06:07 24 Październik 2020
Opinie
Krótki link
Autor
7872
Subskrybuj nas na

Ponieważ infrastruktura portu Sassnitz jest zaangażowana w projekt gazociągu Nord Stream 2, miasto powinno obawiać się nowych sankcji USA. W rozmowie ze Sputnikiem burmistrz miasta Frank Kracht i przedstawiciel gospodarczy biura burmistrza Leon Kreusche wyrazili zdumienie z powodu gróźb ze strony Amerykanów.

Wielu postrzega to miasto wyłącznie jako kurort nad Bałtykiem. Jednak Sassnitz, liczące nieco ponad 10 000 mieszkańców, jest zaangażowane w liczne projekty gospodarcze i ma wielkie ambicje międzynarodowe. Jego port, który może przyjmować duże promy, jest najbardziej wysuniętym na zachód punktem, do którego ładunki są dostarczane koleją transsyberyjską. Ponadto władze miasta są zainteresowane udziałem w projekcie Nowego Szlaku Jedwabnego łączącego Chiny i Europę.

Jednak miasto na Rugii znalazło się w centrum uwagi w związku z projektem Nord Stream 2. W porcie Sassnitz znajduje się obecnie rosyjski statek „Akademik Czerski”, który ma dokończyć budowę gazociągu. Niedawno pojawił się tam również statek „Fortuna”, który być może również będzie uczestniczył w pracach. Jeśli nowe sankcje, których obawia się niemieckie Ministerstwo Gospodarki, wejdą w życie (dla Niemiec byłoby to nonsensem), okażą się one dotkliwe dla miasta.

Burmistrz Sassnitz Frank Kracht, jak sam przyznaje, w ogóle nie rozumie, jak to jest możliwe.

Ze względu na swoją pozycję członka spółki, będącej właścicielem portu, on sam może podlegać sankcjom USA. Burmistrz nie ma wątpliwości: tymi „nieprzyjemnymi” groźbami Stany Zjednoczone próbują ingerować w pracę samorządów i nakładać sankcje na lokalne firmy, „podczas gdy my nie naruszyliśmy niczego w ramach naszego systemu prawnego”.

W ubiegłym tygodniu Izba Reprezentantów USA zaostrzyła wcześniejsze sankcje wobec rosyjskiego gazociągu. Jeśli Senat i prezydent Donald Trump je zaakceptują, sankcje po raz pierwszy dotkną wszystkie firmy zaangażowane w budowę gazociągu. Jednak w przypadku Krachta chodzi o inną ustawę, wprowadzoną na początku czerwca do procesu legislacyjnego zarówno przez senatorów Demokratów, jak i Republikanów w Waszyngtonie.

Zgodnie z tą ustawą, sankcjami, jak obawia się niemieckie Ministerstwo Gospodarki, będą objęte nie tylko wszystkie firmy uczestniczące w projekcie Nord Stream 2, „świadczące usługi, oferujące ubezpieczenia i uczestniczące w wyposażeniu statków zajmujących się układaniem rur”, ale także organy rządowe, biorące „udział w czynnościach technicznych związanych z budową lub eksploatacją gazociągu”.

„Zaakceptowaliśmy projekt Nord Stream 2 w naszym porcie” – mówi dalej Kracht. W ten sposób powstały miejsca pracy. Ponadto port prowadził prace przy przeróbce rur gazowych. Teraz te rury czekają w skrzydłach na ułożenie na dnie Bałtyku. „To jedyny punkt, który obejmował nasz udział w projekcie. Niczego nie naruszyliśmy i nie ingerowaliśmy w żaden sposób w prawo międzynarodowe. My, jako miasto, tylko działaliśmy, dbając o naszych mieszkańców, tworząc dla nich miejsca pracy" – podkreślił urzędnik.

Jedyny punkt? Kracht tylko się uśmiecha w odpowiedzi na pytanie o dwa rosyjskie statki układające rury, które być może stworzyły nową spiralę sankcji.

„Statki zażądały kotwiczenia, aby przeprowadzić klasyfikację statków, wymaganą co pięć lat przez prawo morskie – wyjaśnił. Na pokładzie „Fortuny” naprawy odbywały się w naszym porcie. Daliśmy „Akademikowi Czerskiemu” miejsce postojowe – ni mniej, ni więcej”.

Zdaniem urzędnika władze miasta nie chcą stać się „kartą przetargową” w jakichkolwiek konfliktach międzynarodowych, a jednocześnie nie mogą „zrozumieć, dlaczego Stany Zjednoczone są tak podniecone faktem, że ten czy inny statek jest w naszym porcie”.

„Nie pozwolimy Trumpowi dyktować nam, co mamy robić”

Kracht nie spodziewa się żadnych konsekwencji dla siebie w związku z ewentualnymi sankcjami. Jednak może mieć problemy, jeśli zdecyduje się odwiedzić Port Washington nad jeziorem Michigan – amerykańskie bratnie miasto Sassnitz. Nie boi się jednak „wszystkich tych zagrożeń” ze strony Amerykanów. Według niego nie można ich oczywiście lekceważyć, ale nie należy ich też przeceniać. Jednocześnie Kracht nie uważa, że rząd niemiecki przemawia do strony amerykańskiej „zbyt cicho”. Jego zdaniem, UE brakuje jedności we własnych szeregach, jeśli chodzi zarówno o interesy narodowe, jak i europejskie. Jego główne przesłanie jest jednak następujące: „My w Sassnitz nie pozwolimy żadnemu politykowi dyktować nam, kogo wpuścić do portu, a kogo nie i jakie projekty realizować”. Dotyczy to również Trumpa.

Przedstawiciel gospodarczy miasta, Leon Kreusche, także nie ma złudzeń co do zamiarów Amerykanów: „Są zainteresowani nowymi rynkami i możliwościami sprzedaży własnego gazu do Europy” – powiedział w rozmowie ze Sputnikiem.

Jednocześnie, według niego, w mieście powstało w ostatnim czasie ponad 700 dodatkowych miejsc pracy dla osób zajmujących się przygotowaniem rur do układania, a także organizacją logistyki. Bardzo ważną rolę odegrały również inne projekty związane z Nord Stream. Na przykład około 10 lat temu port w Sassnitz był wyłącznie portem promowym, a teraz dzięki gazociągowi Nord Stream stał się ważnym centrum logistyczno-produkcyjnym, w którym przygotowywane są rury do układania. Wraz z pojawieniem się inwestycji w Nord Stream możliwe stały się inne projekty związane z portem. Nie ma więc potrzeby mówić o jednostronnej zależności od Stanów Zjednoczonych, twierdzi Kreusche. „W rzeczywistości Rosja zawsze była naszym stabilnym partnerem handlowym” – przyznaje. Ale jednocześnie ona z kolei zależy od odbiorców gazu. Zatem jest to wzajemna zależność.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Izba Reprezentantów USA przyjęła projekt budżetu z sankcjami wobec Nord Stream 2
Czy dorsz przeszkodzi w budowie Nord Stream 2? Spółka komentuje
Ukończenie Nord Stream 2 pod znakiem zapytania? Źródło: „Groźby USA są coraz bardziej poważne”
Tagi:
gazociąg, rurociąg, rura, sankcje, USA, Nord Stream-2, Niemcy
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz