18:30 10 Sierpień 2020
Opinie
Krótki link
12291
Subskrybuj nas na

Wybór Belgii i Włoch jako państw, do których zostaną przebazowani amerykańscy wojskowi z Niemiec, należy wytłumaczyć obecnością dwustronnych porozumień o statusie sił zbrojnych, a także gotową infrastrukturą do ich rozmieszczenia – powiedział Sputnikowi analityk Europejskiej Rady ds. Stosunków Międzynarodowych Gustaw Gressel.

Wcześniej szef Pentagonu Mark Esper poinformował, że z Niemiec zostanie wycofanych 12 tysięcy amerykańskich wojskowych, większa ich część zostanie wysłana do domu, pozostali zostaną przekierowani do państw NATO w Europie, w tym do Belgii i Włoch. Jak z kolei poinformował dowódca sił USA w Europie i głównodowodzący zjednoczonymi siłami NATO w Europie generał Tod Wolters, sztab sił USA w Europie ma zostać przeniesiony z Niemiec do belgijskiego Mons.

Przede wszystkim wojska w przeważającej ilości wracają do domu. Jeśli część wojsk zostanie przerzucana w ramach Europy, to po pierwsze wymagać to będzie stosownej infrastruktury, a także porozumienia o statusie sił zbrojnych (SOFA). To zawęża listę możliwych państw do Hiszpanii, Włoch, Holandii i Belgii – uważa ekspert.

Przesunięcie sił do Polski jest jego zdaniem „mało prawdopodobne”, bowiem wymagałoby przeprowadzenia rozmów, a także utworzenia infrastruktury. Oświadczenia polskich polityków o możliwości rozmieszczenia w kraju amerykańskich wojskowych były jego zdaniem niczym więcej, jak tylko przedwyborczą samoreklamą.

(Prezydent Andrzej – red.) Duda wracał do tego problemu, żeby zapewnić sobie sukces na wyborach. Ale raczej mało kto w to jeszcze wierzył – zauważył ekspert.

Gressel uważa też, że decyzja w sprawie przemieszczenia wojsk może ulec zmianie po listopadowych wyborach w USA.

Rosyjski senator: Obecność USA w Europie jest potrzebna samym USA

Obecność w Europie jest Amerykanom potrzebna bardziej niż samym Europejczykom – powiedział Sputnikowi szef międzynarodowego komitetu Rady Federacji Konstantin Kosaczew.

„Zacznijmy od tego, że „sztab sił USA w Europie”, gdziekolwiek by się znajdował, to absolutny anachronizm okresu zimnej wojny, kiedy w warunkach podzielonej Europy mieszkańcy zachodniej części Starego Kontynentu rzeczywiście potrzebowali wojskowej asekuracji USA. Teraz jeśli taka asekuracja jest komukolwiek potrzebna, to chyba tylko samym Amerykanom, którzy w dalszym ciągu inicjują rozłamy w Europie zgodnie z zasadą „dziel i rządź” – powiedział senator.

Według słów polityka póki istnieje NATO państwa bloku mogą się między sobą dogadywać, gdzie i jakie siły wojskowe utrzymywać na swoim terytorium. „Mogą, ale za jednym wyjątkiem. Chodzi o wschodnioeuropejskie państwa, które wstąpiły do bloku po 1997 roku” – dodał Kosaczew.

Rosyjski senator przypomniał, że wówczas pojawił się „Akt Założycielski Rosja-NATO”, w którym zawarto zakaz rozmieszczania na terytorium nowych członków Sojuszu stałych oddziałów i instalacji wojskowej . „Polska i państwa bałtyckie do tej kategorii się zaliczają. Rozmieszczenie tam amerykańskich wojsk będzie bezpośrednim i agresywnym pogwałceniem Aktu” – zakończył polityk.

Na początku czerwca prezydent USA Donald Trump zapowiedział zmniejszenie liczby amerykańskich żołnierzy w Niemczech z 34,5 do 25 tysięcy, ponieważ Berlin zalega z płatnościami do budżetu NATO. Polska oświadczyła, że jest gotowa sfinansować obecność amerykańskich wojsk na swoim terytorium i zaproponowała, aby Stany Zjednoczone rozmieściły tam stałą amerykańską dywizję pancerną, biorąc na siebie koszty w wysokości około 1,5-2 miliardów dolarów. Ta propozycja została przedstawiona w trybie dwustronnym poza ramami NATO.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

USA o stosunku do Maduro: Możemy rozmawiać tylko o jego odejściu
Flota Czarnomorska rozpoczęła ćwiczenia wojskowe
Turcja rozwieje obawy USA ws. dopasowania S-400 i F-35
Tagi:
Niemcy, żołnierz, Polska, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz