że tam obok tego budynku – ja osobiście nigdy tam nie byłem – jest jakiś pomnik, czy obelisk?

— Tak. Ministerstwo Obrony Rosji, wydając zezwolenie na nasz projekt, zaznaczyło, żebyście objęli także opieką znajdujący się w tym rejonie niewielki obelisk, poświęcony polskim i radzieckim żołnierzom.

Ten obelisk nie jest w jakimś bardzo złym stanie, ale wymaga dwa razy w roku odnowienia, sprzątnięcia, pomalowania. Tym obiektem do tej pory zajmowali się Rosjanie – nasi koledzy, przyjaciele z organizacji „Poisk” z najbliższego miasta Biełoomut. Oni dbali o ten pomnik, ale, oczywiście, w ramach swych skromnych możliwości.

Ale pomnik ten też wymaga generalnego odnowienia. I my, tworząc plany, kosztorysy, bierzemy także pod uwagę remontowanie, odnawianie tego pomnika. To też jest bardzo ważne.

— Co będziecie robić w najbliższych tygodniach? Czy planujecie może wyjazd do Sielc pod Riazaniem w celu jakiegoś rozeznania na miejscu?

— Następny krok jest taki. Jak wspomniałem, budynek sztabu leży na ziemi należnej najbliższej jednostce wojsk desantowych. W piśmie, które otrzymaliśmy od ministra obrony Rosji, został podany do kontaktu z nami oficer tej jednostki, który będzie z nami współpracował. W najbliższy poniedziałek (29 czerwca – red.) wybieramy się na spotkanie z tym oficerem, pojedziemy też do sztabu, zobaczymy, w jakim stopniu, jak wojsko może nam pomóc. Może wojsko ma jakąś swoją brygadę remontową, czy wojsko nam pomoże z dojazdem brygady, jeżeli trzeba będzie wynająć do pracy kogoś innego. Jak mogą pomóc komandosi, desantowcy, właśnie z tej jednostki?

To jest spotkanie bardzo ważne, od niego zaczyna się tworzenie planu, poszczególnych etapów prac i, oczywiście, stworzenie kosztorysu przez wykonawcę czy podwykonawcę.

— Ile to będzie kosztowało? Bo prędzej, czy później dochodzimy do tematu pieniędzy...

— Pieniędzy na to trzeba niemałych, ale jestem przekonany, że idea odbudowy tego sztabu ogarnie całą Polskę. Wszystkich Polaków, nie obojętnych na to, a takich Polaków są miliony. Wobec tego zebranie funduszy nie będzie aż takie trudne.

Przy czym walkę o pieniądze rozpocznę od skierowania prośby o wsparcie do polskiego Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, do polskiego ministra obrony narodowej i także do prezesa Instytutu Pamięci Narodowej. Oni powinni mieć to w swoich planach, już dawno by mogli to zrobić. Nie chcą. Nie wiem, być może, akurat teraz zechcą pomóc. Przecież to są żołnierze, o których pamięć oni też powinni dbać. I o miejsca ich pamięci. Czy zechcą, zobaczymy. Jeśli nie zechcą, to będzie to tylko potwierdzeniem tego, że przepisywanie historii w Polsce postępuje pełną parą.

— Z kolei w imieniu polskiej redakcji agencji Sputnik chcę zapewnić, że będziemy Państwa wspierać w tym projekcie i ja również osobiście, jako dziennikarz. Być może uda mi się wybrać z wami na ten pierwszy wyjazd do Sielc i na własne oczy zobaczyć, jak dziś wygląda budynek sztabu 1. Dywizji Kościuszkowców.

Serdecznie dziękuję za rozmowę i życzę sukcesów.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Tematy:
„Kursk” wspiera Kościuszkowców (4)

Zobacz również:

Kandydaci głównego nurtu: Po co oni się starają o ten urząd, skoro sami go tak upodlili?
Czy Danuta Holecka poniesie odpowiedzialność za TVP?
Świat oczami Polaka z przedmieść Paryża: Cenzura prewencyjna mediów społecznościowych
Fort Trump: Słynne zdjęcie nie pomogło
Centrum Rosyjsko-Polskiego Dialogu i Porozumienia: Bitwa erudytów
Poseł Rozenek: „Nie można siadać do stołu z kimś, kto odczłowieczył dwa miliony Polek i Polaków”
Tagi:
pamięć, Instytut Pamięci Narodowej, Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego RP, MON, Kościuszko, Zygmunt Berling, Rosja, Polska, pomnik polsko-radzieckiego braterstwa broni, Pomnik Braterstwa Broni w Warszawie, dywizja, Jerzy Tyc, Stowarzyszenie KURSK
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz