05:52 28 Wrzesień 2020
Opinie
Krótki link
Autor
92929
Subskrybuj nas na

„Tak było też podczas niemieckiej okupacji. Jest to dla mnie szczególnie istotne, gdyż mój pradziadek, działacz PPS Zbigniew Nowicki, został w 1942 roku powieszony przez Gestapo. Wieszanie socjalistów nie jest więc dla mnie jakąś abstrakcją, tylko częścią mojej rodzinnej historii” - mówi polski działacz lewicowy Michał Nowicki.

Prezes partii KORWiN Janusz Korwin-Mikke swój klip zamieścił na YouTube z hasztagiem #Hot16Challenge, dołączając w ten sposób do inicjatywy polskich raperów, dzięki której zbierane są pieniądze na walkę z koronawirusem w pomoc dla polskich szpitali.

Posłowie Lewicy ocenili, że „inicjatywa polskich raperów na rzecz walki z koronawirusem #Hot16Challenge, stała się pretekstem do siania mowy nienawiści”. Złożyli do prokuratury zawiadomienie „na rapującego o zabijaniu przeciwników politycznych” posła Konfederacji Janusza Korwin-Mikkego, który w klipie śpiewa, że „pieprzeni socjaliści mają wisieć zamiast liści”.

Chociażby ze względu na pamięć mojego pradziadka, nie mogę pozwolić, by słowa, wzywające do wieszania socjalistów, pozostały bez konsekwencji

- podreśla Michał Nowicki, mieszkający na stałe we Francij.
Szeroko rozumiana lewica ostatnio bardzo krytycznie wypowiada się o Konfederacji. O posłach Konfederacji i wolności słowa we współczesnym świecie z Michałem Nowickim (Paryż) rozmawia komentator Sputnika Leonid Swiridow.

Michał Nowicki, polski działacz lewicowy.
© Zdjęcie : Michał Nowicki
Michał Nowicki, polski działacz lewicowy

— Panie Michale, w ostatnich tygodniach Front Antykapitalistyczny stał się troszkę monotematyczny i w internecie można znaleźć sporo grafik i piosenek przeciwko posłom Konfederacji. Czy mógłby Pan wytłumaczyć czemu tak się dzieje?

Front Antykapitalistyczny jest to luźne porozumienie polskich środowisk antykapitalistycznych i jest naturalną koleją rzeczy, że walcząc z kapitalizmem walczymy z kapitalistycznym systemem, z klasą kapitalistów, ale też z politykami, którzy kapitalizmu bronią.

Oczywiście pojawia się pytanie, czemu akurat Konfederacja, jeśli inne partie parlamentarne także kapitalizmu bronią, i w ostatnich miesiącach w Sejmie między wszystkimi partiami trwa swoista licytacja, która z nich bardziej wspiera kapitalistów podczas rozpoczynającego się globalnego kryzysu systemu. Nasza kampania wymierzona w Konfederację jest swoistą próbą przełamania narzuconego dyskursu dzielącego Polaków na zwolenników prezydenta Andrzeja Dudy i głównego kontrkandydata Rafała Trzaskowskiego.

Środowiska tworzące Front nie były jednomyślne co do naszej strategii wobec wyborów prezydenckich. Część środowisk z przyczyn taktycznych sympatyzowało z kandydtem opozycji, by prezydent z PO blokował projekty pisowskiego rządu. Ja natomiast i współpracujący ze mną komuniści staliśmy na stanowisku, że „Trzaskowski to jest większe zło”, gdyż mimo wszystko prezydent Duda podjął kilka decyzji korzystnych dla ludzi najuboższych, takich jak cofnięcie reformy wydłużającej czas przechodzenia na emeryturę czy słynne 500 plus.

Nikt z nas oczywiście nie ma złudzeń co do bajeczek o „socjalnym PiS”, ale gdy Duda w czasie kampanii akcentował kwestie społeczne i starał się przedstawić konfrontacje z Trzaskowskim jako konflikt ubogiej i ciężko pracującej Polski B z bogatą i wykształconą elitą z wielkich miast, to naturalnie nasze serce nam podpowiedziało, że większym złem jest reprezentant elit Trzaskowski.

Wszystko to mówię po to by pokazać, że tak jak cała Polska, tak i środowiska antykapitalistyczne były podzielone co do wyborów. I dlatego szukając jakiegoś rozwiązania, które by nas łączyło uznaliśmy, że wszyscy nienawidzimy Konfederacji.

— Ale przecież Konfederacja nawet nie ma własnego klubu w Sejmie?

— To prawda, że w wielkiej polityce Konfederacja – to, na szczęście, margines i sam Janusz Korwin-Mikke nigdy nie rządził i najprawdobodniej, na szczęście, nigdy to się nie stanie. Warto jednak zauważyć, że tam gdzie my przede wszystkim działamy, czyli w internecie, adresując nasz przekaz do ludzi młodych, to Konfederacja jest już liczącą się politycznie siłą.

O ile PO ma za sobą korporacyjne media, a PiS publiczną TVP, to największe kanały na YouTube zajmujące się polityką jawnie promują Konfederację. Ale to tylko jedno i raczej mało istotne wytłumaczenie, czemu zwalczamy właśnie Konfederację. Nie jesteśmy zawodowymi politykami i w swoich kalkulacjach nie kierujemy się zimną kalkulacją. Jesteśmy komunistami, socjalistami, anarchistami czyli szeroko rozumianymi lewakami, o których to w ostatnim czasie posłowie Konfederacji śpiewali piosenki.

Janusz Korwin-Mikke machając szablą wzywał do wieszania socjalistów i obcinania im genitaliów. O wieszaniu socjalistów śpiewał też czołowy ekonomista Konfederacji – Sławomir Mentzen. A z kolei Konrad Berkowicz zaśpiewał całą swoją piosenkę o tym co ma, przepraszam za wyrażenie - w d***.

Zostały przekroczone pewne granice i w momencie, gdy osoby publiczne, posłowie, stosują mowę nienawiści i wzywają do mordowania nas, Polaków o lewicowych poglądach, to nie będziemy bezczynnie czekać, aż jakiś sympatyk Konfederacji pójdzie śladami Breivika. Jest dla nas całkowitym skandalem to, że te osoby nie zostały potępione, nie odebrano im poselskich immunitetów i nie wsadzono do więzienia.

Na sprawiedliwość z resortów podległych PiS liczyć nie możemy. Tak samo jak nie możemy liczyć na posłów parlamentarnej lewicy, którzy w tym samym momencie, gdy trwała medialna burza, czy można obcinanać genitalia socjalistom, to z Konfederacją współpracowali.

Jest dla mnie rzeczą haniebną, że Adrian Zandberg, Maciej Konieczny i inni posłowie lewicy podpisali się 20 czerwca pod projektem uchwały konfederaty Dobromira Sośnierza, atakującej Chiny. Możemy więc liczyć tylko na siebie.

— Czy nie za bardzo się przejmujecie jakimiś piosenkami? W końcu w amerykańskim hiphopie jest to normalna konwencja, że różni raperzy regularnie sobie grożą w swoich utworach...

— Jako Polak wychowany w kraju katolickim, pamiętam pierwsze słowa Biblii, które mówią, że na początku było słowo.

W historii polskiej lewicy mieliśmy kilka momentów, gdy osoby o lewicowych poglądach były masowo mordowane. Tak było w czasach caratu, zwłaszcza gdy rządził premier Stołypin, to powieszono wielu działaczy PPS, SDKPiL i innych organizacji lewicowych. W rewolucyjnym okresie po 1905 roku lewicowi działacze byli też mordowani przez endeckie bojówki. Tak było też podczas niemieckiej okupacji.

Jest to dla mnie szczególnie istotne, gdyż mój pradziadek, działacz PPS Zbigniew Nowicki, został w 1942 roku powieszony przez Gestapo. Wieszanie socjalistów nie jest więc dla mnie jakąś abstrakcją, tylko częścią mojej rodzinnej historii. I chociażby ze względu na pamięć mojego pradziadka, nie mogę pozwolić, by słowa, wzywające do wieszania socjalistów, pozostały bez konsekwencji.

Warto dodać, że na forach internetowych sympatyzujących z Konfederacją istnieje swoisty kult różnych obrzydliwych postaci, które socjalistów mordowały. Najbardziej popularni są oczywiście żołnierze wyklęci, a także Pinochet i Franco. Często też pojawia się terrorysta Breivik. Ale można tam też znaleźć odwołania do Hitlera, co dodatkowo uwiarygadnia fakt, że Korwin-Mikke jak i Berkowicz wyjątkowo często i bezkarnie w publicznych miejscach heilują.

Jeszcze raz podkreślam, to co się dzieje w tej chwili w Polsce to jest absolutny skandal i jawne przygotowywanie atmosfery do linczu. Wszystko to się dzieje w XXI wieku w Unii Europejskiej, która to teoretycznie broni demokratycznych swobód obywatelskich. Okazuje się jednak, że w Europie są równi i równiejsi. Gdyby ktoś zaśpiewał piosenkę o wieszaniu tej czy innej narodowości, lub tej czy innej grupy wyznaniowej czy mniejszości seksualnej, to byłby na stałe wykluczony z życia publicznego.

Zwalczamy w tym momencie Konfederację, ale tak naprawdę to zwalczamy cały ten polityczny układ, który jest wygodny dla większości polskiej sceny politycznej, która nie potępiając Konfederacji, pokazuje de facto swoją akceptację dla fizycznej likwidacji Polaków o radykalnie lewicowych poglądach. A hepeningi Korwina-Mikke i jego kolegów są im na rękę i przesuwają dyskurs polityczny jeszcze bardziej na prawo.

— Co zamierzacie dokładnie z tym zrobić?

— Póki co jest sierpień i trwają wakacje. Na piosenki odpowiedzieliśmy piosenkami, a na naszych stronach jest mnóstwo grafik przeciwko poszczególnym posłom Konfederacji.

Jeśli w najbliższych dniach nie dojdzie do oficjalnych przeprosin, to we wrześniu zaczniemy te grafiki kleić w okolicach biur poselskich Konfederacji. A jak i to nie przyniesie rezultatu, to nasza kampania będzie się systematycznie radykalizować. Front Antykapitalistyczny to luźna struktura, gdzie zostawiamy regionalnym komórkom dużą autonomię co do podejmowanych działań.

O ile Korwin-Mikke to człowiek bogaty i ze względu na swój podeszły wiek, nie specjalnie przejmuje się konsekwencjami, to wydaje mi się, że skupieni wokół niego młodzi Konfederaci - to osoby mające sporo do stracenia. Każdy z nich marzy o wielkiej karierze, czy to w biznesie czy w polityce i chyba nie specjalnie zastanawiali się nad konsekwencjami. Są troszkę jak dzieci, które nie zdają sobie sprawy z tego, czym może grozić zabawa zapałkami.

Wzywanie do mordu, to przestępstwo, które może skutecznie zaprzepaścić szansę zarówno na karierę biznesową jak i polityczną. Wszystko zależy wyłącznie od tego, czy to postępowanie jest wystarczająco nagłośnione i potępione.


Michał Nowicki (ur. 1982 r.) – historyk i dawny redaktor portalu Lewica Bez Cenzury, zamkniętego w 2008 roku przez warszawską prokuraturę. Pierwszy komunista w III Rzeczypospolitej represjonowany za działalność polityczną. Skazany w 2010 roku na karę 100 dni więzienia.

Od 8 lat – robotnik, emigrant we Francji. Najpierw usuwał azbest, dziś pracuje w podparyskiej chłodni w temperaturze minus 25 stopni. Członek francuskiego związku zawodowego CGT, autor kanału na YouTube Odrodzenie Komunizmu i inicjator kampanii Tydzień Denazyfikacji.

Prywatnie jest synem Wandy Nowickiej, znanej polskiej działaczki społecznej i feministycznej, posłanki na Sejm VII i IX kadencji, w latach 2011–2015 wicemarszałek Sejmu VII kadencji.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Wstyd w Imieniu Rzeczypospolitej Polskiej
Krzysztof Bosak dla Sputnika: „UE nie ma wspólnej polityki zagranicznej i mieć nie może”
Joanna Senyszyn: YouTuberzy z Rosji wykręcili nam numerek
Grzegorz Braun dla Sputnika: Mam „certyfikat koszerności”, że nie jestem „ruskim agentem”
Janusz Korwin-Mikke w Moskwie: „ABW szkodzi sobie"
Piotr Ikonowicz: Duda skończy jak Kwaśniewski – na drugiej kadencji i emeryturze politycznej
Tagi:
skandal, Lewica, PiS, emerytura, Rafał Trzaskowski, Andrzej Duda, koronawirus, Janusz Korwin-Mikke, II wojna światowa, historia, polityka, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz