17:22 03 Sierpień 2020
Opinie
Krótki link
Autor
Śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej (14)
6266
Subskrybuj nas na

Izba Dyscyplinarna przy Sądzie Najwyższym w środę 22 lipca 2020 uchyliła immunitet prokuratorowi Józefowi Gackowi z Warszawy. Wcześniej prokurator ten nie znalazł podstaw, aby postawić zarzuty byłemu szefowi BOR gen. Marianowi Janickiemu. Jak donosi Onet, domagał się tego Antoni Macierewicz.

Prokuratura uznała, że Józef Gacek nie dopełnił swoich obowiązków: nie rozpoznał zawiadomienia Antoniego Macierewicza przeciwko generałowi Janickiemu.

Najpierw prokuratorski sąd dyscyplinarny nie zgodził się na uchylenie immunitetu Gackowi, później posiedzenie odroczono, natomiast 22 lipca Izba Dyscyplinarna SN wyraziła zgodę na pociągnięcie prokuratora do odpowiedzialności karnej „w zakresie niedopełnienia obowiązków w okresie od 8 marca 2012 r. do 3 czerwca 2013 r.”.

Prokurator bez immunitetu. W tle Smoleńsk

Co konkretnie zarzuca się prokuratorowi? Gacek stał na czele zespołu prokuratorów, którzy zajmowali się śledztwem w sprawie przygotowania wizyt w Smoleńsku Donalda Tuska oraz Lecha Kaczyńskiego z małżonką i katyńską delegacją. Prokurator postawił zarzuty i doprowadził do skazania ówczesnego wiceszefa BOR Pawła Bielawnego, ale nie gen. Janickiego. Twierdzi, że nie znalazł dowodów na jego odpowiedzialność w związku z katastrofą w Smoleńsku.

Natomiast w sprawie Janickiego w 2012 roku zawiadomienie do prokuratury złożył Antoni Macierewicz – jak wyjaśnia portal Oko.press, Gackowi zarzuca się dwie rzeczy: że „powinien zainicjować postępowanie przeciwko Janickiemu w ramach procesu jego zastępcy, czyli Bielawnego” oraz że „jeśli nie znalazł dowodów na winę Janickiego, to powinien umorzyć sprawę w tym wątku, by można było to umorzenie zaskarżyć do sądu”. A zatem „nie rozpoznał zawiadomienia Antoniego Macierewicza w całości”.

Gacek nie zgadza się z decyzją

Sam prokurator twierdzi, że to on w tym wypadku poprawnie zinterpretował przepisy.

Prokuratura nie wskazuje jakich obowiązków miałem nie dopełnić i gdzie one są zapisane i sprecyzowane. Nie wskazano przepisów, które miałyby obligować mnie do tego, żeby – pomimo skierowania aktu oskarżenia przeciwko zastępcy szefa BOR dodatkowo wydawać odrębną decyzję o umorzeniu śledztwa w zakresie Mariana Janickiego

– powiedział w rozmowie z Onetem.

Gacek stwierdził też, że w sprawie przesłuchano 10 innych prokuratorów, którzy potwierdzili, że śledztwo poprowadziliby w ten sam sposób – jego zdaniem to dowód na to, że zastosował prawidłową interpretację prawa i jedyną decyzją, jaką mógł podjąć było doprowadzenie do skazania tylko wiceszefa BOR.

Wykorzystam każdą drogę, żeby dochodzić swoich spraw, bo to decyzja, z którą się głęboko nie zgadzam

– oświadczył.

Jak twierdzi Oko.press, Józef Gacek w 2016 roku demonstracyjnie zrezygnował z funkcji naczelnika wydziału gdy jeden z jego podwładnych chciał poprowadzić śledztwo dotyczące nieopublikowania wyroku Trybunału Konstytucyjnego przez Beatę Szydło, jednak odebrano mu tę sprawę.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Tematy:
Śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej (14)

Zobacz również:

Ile kosztuje praca podkomisji smoleńskiej?
Podkomisja smoleńska: ile to kosztuje i gdzie jest raport?
Tagi:
prokurator, Donald Tusk, stosunki polsko-rosyjskie, stosunki międzynarodowe, stosunki dyplomatyczne, Polska, katastrofa smoleńska, podkomisja Macierewicza, Antoni Macierewicz
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz