18:53 29 Październik 2020
Opinie
Krótki link
17349
Subskrybuj nas na

USA ogłosiły plan powstrzymania rosnącej potęgi morskiej Chin w Regionie Azji i Pacyfiku. Eksperci, z którymi rozmawiał Sputnik, zinterpretowali to jako próbę wywarcia presji na Chiny, jako retorykę propagandową wymierzoną w amerykańskich wyborców i sojuszników USA w regionie.

Na Tajwanie plany te można interpretować jako wsparcie sił separatystów na wyspie.

Stany Zjednoczone zamierzają zwiększyć skład swojej floty o bezzałogowe i autonomiczne okręty nawodne, okręty podwodne, samoloty pokładowe i inne nowoczesne technologie. Według sekretarza obrony Marka Espera, przyszła flota będzie w stanie „zadać śmiertelny cios z powietrza, z morza i spod wody”. W przemówieniu wygłoszonym w Rand Corporation w Kalifornii minister powiedział, że głównym celem amerykańskiej floty będzie Indo-Pacyfik. Nazwał Chiny głównym zagrożeniem dla bezpieczeństwa USA, a region Indo-Pacyfiku „priorytetowym teatrem” dla armii USA.

Stany Zjednoczone próbują rozpocząć nową zimną wojnę przeciwko Chinom. W rozmowie ze Sputnikiem te wypowiedzi amerykańskiego ministra skomentował dyrektor Instytutu Stosunków Międzynarodowych na Uniwersytecie w Nanjing Zhu Feng.

„Wystąpienie Espera w dużej mierze odzwierciedla główny trend związany z przesunięciem środka ciężkości globalnej strategii bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych na region Azji i Pacyfiku. Jednocześnie Stany Zjednoczone kompleksowo wywierają presję na Chiny, zarówno promując strategię Indo-Pacyfiku, jak i starając się rozszerzyć swoje wpływy geopolityczne na całą Azję. Stany Zjednoczone nie tylko wywierają obecnie presję na Chiny w sferze handlu, dyplomacji, nauki i technologii, kultury, ale także zwiększają militarne zastraszanie Chin i próbują rozpocząć nową zimną wojnę przeciwko Chinom, traktując je jako swojego głównego strategicznego wroga. Stąd też budowanie potencjału morskiego w regionie Indo-Pacyfiku, wzmocnienie blokady Chin metodami militarnymi to nieodzowne atrybuty polityki USA.

Dyrektor generalny jednego z czołowych rosyjskich think tanków, Centrum Informacji Politycznej, Aleksiej Muchin w wywiadzie dla Sputnika nazwał wypowiedzi Marka Espera propagandowym szumem mającym zaimponować Chinom:

Xi Jinping i Donald Trump
© AFP 2020 / Brendan Smialowski
„Strategicznym celem Stanów Zjednoczonych jest powstrzymanie innych krajów, aby samemu nadal wyglądać mocarstwowo. Teraz tworzą iluzję siły, potrząsają bronią. Uważają, że ten hałas powinien zaimponować przeciwnikom, przede wszystkim Chinom. Trump musi teraz wykazać się siłą ponieważ polityka, którą prowadził wcześniej w stosunku do Pekinu nie przyniosła oczekiwanych rezultatów. Wręcz przeciwnie, skomplikowała sytuację wokół umowy handlowej między USA a Chinami. Teraz pojawia się demonstracja siły militarnej w celu zastraszenia. Myślę, że to spowoduje coś odwrotnego Chiny po prostu zwiększą swoje zdolności militarne w regionie, aby odpowiedzieć na amerykańskie działania na morzu. Mają ku temu wszelkie możliwości”.

Oświadczenia Marka Espera skierowane są również do sojuszników amerykańskich, mówi Aleksiej Muchin:

Przewodniczący Chin Xi Jinping oraz prezydent Rosji Władimir Putin na wystawie w ramach Wschodniego Forum Ekonomicznego we Władywostoku
© Sputnik . Mikhael Klimentyev
„Sojusznicy patrzą teraz na Amerykanów z podejrzliwością, wątpiąc, czy ich ochronią. Plan Espera zakłada wywarcie wrażenia na sojusznikach. Na przykład Niemcy i Japonia na tym etapie prowadzą bardzo poważną pracę nad suwerennością swojego statusu na świecie. I to są niepokojące objawy dla Stanów Zjednoczonych przyzwyczajonych do powszechnego kultu. Tak nie jest. Nawet Australia ma wątpliwości, czy może w pełni polegać na USA w zakresie bezpieczeństwa, nie mówiąc już o Japonii. Zwiększyła swój budżet wojskowy, tym samym dając do zrozumienia, że jest możliwe, że juz niedługo obecność amerykańskich baz wojskowych na ich terytorium będzie nie na miejscu”.

Plany USA mające na celu osiągnięcie przewagi militarnej nad chińskimi siłami morskimi w regionie można interpretować na Tajwanie jako wspieranie sił separatystów na wyspie. Taka opinia została wyrażona w wywiadzie dla Sputnika przez analityka wojskowego z Rosyjskiego Instytutu Studiów Strategicznych Władimira Jewsiejewa:

„Niektórzy przywódcy polityczni, w tym przywódcy w Tajpej, mogą równie dobrze odbierać takie wypowiedzi jako faktyczne poparcie dla działań separatystycznych, mających na celu zapobieżenie zjednoczeniu Tajwanu z Chinami kontynentalnymi. Będzie to interpretowane w ten sposób, ponieważ jest to dla nich korzystne politycznie i militarnie. Teraz na Tajwanie budują swoją flotę podwodną, wyspa zawiera kontrakty na dostawy nowoczesnej amerykańskiej broni. Oczywiście będzie to poważny problem w stosunkach amerykańsko-chińskich w każdym scenariuszu wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych w listopadzie tego roku. Stany Zjednoczone z pomocą Tajwanu próbują wywrzeć presję na Chiny politycznie i wojskowo”.

Na ostatnią amerykańską prowokację – wizytę na Tajwanie w dniach 17-19 września zastępcy szefa Departamentu Stanu USA Keitha Kracha – Chiny kontynentalne odpowiedziały ćwiczeniami wojskowymi ze scenariuszem walki w okolicach Cieśniny Tajwańskiej. Rzecznik chińskiego Ministerstwa Obrony Ren Guoqiang nazwał manewry uzasadnionym i koniecznym działaniem w celu ochrony suwerenności narodowej i integralności terytorialnej w odpowiedzi na obecną sytuację w Cieśninie Tajwańskiej. Chińskie wojsko zwróciło uwagę, że w ostatnim czasie Stany Zjednoczone i członkowie Demokratycznej Partii Postępowej zacieśniają kontakty i prowokują incydenty. Chińska Armia Ludowo-Wyzwoleńcza ma twardą wolę, pełne zaufanie i wystarczającą zdolność do odparcia wszelkich zewnętrznych ingerencji i separatystycznych działań zwolenników niepodległości Tajwanu w celu ochrony suwerenności państwa i integralności terytorialnej" – podkreślił Ren Guoqiang.

Wcześniej rzecznik chińskiego MSZ Wang Wenbin ostrzegł, że Chiny zastrzegają sobie prawo do podjęcia niezbędnych działań w odpowiedzi na wizytę Keitha Kracha. Według tajwańskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Keith Krach był najwyższym rangą urzędnikiem amerykańskim, który odwiedził Tajwan od 1979 roku.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Co z traktatem New START? Ambasador Rosji w USA opowiedział o problemach w negocjacjach
ByteDance zaskarżyła decyzję o zakazie TikToka w USA
Chiny nie podrobią już polskiej wódki? Jest umowa z UE
„Zły sen” USA: Rosja i Chiny w Arktyce
Tagi:
region Azji i Pacyfiku, Pacyfik, Azja, USA, Chiny
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz