14:21 30 Październik 2020
Opinie
Krótki link
Autor
1635
Subskrybuj nas na

Flota wojenna Stanów Zjednoczonych gości w hiszpańskim mieście Rota od czasów zimnej wojny. Teraz, gdy pojawiła się konieczność odnowienia umowy pozwalającej Amerykanom na korzystanie z bazy wojennej w Andaluzji, marynarka wojenna USA rozważa inne propozycje.

Tymczasem miasteczko pod Kadyksem w pełni jest uzależnione od obecności amerykańskich żołnierzy. Położone w Zatoce Kadyksu miasteczko Rota to miejsce absolutnie wyjątkowe. Powodem jest oczywiście to, że właśnie tam znajduje się baza wojskowa pod wspólnym dowództwem Hiszpanii i Stanów Zjednoczonych. Lokalna kultura jest nierozerwalnie związana z obecnością Amerykanów: od 1953 r. Rota jest częścią Stanów Zjednoczonych na andaluzyjskiej ziemi.

Tutaj grano najostrzejszy i najbardziej prowokujący rock&roll w latach późnego frankizmu, a w następnych dziesięcioleciach pojawiło się amerykańskie piwo oraz nowojorska pizza. 6. Flota Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych historycznie wpłynęła na ten zakątek Atlantyku, który kontroluje dostęp do Morza Śródziemnego.

Ale teraz o północnoamerykańskiej obecności dyskutuje się nie tylko na ulicach miasta, ale też na wysokim szczeblu. Stany Zjednoczone patrzą w stronę Maroka i – jak pisze gazeta „El Español” – rozpatrują możliwość wykorzystania północnoafrykańskiej bazy Alcazarseguir dla swoich okrętów.

Na razie USA nie przyznają się do planu przeprowadzki na drugą stronę zatoki i przekonują, że nie otrzymały żadnej oferty od królestwa Alawitów, ale już cień wątpliwości padł na negocjacje z Hiszpanią.

Chodzi o to, że niespotykana dotychczas możliwość przeniesienia swojej bazy z Roty do Maroka pojawiła się przed USA właśnie wtedy, gdy w hiszpańskim rządzie ma się odbyć debata na temat ewidentnie drażliwej kwestii: rewizji warunków obecności USA w Zatoce Kadyksu. Umowa dwustronna z 1988 roku musi zostać odnowiona do maja 2021 roku. Obecny rozkład sił na mapie politycznej wskazuje na to, że osiągnięcie porozumienia w sprawie rozmieszczenia armii Trumpa nie będzie łatwe.

Chociaż umowa ta została dostosowana do potrzeb Stanów Zjednoczonych w przeszłości, tym razem minister obrony Margarita Robles wielokrotnie zapewniała – ponieważ marynarka wojenna Stanów Zjednoczonych robiła aluzje - że każda zmiana umowy powinna zostać rozpatrzona w przewidzianym trybie przez Radę Ministrów. Ten problem będzie jeszcze trudniejszy do rozwiązania, gdy Stany Zjednoczone będą budować swoją przyszłość w Rocie ze zmodernizowaną tarczą przeciwrakietową oraz większą liczbą okrętów i żołnierzy.

Niedogodności ze strony najemcy

Na otwarcie bazy w Hiszpanii zgodził się Franco, który w zamian za zgodę na obecność wojskową USA dostał broń dla swoje rozbitej armii. Dziś te 2300 hektarów, które zajmuje kompleks wojskowy, ma dla Hiszpanii nowe znaczenie, dopóki w pobliżu znajdują się nieprzewidywalny i wojowniczy Donald Trump oraz wiszący na włosku parasol NATO. Co się dzieje z Rotą w mniej geostrategicznym sensie?

Jak jedna z największych baz USA na obcej ziemi wpływa na miasto, które znajduje się w niezbyt dobrej sytuacji z powodu bezrobocia? Spacerując jego ulicami i rozmawiając z miejscowymi, przekonacie się, że baza jest nieuniknionym „towarzyszem” miasta, ale w głowach utkwiła generalna idea, że wcześniej było lepiej i było więcej korzyści.

Zgodnie z planami amerykańskiej marynarki wojennej niszczyciele Aegis zostaną zastąpione przez bardziej nowoczesne okręty. Ponadto do 2024 r. do kontyngentu zostaną stopniowo dołączone dwie kolejne jednostki, w sumie 6 okrętów. Będzie to oznaczało wzrost liczby amerykańskich żołnierzy, których jest obecnie 600, i wprowadzenie nowej floty helikopterów.

Nawiasem mówiąc, ta ostatnia zmiana nie została uwzględniona w dwustronnej umowie między Stanami Zjednoczonymi a Hiszpanią, obowiązującej od 1988 roku. Jednak umowa ta przez dziesięciolecia była wspierana tak długo, jak długo wymagały tego potrzeby wojskowe Białego Domu: dowodzą tego poprawki, które nie przeszły przez hiszpański parlament w 2002, 2012 i 2015 roku.

- Im więcej niszczycieli trafi do bazy, tym lepiej dla miasta” – powiedział w rozmowie ze Sputnikiem burmistrz Roty Javier Ruiz Arana, członek Partii Socjalistycznej.

Rota jest gotowa na większą liczbę żołnierzy i ewentualną rozbudowę [bazy], ale potrzebujemy czasu i informacji, aby w jak największej mierze z tego skorzystać. Należy pamiętać, że baza zajmuje jedną czwartą gminy, co nie jest bezpłatne, powinna przynosić korzyści lokalnym mieszkańcom

– podkreślił.

Jednak, pomimo pozornie dobrych wiadomości, dryfowanie Stanów Zjednoczonych na Bliski Wschód w ostatnich miesiącach wzbudza poważne obawy. Zabójstwo Kasema Sulejmaniego w styczniu spowodowało znaczny wzrost aktywności w bazie.

Rota jako enklawa zaopatrzeniowa jest niezbędna do kontrolowania Morza Śródziemnego i Bliskiego Wschodu, co czyni ją możliwym centrum odwetu.

Zwykle wzmożona aktywność militarna powodowała wzrost aktywności gospodarczej w mieście, co zawsze łagodziło obawy miejscowych. W politycznym spektrum niewielu wypowiada się przeciwko bazie, zdając sobie sprawę z tego, że jest ona głównym motorem gospodarki i zatrudnienia w Rocie.

Jesteśmy poważnie uzależnieni poddańczo, co zniewala nas od dziesięcioleci, dlatego baza ta budziła oczekiwania co do zatrudnienia i stabilności gospodarczej, ale z czasem te oczekiwania osłabły. Dziś w sporze o bazę jest znacznie więcej minusów niż plusów

- powiedział lokalny polityk Inmaculada Nieto, rzecznik prasowy w andaluzyjskim parlamencie lewicowej Adelante Andalucía, która opowiada się przeciwko bazie.

Antywojenne nastroje wokół bazy nasiliły się po zbombardowaniu bazy lotniczej Shajrat w Syrii (7 kwietnia 2017 r.), przeprowadzonym przy udziale niszczyciela z Roty. Te działania – ponownie – nie zostały przewidziane w umowie dwustronnej, która teoretycznie reguluje zasady korzystania z bazy.

Ryzyko za wszelką cenę niewielkimi kosztami

Inmaculada Nieto zapewnił: „My, Hiszpanie, musimy nauczyć się mówić «wystarczy». Współistnienie z polityką zagraniczną USA czyni nas celem, a polityka Trumpa to potwierdza. Usprawiedliwiają swój interwencjonizm korzyściami ekonomicznymi i biznesowymi, ale jest to oparte na niewłaściwej interpretacji tego, czym są kraje sojusznicze”.

Prawda jest taka, że rzeczywistość zwycięża krytykę, m.in. ze strony Nieto. Baza i przemysł wojskowy, który się wokół niej kręci, to koło ratunkowe dla regionu, który upada w wyniku najwyższej strukturalnej stopy bezrobocia w Hiszpanii.

W marcu w wyniku pandemii w Kadyksie pojawiło się ponad 25 000 nowych bezrobotnych. Ta lokalna pięta achillesowa sprzyja więcej niż korzystnym warunkom dla najemcy: pod względem opodatkowania baza przypomina lokatora najeźdźcę, ponieważ żaden z lokalnych podatków nie jest płacony. Około 6500 osób, którzy mieszkają wokół bazy, nie musi się meldować, dlatego lokalne organy władzy nie mogą wliczyć ich do swoich dochodów, co szkodzi regionalnemu budżetowi.

Kto komu jest winien?

- Wokół bazy krąży dużo pieniędzy, przyczyniają się do bogacenia się, ale tego brakuje takiej radzie miejskiej, jak nasza, która ma świadczyć usługi znacznie większej liczbie mieszkańców niż jest oficjalnie zarejestrowanych.

Otrzymujemy rekompensatę za podatki, których Amerykanie nie płacą. Ale to nie wystarczy - wyjaśnił burmistrz miasta, broniąc lokalnych interesów. - Jeśli baza i tak znajduje się na naszej ziemi, powinno to przynosić korzyści dla Roty

– podkreślił.

Efekt ekonomiczny szacuje się na 450 mln euro (dane z 2018 r. według podstawowych źródeł cytowanych w lokalnych mediach):

  • Codziennie przez miasto przejeżdża ponad 10 000 pojazdów.
  • Port przyjmuje około tysiąca statków rocznie.
  • Lotnisko - około 23 500 samolotów.
  • W strefie przemysłowej o powierzchni 13 000 metrów kwadratowych znajduje się jedna z głównych stoczni na tym obszarze - Navantia.

Tysiące Amerykanów osiedliło się w Rocie, a ich siła nabywcza to powiew świeżego powietrza dla regionu pozostawionego samemu sobie, ale ten powiew jest coraz słabszy.

Na poziomie korporacyjnym obecnie baza przynosi korzyści tylko nielicznym, którzy przejęli wszystkie kanały biznesowe i usługowe dla Amerykanów. Na przykład, Amerykanie nie mają pozytywnego wpływu na rynek nieruchomości, co przyczynia się do wzrostu czynszów i spekulacji, a także szukają mieszkań, które w ogóle nie są położone w centrum miasta

- ubolewa José García, od 15 lat szef jednej z głównych agencji nieruchomości w Rocie.

Na ulice Roty stopniowo powraca typowy letni zgiełk, ale pełne niepewności spojrzenia kierują się ku drugiej stronie zatoki, gdzie wciąż kołyszą się paski i gwiazdy na amerykańskiej fladze.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Zagadka śmierci rodziny carskiej: wznowione śledztwo rzuca nowe światło na kaźń Romanowów
Iran wysłał do Francji czarne skrzynki z zestrzelonego ukraińskiego Boeinga
Ziobro grzmi ws. unijnego budżetu: To broń atomowa wymierzona w Polskę
Tagi:
Aegis, Marynarka Wojenna USA, Morze Śródziemne, marynarka wojenna, baza wojskowa, USA, Andaluzja, Hiszpania
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz