01:37 28 Październik 2020
Opinie
Krótki link
Autor
„Kursk” wspiera Kościuszkowców (6)
10401
Subskrybuj nas na

Nową akcję „Śpiewamy dla sztabu” zainicjanowało Stowarzyszenie „Kursk”: różni ludzie z róznych krajów wykonują w języku polskim jedną z najbardziej znanych piosenek I Dywizji Wojska Polskiego im. Tadeusza Kościuszki „Okę” („Szumi dokoła las”). Cel flash-mobu – aby jak najwięcej ludzi dowiedziało się o odbudowie sztabu Kościuszkowców w Sielcach.

Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej wyraziło zgodę na przekazanie stowarzyszeniu „Kursk” budynku sztabu 1. Dywizji Kościuszkowców w celu wyremontowania i nadania mu statutu pomnika polsko-radzieckiego braterstwa broni.

Przewodniczący stowarzyszenia „Kursk” Jerzy Tyc jest pewien, że sztab Kościuszkowców będzie uratowany: „Jest to sprawa naprawdę nie prosta i nie tylko dla orłów. Ale damy radę”.

Polska Dywizja Piechoty im. Tadeusza Kościuszki została sformowana na podstawie postanowienia Państwowego Komitetu Obrony ZSRR w Sielcach nad Oką w maju 1943 jako związek taktyczny piechoty ludowego Wojska Polskiego. Chrzest bojowy przeszła pod Lenino. Decyzją Józefa Stalina dowództwo dywizji objął płk Zygmunt Berling. Walczyła pod Puławami i o Wał Pomorski, forsowała Odrę oraz wzięła udział w szturmie Berlina.

Przewodniczący Stowarzyszenia „Kursk” Jerzy Tyc odpowiada na pytania komentatora Sputnika Leonida Swiridowa.

— Chciałem najpierw zapytać Pana o ostatni przyjazd do Rosji: odwiedził Pan znany sztab pod Riazaniem. Czy rozpoczęły się prace budowlane czy porządkowe?

— Rzeczywiście, już byliśmy tam z drugą roboczą wizytą, ponieważ te wyjazdy do sztabu związane są z kontrolowaniem prac. Przy czym prace te polegają na przygotowaniu terenu do wejścia w przyszłości głównej brygady remontowej.

 Stowarzyszenie „Kursk”
© Zdjęcie : Stowarzyszenie Kursk
Budynek Sztabu 1. Dywizji Kościuszkowców pod Riazaniem, Rosja

Sztab, tak w środku, jak i na zewnątrz, jest przepełniony pozostałościami starych belek, starych dachówek, starego ocieplenia, jakichś elementów, kawałki okien, to wszystko musi być usunięte. Do każdego elementu musi być dostęp, aby sprawdzić stan drewna: czy nadaje się do remontu, czy trzeba wymieniać. Więc, my pracujemy większymi czy mniejszymi grupami i to wszystko porządkujemy. Wycinamy chaszcze, krzaki z użyciem pił motorowych. To wszystko jest na razie przygotowania do remontu.

Remont główny rozpocznie się wtedy, kiedy zakończą się prace projektowe i kiedy zbierzemy odpowiednią ilość pieniędzy na przeprowadzenie pierwszego etapu. Remont będzie odbywał się etapami, zacznie się, że tak powiem, od góry i będzie się schodził w dół. W pierwszej kolejności na pewno zostanie rozebrany stary dach, to, co nadaje się do dalszej eksploatacji, pozostawimy, ale większość elementów dachu, niestety, trzeba będzie wymienić. Pracujemy.

 Stowarzyszenie „Kursk”
© Zdjęcie : Stowarzyszenie Kursk
Prace budowlane przy budynku Sztabu 1. Dywizji Kościuszkowców pod Riazaniem, Rosja

— Pan mówi, że prace będą prowadzone etapami, a jak idzie zbiórka pieniędzy? Czy wpływają jakieś składki?

— Na razie zbiórka pieniędzy ogłaszana jest na stronie internetowej Stowarzyszenia „Kursk”, na stronach naszych zaprzyjaźnionych organizacji. I wpływają jakieś środki finansowe, ale są to pieniądze naprawdę nieduże. Tych pieniędzy na razie starczyło na to, żeby zorganizować dwa wyjazdy do Sielc.

Wiadomo było od początku, że strategiczne pieniądze na tak duży remont nie będą pochodzić od prywatnych osób, od naszych sympatyków.

Potrzebne są pieniądze naprawdę duże. Rozmawiamy na ten temat zarówno w Polsce, jak i w Rosji z przedsiębiorcami, z dużymi stowarzyszeniami, z różnymi firmami, które dysponują takimi środkami, i wstępnie mogę powiedzieć, że takie pieniądze się znajdą. Zarówno w Polsce, jak i w Rosji.
Rosjanie także mają prawo nam pomagać, ponieważ robimy sztab, który po remoncie otrzyma status pomnika polsko-radzieckiego braterstwa broni, gdyż to jest miejsce, skąd wyszli żołnierze, którzy wspólnie z Armią Czerwoną bili faszystów, wspólnie ginęli. Więc, jest to nasz wspólny polsko-rosyjski cel, dlatego zwracamy się o pomoc finansową także do naszych przyjaciół z Rosji.

— Czy Pan planuje zwrócić się do polskich władz, powiedzmy, do polskiego Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Ministerstwa Obrony Narodowej, czy do Instytutu Pamięci Narodowej? Bo przecież chodzi o utrwalenie pamięci Polaków, którzy zginęli, i to jest, tak naprawdę, polska sprawa?

— Tak, planuję to. Od samego początku było to oczywiste, co Pan redaktor teraz powiedział. Ja w pełni jestem tego samego zdania.

Dywizja imienia Kościuszki to nasi przodkowie, Polacy, którzy wnieśli ogromny wkład w wyzwolenie Polski.

Kościuszkowcy ponieśli ogromne straty – blisko 30 tys. ludzi zginęło, przepadło bez wieści lub zginęło z powodu chorób. Jest to ogromna ofiara, i dla mnie oczywistym jest, że współczesny rząd Polski powinien ich uszanować i dać pieniądze na remont sztabu i na dalszą jego eksploatację.

Czekamy tylko na dokumentację techniczną, ponieważ wszystkie wnioski do administracji Ministerstwa Kultury i innych urzęgów wymagają włożenia projektu technicznego oraz kosztorysu. Jak tylko to otrzymam, natychmiast pan Piotr Gliński, pan Mariusz Błaszczak i pan Jarosław Szarek na swoim biurku znajdą prośbę Stowarzyszenia „Kursk” o wsparcie remontu sztabu Berlinga.

— Dowiedziałem się o rozpoczęciu przez Stowarzyszenie „Kursk” akcji „Śpiewamy dla sztabu”. Proszę opowiedzieć, czym jest ta akcja, kto był jej inicjatorem? W jaki sposób śpiewacie dla sztabu?

— Staramy się na różne sposoby rozprzestrzeniać, zwłaszcza w przestrzeni internetowej, ideę remontu sztabu, aby jak najwięcej ludzi o tym się dowiedziało. Zawsze wśród tych ludzi, którzy o tym dowiedzą się, znajdzie się ktoś, kto zechce nam pomóc. I na różne sposoby uwagę tych ludzi staramy się przyciągnąć.

Zainicjowałem wymyśliłem akcję – flash-mob o nazwie „Śpiewamy dla sztabu”. Polega ona na tym, że różni ludzie - znani, mniej znani, w ogóle nie znani – wykonują tę samą piosenkę w języku polskim. Śpiewają „Okę” („Szumi dokoła las”) - piosenkę o naszych żołnierzach znad Oki, którzy tam byli formowani i stamtąd poszli na wojnę.

Podłączają się do nas ludzie z Polski, z Rosji, mamy też sygnały już z innych państw: ponieważ zauważyliśmy, że wpływają darowizny z Anglii, ze Stanów Zjednoczonych, tam też zaczynają zgłaszać się ludzie, którzy nie tylko darują pieniądze, ale chcą tę piosenkę, tak, jak mogą, po polsku zaśpiewać.

To nabiera naprawdę już dużego zasięgu, bardzo mnie to cieszy, bo to jest dla mnie dowód, że w tej idei remontu sztabu, ja nie jestem jakimś dziwakiem i nie jestem osamotniony. Ludzie naprawdę chcą, żeby ten sztab był wyremontowany.

Na stronie Facebookowej „Kurska” też śpiewa kolektyw biblioteki z miasta Zelenogradzk z obwodu kaliningradzkiego – nasi przyjaciele pod kierownictwem Natalii Szumiłowej. Zapraszam posłuchać, jak wspaniale śpiewają po polsku, jak się starają, ale do tego jeszcze zrobili niesamowitą prezentację.

Mamy już zgłoszenia od ludzi z Woroneża, od żołnierzy, mamy zgłoszenia wsparcia i chęć zaśpiewania tej piosenki od weteranów Afganistanu z Jelca. To wsparcie rzeczywiście jest, i na bazie tej piosenki, jakże znanej w Polsce, zbudujemy silny kolektyw, który udowodni, że Jurek Tyc ma rację – sztab musi być uratowany. Przy czym, jest to sprawa naprawdę nie prosta i nie tylko dla orłów. Ale damy radę.

— Mam w tej chwili taką propozycję, zupełnie teoretycznie, aby - w Moskwie poprosić Chór Aleksandrowa, żeby też zaśpiewał tę piosenkę. Jak Pan ocenia ten pomysł?

Pomnik żołnierzy poległych w walkach o wyzwolenie Dąbrowy Górniczej.
© Sputnik . Alexey Vitvitsky
— Pana myśl idzie tym samym tokiem, co ja.

Już mamy plan, jak podejść do Chóru Aleksandrowa. Bo tak się składa, że jedna Pani z obsługi Chóru Aleksandrowa, zwróciła się do nas z prośbą o znalezienie w Polsce mogiły jej dziadka. Więc ja od razu chytrze pomyślałem: „O! Dopiero co myślałem o Chórze Aleksandrowa, a już ktoś z tego Chóru nas prosi o pomoc, więc, być może, także oni zgodzą się nam pomóc”.

Poza tym, jeszcze mamy doskonałego znajomego w Chórze Tureckiego.I też mam nadzieję, że oni dla nas zaśpiewają. Mamy doskonały chór w mieście Tuła – niedawno tam byliśmy. Oni też pomogą. Ale nie zapominamy przecież o Polsce. Cała Polska powinna zaśpiewać „Okę”. I śpiewają.

Więc, taka idea śpiewania dla sztabu, nie taka sztywna, taka właśnie zrywna, polotna, czegoś takiego jeszcze nie było. Trzeba wyremontować wielki sztab, i musimy dać sobie z tym radę.

Jerzy Tyc
© Zdjęcie : Stowarzyszenie Kursk
Jerzy Tyc

Powtarzam: sprawa nie jest prosta, ale proste sprawy nas nie interesują, Panie redaktorze. My zajmujemy się sprawami najwyższej wagi.

— Bardzo dziękuję za rozmowę, za informację. Będziemy nadal informować naszych czytelników o tym, co robicie – i w Rosji, i w Polsce, jak to wszystko idzie do przodu.

— Dziękuję Panu, Panie redaktorze i Redakcji Sputnik Polska. Ja z kolei mam taką propozycję: być może, agencja Sputnik Polska zaśpiewa dla sztabu? Bylibyśmy bardzo wdzięczni. Jak się da, dla naszych żołnierzy. Dziękuję bardzo.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Tematy:
„Kursk” wspiera Kościuszkowców (6)

Zobacz również:

Polacy „bawią się" w Kursk. „To taniec na kościach rosyjskich marynarzy"
Stowarzyszenie KURSK: Czy w Krakowie powstanie nowy rosyjski pomnik?
„Kursk” ratuje historyczną pamięć Polski i Europy
Decyzja jest pozytywna: „Sztab pamięci polskiej” 1. Dywizji Kościuszkowców można odbudować
Tagi:
Instytut Pamięci Narodowej, Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego RP, MSZ RP, ABW, II wojna światowa, polityka, historia, Riazań, Armia Czerwona, Armia Czerwona, Rosja, Rosja, Polska, Polska, Jerzy Tyc, Stowarzyszenie KURSK
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz