18:29 30 Listopad 2020
Opinie
Krótki link
Autor
481
Subskrybuj nas na

„LOT bacznie śledzi obostrzenia i regulacje związane z pandemią koronawirusa i będzie podejmował decyzje o wznowieniu regularnych połączeń, gdy tylko odpowiednie regulacje i sytuacja epidemiczna na to pozwolą. Połączenia lotnicze między Polską a Rosją zależą od decyzji strony rosyjskiej” – poinformowały Sputnika Polskie Linie Lotnicze LOT.

Od wiosny w Internecie krążył żart: spełniło się marzenie Grety Thunberg: fabryki nie działały, samoloty nie latały, ale śmiać się nie bardzo chciało. Samoloty – przynajmniej cywilne – naprawdę nie latały, nowe kontrakty na ich budowę nie były zawierane, a te już podpisane były kwestionowane.

Według informacji Międzynarodowego Zrzeszenia Przewoźników Powietrznych (IATA), w wyniku pandemii COVID-19 uderzenie w branżę może kosztować 314 mld dolarów w 2020 roku, co oznacza spadek o 55% w porównaniu z 2019 rokiem. 

Skala kryzysu sprawia, że gwałtowne ożywienie „w kształcie litery V” jest mało prawdopodobne. Realistyczny będzie raczej powrót do formy „w kształcie litery U”, a podróże krajowe powrócą szybciej niż rynek międzynarodowy – komentuje dyrektor generalny IATA Alexandre de Juniac. Dodaje, że zagrożonych jest 25 mln miejsc pracy. „Widzieliśmy, jak zanika ponad połowa przychodów z lotów pasażerskich” – podano w oświadczeniu.

Kryzys finansowy
© AP Photo / David Goldman
Zdaniem szefa Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej Janusza Janiszewskiego, z powodu koronawirusa ruch lotniczy w polskiej przestrzeni powietrznej w 2020 roku zatrzyma się na poziomie z lat 2005-2006. Podkreślił, że choć w lipcu, w porównaniu z czerwcem 2020 roku, zanotowano 20% wzrost ruchu, lotnictwo nadal znajduje się w „głębokiej recesji”, a branża w całej Europie została „rozłożona na łopatki”. Zaznaczył, że zgodnie z danymi Eurocontrol (Europejska Organizacja ds. Bezpieczeństwa Żeglugi Powietrznej), spadek liczby wykonywanych operacji powietrznych, odnotowywany jest w całej Europie. I, jak wskazał Janiszewski, „jest to spadek bezprecedensowy”. „Dosłownie cofnęliśmy się w czasie” – przytacza słowa Janiszewskiego portal rynek-lotniczy.pl.

Ponad trzy miesiące temu wicepremier Jacek Sasin obiecał polskim lotniskom 142 mln zł pomocy. Pieniądze te miały pokryć poniesione przez lotniska koszty utrzymania niezbędnej gotowości do obsługi lotów w czasie, gdy przynoszący dochody regularny ruch samolotowy był wstrzymany.

Do dziś nie wpłynęła z tej puli ani złotówka. Małym portom lotniczym grozi bankructwo – pisze Gazeta Wyborcza i przytacza imponujące liczby.

Spadek liczby pasażerów był gigantyczny. Na przykład regionalne lotnisko Olsztyn-Mazury w Szymonach w kwietniu obsłużyło zaledwie 193 osoby, a w maju 71 osób. W czerwcu, gdy wznowiono loty krajowe – 719 osób – wskazuje GW. Podaje, że Lotnisko Chopina obsłużyło w lipcu 444 tys. pasażerów – przeszło o trzy czwarte mniej niż w 2019 roku.

Jak to się przekłada na finanse? „Z powodu epidemii wprowadziliśmy duże cięcia kosztów. Odbiło się to m.in. na zarobkach pracowników, których mamy ok. 250” – stwierdza w rozmowie z Wyborczą prezes łódzkiego portu lotniczego Anna Midera. Według GW, lotnisko w Łodzi utraciło ok. 6 mln zł – ponad połowę planowanych tegorocznych przychodów.

Sputnik zwrócił się do PLL LOT z prośbą o wyjaśnienie, w jaki sposób pandemia koronawirusa dotknęła polskie lotnictwo cywilne. Odpowiedź nadeszła z Biura Prasowego.

— Сzy można oszacować ogólne straty LOT-u?

— Polskie Linie Lotnicze LOT podobnie jak cała branża lotnicza ucierpiały na skutek pandemii wirusa SARS-CoV-2. To bezprecedensowe zdarzenie znacząco wpłynie na liczbę przewiezionych w tym roku pasażerów. Patrząc na rynek przewozów warto odnieść się do sytuacji na świecie. Wg. zrzeszenia IATA wskaźnik ASK (liczba dostępnych miejsc na kilometr – Available Seat Kilometer)  w czerwcu spadł o 80% w stosunku do roku ubiegłego i o 51% w pierwszym półroczu.

— Zawieszenie lotów i co za tym idzie uziemienie samolotów niewątpliwie miało wpływ na funkcjonowanie przedsiębiorstwa. Jak odczuła to załoga, w tym piloci, stewardy, zaplecze techniczne? Co z wynagrodzeniami?

— LOT podejmuje szereg działań, których celem jest utrzymanie zatrudnienia przy jednoczesnym optymalizowaniu kosztów. W wyniku tych działań z początkiem lipca zostało podpisane porozumienie dotyczące personelu lotniczego oraz personelu naziemnego w zakresie zmiany warunków zatrudnienia tych dwóch grup zawodowych na okres 24 miesięcy.

— Czy udało się uniknąć większych zwolnień?

Polskie Linie Lotnicze LOT jako jeden z nielicznych przewoźników lotniczych na świecie stawia sobie za cel utrzymanie poziomu zatrudnienia w tym bezprecedensowym kryzysie.

— Jakie kroki podejmowało kierownictwo, by pracownicy PLL LOT-u jak najmniej ucierpieli?

— Robimy wszystko, aby skutki kryzysu w jak najmniejszych stopniu dotknęły naszych pracowników i miały wpływ na komfort i plany podróży naszych pasażerów. W chwili obecnej Zarząd pracuje nad obniżeniem bazy kosztowej m.in. prowadzone są rozmowy z leasingodawcami, ograniczane są inne koszty stałe.

— Czy odczuliście wsparcie finansowe rządu?

lotnisko
© Sputnik . Dmitriy Petrochenko
— Obecnie trwają prace nad przygotowywaniem struktury operacyjnej i finansowej uwzględniającej działania obniżające koszty, aby możliwe było spełnienie wymogów potrzebnych do ewentualnego skorzystania z pomocy publicznej.

— Po otwarciu granic odnowione zostały niektóre loty do krajów świata. Kiedy oczekuje się powrót do normalnej pracy?

— LOT bacznie śledzi obostrzenia i regulacje związane z pandemią koronawirusa i jako odpowiedzialny przewoźnik będzie podejmował decyzje o wznowieniu regularnych połączeń, gdy tylko odpowiednie regulacje obu państw i sytuacja epidemiczna na to pozwolą.

Na pytanie, kiedy będą wznowione rejsy samolotów do Rosji i z Rosji do Polski, PLL LOT poinformował, że „aktualne regulacje administracyjne strony rosyjskiej uniemożliwiają wykonywanie połączeń lotniczych między Polską a Rosją”.

Zgodnie z zapewnieniami wiceministra aktywów państwowych Artura Sobonia Polskie Linie Lotnicze LOT nie przestaną być narodowym przewoźnikiem i nie ma aktualnie zagrożenia dla bieżącej działalności spółki. Odniósł się również do strategii linii lotniczych, które na kolejne rządowe wsparcie mogą liczyć dopiero w 2022 roku zgodnie z przepisami Unii Europejskiej.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

„Nie ma innej szansy”: nad polskimi lotniskami gromadzą się czarne chmury
Gospodarka w czasie pandemii: „tarcza” goni „tarczę”
Być albo nie być? Ponownie ważą się losy polskiej energetyki jądrowej
Polska traci znaki towarowe: „Lepiej zwalić na Chińczyka, albo na Rosjanina...”
Wójt Lipinek: „Strefy wolne od LGBTI” to kłamstwo. Nikt nie może sprzedać duszy za pieniądze
Tagi:
praca, koronawirus, kryzys, samolot, LOT, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz