15:42 30 Październik 2020
Opinie
Krótki link
Autor
853
Subskrybuj nas na

Polska opracowała plany połączenia największych grup energetycznych z najpotężniejszym w kraju koncernem naftowym PKN Orlen na czele. Rząd ma nadzieję stworzyć znaczącego gracza regionalnego, przy czym podejmuje ryzyko kolejnej dużej transakcji, sygnalizując zamiar zakupu przez PKN Orlen spółki gazowej PGNiG.

Po przejęciu w tym roku przez PKN Orlen państwowej spółki energetycznej Energa Komisja Europejska zatwierdziła 14 lipca także przejęcie przez ten sam koncern gdańskiej Grupy Lotos w sektorze ropy i petrochemii, pod warunkiem że zgodnie z polityką antymonopolową PKN sprzeda część swoich aktywów. Firma zgodziła się sprzedać niektóre swoje stacje paliw w Polsce, ale planowała również zamianę aktywów na konkurentów w innych częściach Europy.

W tym samym dniu PKN Orlen podpisała list intencyjny ze Skarbem Państwa, zapowiadając rozpoczęcie procesu przejęcia PGNiG, co w konsekwencji ma wprowadzić połączone koncerny do grona dużych europejskich firm. Skarb Państwa jest właścicielem 71,88% PGNiG.

Komentując to wydarzenie, premier Mateusz Morawiecki powiedział, że aby konkurować z takimi gigantami jak BP, Shell, nie mówiąc już o chińskich spółkach, potrzebne są konsolidacje.

Powiększony Orlen jest kluczowym podmiotem

– zaznaczył. 

Morawiecki podkreślił, że po zakończeniu przejęcia spółek Energa, Lotos i PGNiG PKN Orlen byłby w stanie wygenerować roczny zysk w wysokości 20 miliardów złotych (5,09 miliarda dolarów) i zatrudnić ponad 60 000 osób.

„Budujemy silną globalną grupę multienergetyczną w Polsce” – powiedział wicepremier i minister Aktywów Państwowych Jacek Sasin.

Nie wszyscy jednak podzielają optymizm premiera Morawieckiego i kierownictwa PKN. Agencja Reuters wyraża obawy, że rządząca partia Prawo i Sprawiedliwość dąży do zwiększenia kontroli państwa nad gospodarką, do powstrzymania prywatyzacji i połączenia niektórych spółek kontrolowanych przez państwo.

Według Roberta Maja, analityka grupy finansowej Ipopema Securities, nie widać korzyści z przejęcia PGNiG przez PKN. Jak powiedział, „nie ma racjonalnego wyjaśnienia, dlaczego PKN kupuje PGNiG. To są projekty ściśle polityczne”.

Dla Orlenu jest to kolejne ryzyko, ponieważ planuje kolejną dużą transakcję (...) zadłużenie spółki może wzrosnąć, co byłoby ryzykiem, szczególnie w przypadku pogorszenia się warunków makroekonomicznych

– dodaje Michał Kozak, analityk w biurze maklerskim Trigon DM.

Twierdzi, że przejęcie PGNiG wymagałoby zgody Komisji Europejskiej i polskich organów antymonopolowych, i byłoby prawdopodobnie długim procesem. Po pierwsze, tłumaczy, ze względu na bezpieczeństwo bilansu Orlenu i niepewność co do warunków makroekonomicznych. Jeśli chodzi o sposób transakcji, nie wykluczyłby rozważenia, które korzyści fuzja przyniesie dla skarbu państwa. Jest to z pewnością negatywne dla Orlenu, ponieważ przyjmuje on bardzo duże obciążenie jako konsolidator – powiedział.

Jak zaznaczył w rozmowie ze Sputnikiem dr Beniamin Noga z Wyższej Szkoły Bankowej we Wrocławiu, ta fuzja ma swoje plusy i minusy.

Według jego oceny plusem na pewno jest większe umocnienie pozycji PKN Orlen w strategicznych sektorach gospodarki. Zdaniem Pana Nogi fuzja na pewno wzmacnia pozycję polskiej firmy na rynku międzynarodowym, przede wszystkim europejskim – mówi.

„Natomiast koncentracja tego typu na rynku ma swoje minusy, które są ewidentne: w skali krajowej chodzi o jeszcze większe zmonopolizowanie. Dobrze, że Komisja Europejska narzuca pewne obostrzenia na taką fuzję. Natomiast trudno powiedzieć, czy te obostrzenia okażą się skuteczne w odniesieniu do nowo powstającego hegemona, czy beneficjenci produktu i usług na rynku krajowym nie będą cierpieć z powodu dyktowania cen” – zaznacza dr Beniamin Noga.

Musimy unikać monopolizacji rynku wewnętrznego, żeby przeciętna polska rodzina nie została zrujnowana jakąś kosmiczną ceną dyktowaną przez nowy podmiot. Dopiero czas pokaże, czy ta fuzja ma cel. Jak sądzę, samo połączenie firm zajmie minimum rok 

– dodał.

PKN Orlen jest jedną z największych rafinerii w Europie Środkowej. Zarządza rodziną rafinerii: w Polsce (3), Czechach (3) i na Litwie (1), w tym ultranowoczesną rafinerią w Płocku. PKN Orlen prowadzi również sieć 2679 stacji benzynowych: 1749 w Polsce, 565 w Niemczech, 339 w Czechach i 26 na Litwie. Grupa jest jednym z największych dostawców produktów naftowych na Ukrainę. Pod koniec kwietnia PKN Orlen nabył 80% udziałów w polskiej spółce energetycznej Energa. To największa oferta na rynku paliw i energii w Polsce.

Grupa Lotos S.A. – koncern naftowy, drugi co do wielkości producent produktów naftowych w Polsce. Lotos obejmuje Rafinerię Gdańską, spółkę produkcyjną Petrobaltik, a także trzy rafinerie w południowej Polsce. Lotos jest właścicielem sieci detalicznej w Polsce z ponad 400 stacjami paliw.

Grupa Kapitałowa PGNiG – największe przedsiębiorstwo w Polsce zajmujące się poszukiwaniami i wydobyciem gazu ziemnego oraz ropy naftowej, importem gazu, a także sprzedażą, dystrybucją paliw gazowych i płynnych oraz produkcją ciepła i energii elektrycznej.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

PKN Orlen-Rosnieft: co dalej z dostawami ropy?
Koronawirus w Polsce. PKN ORLEN wyprodukuje milion litrów płynu do rąk
Przejęcie Energi przez PKN Orlen to „dobry interes” dla państwa?
Tagi:
ropa naftowa, gaz, PGNiG, Lotos, PKN Orlen, paliwo, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz