02:31 03 Grudzień 2020
Opinie
Krótki link
180
Subskrybuj nas na

Chiny mogą wprowadzić 4,5-dniowy tydzień pracy. Dodatkowe pół dnia zostanie przyznane, jeśli pracownik zamierza poświęcić ten czas na turystykę lub zakupy. Wiele prowincji w Chinach zaproponowało taką inicjatywę, ale tylko kilka miast wprowadziło pilotażowy program dłuższego weekendu.

Jak na razie, jak donosi SCMP, o przedłużeniu weekendu mówi się tylko w kontekście pracowników spółek Skarbu Państwa i urzędników szczebli lokalnych. W praktyce nowe środki zostały wprowadzone w mieście Hulun Buir w Mongolii Wewnętrznej do końca września oraz w mieście Yichang w prowincji Hubei do końca roku. Zakłada się, że pracownicy przedsiębiorstw państwowych i urzędnicy mogą pracować tylko 4,5 dnia w tygodniu. Dodatkowy wolny czas powinni przeznaczyć na turystykę lub zakupy. Jednocześnie ci, którzy skorzystali z tej opcji, muszą udowodnić pracodawcy, że ten czas nie został zmarnowany i wykorzystany właśnie na te cele.

Chińska gospodarka, podobnie jak gospodarki innych krajów, poważnie ucierpiała w wyniku pandemii COVID-19. Pod koniec pierwszego kwartału PKB ChRL zmniejszyło się o 6,8%. W drugim kwartale gospodarka wzrosła o 3,2%. Jednak wzrost, jak pokazują statystyki, został zapewniony głównie przez zakrojone na szeroką skalę inwestycje w budowę „nowej infrastruktury”, a także inne środki wsparcia ze strony państwa. W tym samym czasie inwestycje w majątek trwały spadły o 3,9%, stopa bezrobocia została ustalona na poziomie 5,7%. Produkcja sektora usług spadła o 1,6%. Ogólnie konsumpcja w Chinach spadła o 11,4% w pierwszej połowie roku.

Chińskie giełdy zareagowały spadkiem na publikację oficjalnych statystyk za II kwartał. Indeksy giełd w Szanghaju i Shenzhen spadły o 4,8%. Mimo że dane o wzroście PKB nie tylko były pokrzepiające, ale wręcz przekroczyły konsensus prognoz analityków, którzy spodziewali się wzrostu nie więcej niż o 2,5%, inwestorzy byli rozczarowani właśnie kiepskimi wskaźnikami konsumpcji. Wskazywali, że wzrost gospodarczy, sztucznie wspierany przez bodźce rządowe, jest niezdrowy. W dłuższej perspektywie normalne funkcjonowanie gospodarki jest możliwe tylko wtedy, gdy przywrócona zostanie konsumpcja.

Do tej pory głównym motorem wzrostu chińskiej gospodarki pozostawały konsumpcja, inwestycje i eksport. Jednocześnie w ostatnich latach bilans przesunął się w kierunku konsumpcji krajowej. W ubiegłym roku przyniosła ona ponad 60% ogólnego wzrostu PKB. W obecnych warunkach, gdy świat na różne sposoby radzi sobie z konsekwencjami pandemii i według prognoz Deloitte PKB strefy euro spadnie o 7,5% do końca roku, a spadek PKB w USA może osiągnąć nawet dwucyfrowe poziomy, nie można liczyć na stabilny popyt zewnętrzny na chińskie produkty. Tym samym konsumpcja krajowa staje się najważniejszym, strategicznym czynnikiem ożywienia chińskiej gospodarki.

Czy jednak wydłużenie weekendu pomoże zwiększyć konsumpcję? Huang Weiping, profesor z Instytutu Gospodarki Chińskiego Uniwersytetu Ludowego, wątpi w skuteczność tego środka:

„Popyt teraz spada, nie dlatego, że ludzie mają mało wolnego czasu, ale z powodu pandemii koronawirusa. Na przykład w branży gastronomicznej w Pekinie, kiedy przez 60 dni nie było żadnego nowego przypadku zakażeń, wszystkie restauracje stopniowo wracały do pracy. Ale gdy tylko odnotowano nowe ogniska choroby, ludzie ponownie zaczęli znacznie rzadziej chodzić do restauracji. W efekcie w czerwcu przychody podmiotów gastronomicznych zmniejszyły się o 15,2% w skali roku. Dlatego teraz – wydaje mi się – wpływ koronawirusa jest nadal bardzo duży.

Teraz ci, którzy podejmują decyzje, muszą dokładnie przestudiować rynek konsumencki, charakterystykę konsumpcji na różnych poziomach. Następnie konieczne jest sformułowanie konkretnych mierników docelowych, aby konsumpcja krajowa rzeczywiście rosła. Ale kiedy sytuacja w końcu wróci do normy, myślę, że konsumpcja w Chinach zacznie rosnąć bardzo szybko w porównaniu z resztą świata.

Osobiście uważam, że stymulowanie konsumpcji poprzez wydłużanie weekendów o pół dnia nie jest zbyt skutecznym środkiem. Trudności z wdrożeniem tego działania można spodziewać się wśród firm prywatnych. Ukierunkowane jest ono głównie na przedsiębiorstwa i struktury państwowe. Ale agencje rządowe z reguły świadczą usługi.

A jeśli dzień pracy zostanie skrócony, spowoduje to pewne niedogodności dla ludzi, trudniej będzie im załatwić swoje sprawy. A to sprowokuje powszechne niezadowolenie. Więc obawiam się, że w tej chwili jest to trudny środek do wdrożenia”.

Branża turystyczna, podobnie jak branża rozrywkowa z gastronomią, najbardziej ucierpiała z powodu koronawirusa. Na przykład przychody firmy Guilin Tourism spadły w tym roku o 68%. Spodziewana strata w pierwszych sześciu miesiącach to około 112 milionów juanów, w porównaniu z zyskiem w wysokości 9,9 milionów juanów rok wcześniej. Jeszcze w 2019 roku Chińska Akademia Nauk Społecznych przeprowadziła badanie, z którego wynika, że wzrost płatnych urlopów o 10% prowadzi do wzrostu konsumpcji w branży turystycznej o 1,69%. Ale teraz proponuje się wydłużenie weekendu o pół dnia poprzez zwiększenie dziennego czasu pracy o 40 minut lub skrócenie urlopu wypoczynkowego. Dlatego środek ten bardziej przypomina restrukturyzację godzin pracy niż redukcję.

Zdaniem eksperta znacznie skuteczniejsze mogą być ukierunkowane wsparcie obywateli i dopłaty do konsumpcji w formie bonów. Jednak głównym warunkiem normalizacji sytuacji jest nadal ostateczne rozprawienie się z epidemią, podkreślił Huang Weiping.

„Sądzę, że teraz najważniejsze jest ustabilizowanie sytuacji epidemiologicznej, w takim stopniu, aby epidemia nie powróciła. Jest to główny warunek powrotu gospodarki i społeczeństwa do normalnego życia. Ponadto przedsiębiorstwa i firmy muszą ponownie przeanalizować rynek konsumencki, zrozumieć, jak zmieniły się preferencje ludzi po epidemii. W końcu ludzie kupią tylko to, czego naprawdę potrzebują. Dlatego należy produkować towary i usługi, na które jest zapotrzebowanie.

Kanclerz Niemiec Angela Merkel i prezydent Chin Xi Jinping w Pekinie
© AFP 2020 / Muneyoshi Someya
Możliwe jest zwiększenie konsumpcji towarów i usług przez państwo. Zwiększy to jednocześnie zatrudnienie. Z drugiej strony, władze mogą wydawać specjalne bony w celu stymulowania konsumpcji. I tak dostosować strukturę bonów, aby jak najdokładniej odzwierciedlała codzienne potrzeby ludzi. Na przykład Stany Zjednoczone zdecydowały się po prostu przyznać ludności dotacje pieniężne. Ale bony są bardziej skutecznym środkiem, ukierunkowanym konkretnie na konsumpcję”.

Z badań przeprowadzonych przez McKinsey & Co wynika, że 20 do 30% Chińczyków będzie znacznie ostrożniej podchodzić do wydatków po epidemii. Prawdopodobnie bezpośrednie dotacje od państwa trafiłyby na konta oszczędnościowe obywateli, ale nie pomogłyby w pobudzeniu konsumpcji. Dlatego władze lokalne zaczęły rozdawać bony na zakup towarów w celu pobudzenia konsumpcji.

Nankin jako pierwsze wdrożyło tę praktykę, przeznaczając na ten cel 300 milionów juanów (42 miliony dolarów). Później z praktyki tej skorzystało 170 innych miast. Bony nie mają takiej samej płynności jak gotówka i można je wydać na z góry określone potrzeby, głównie na zakup towarów lub usług za pośrednictwem systemów płatności mobilnych Alipay lub WeChatPay. W tej chwili takie bony, jak powiedział wiceminister handlu Chińskiej Republiki Ludowej Wang Bingnan, zostały już wyemitowane na ponad 2,7 mld dolarów.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Dlaczego umowa handlowa z Chinami przestała mieć dla Trumpa znaczenie?
Chiny ostrzegają Wielką Brytanię: To będzie „bardzo niebezpiecznym krokiem”
Dlaczego Chiny skupują rosyjskie mięso?
USA tracą poparcie na świecie, Chiny pną się w górę
Tagi:
zakupy, gastronomia, turystyka, weekend, kryzys gospodarczy, koronawirus, pandemia, Chiny
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz