00:59 27 Październik 2020
Opinie
Krótki link
Autor
2181
Subskrybuj nas na

„Nie możemy pozwolić na to, żeby się uzależnić od zewnętrznych źródeł energii, od importu. Proponowany nam wcześniej termin odejścia od węgla kamiennego i produkcji energii z węgla kamiennego rok 2030, góra 2036, jest dla nas absolutnie nie do przyjęcia” – stwierdził Marek Mnich, przewodniczący NSZZ Solidarność-80.

W ten sposób poparł wtorkowe stanowisko przewdstawione po spotkaniu Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” oraz Zespółu ds. polityki klimatycznej, że rząd nie mówi prawdy na temat sytuacji w branży wydobywczej, energetycznej i sektorach energochłonnych.

Zdaniem „Solidarności” prawdziwym celem unijnego programu „Zielony Ład” jest prowadzona od 2007 roku pod pozorem ochrony klimatu polityka marginalizacji rozwijających się gospodarek Europy Środkowo-Wschodniej i Wschodniej oraz działanie na rzecz federalizacji Unii Europejskiej w kierunku jednolitego europejskiego superpaństwa.

Handel emisjami skróci życie kopalń

Unia Europejska nie zrezygnuje z tego systemu. Ważąc plany rewitalizacji konwencjonalnych bloków energetycznych i rezygnację z budowy nowych, już dzisiaj widać naciski na likwidację większości z nich. To oznacza rewolucyjny, a nie ewolucyjny odwrót od energetyki opartej na węglu i skraca tę perspektywę nawet kilkanaście lat.

Jednym z istotnych narzędzi tego nacisku jest unijny system handlu emisjami ETS. Oczywistym jest, że wbrew licznym wezwaniom UE nie zrezygnuje z tego systemu – czytamy w stanowisku.

„Komisja Krajowa NSZZ „Solidarność” oraz Zespół ds. polityki klimatycznej wezwały rząd do rozmów i postawiły pytania: jak polskie władze będą realizowały cel rozwoju gospodarczego Polski, generującego odpowiednią liczbę dobrych i wysokopłatnych miejsc pracy, jak rząd zamierza dla tego rozwoju zapewnić bezpieczeństwo energetyczne, które będzie odpowiadało wyzwaniom rozwijającej się gospodarki oraz jak w perspektywie kilku, kilkunastu i kilkudziesięciu lat będzie wyglądał polski mix energetyczny i jakie środki rząd zamierza na to przeznaczyć?” – czytamy w materiale Solidarności.

Sputnikowi Polska nie udało się, niestety, uzyskać połączenia z kierownictwem NSZZ „Solidarność”, natomiast Przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ Solidarność-80 Marek Mnich podzielił się stanowiskiem swego związku w tym temacie.

Plan w obecnym krztałcie nie do zaakceptowania

„Nie zgadzamy się na to, żeby w planowanych zmianach strukturalnych dotyczących branży górniczej i energetycznej podstawową zasadą były przesłanki ekonomiczne oraz rewolucyjne, dostosowanie do wytycznych dyrektywy europejskiej, czuli tak zwanego „Zielonego ładu”. Stanowi to ogromne zagrożenie dla dalszego funkcjonowania branży górniczej, energrtycznej i ciepłowniczej oraz bezpieczeństwa energetycznego państwa i jego obywateli” – mówi Marek Mnich.

Jak twierdzi, w roku 2019 premier polskiego rządu obiecał, że Polska będzie miała indywidualną ścieżkę dojścia do końcowych wytycznych dyrektywy klimatycznej. Jednak kolejne etapy zaostrzenia polityki klimatycznej ze strony Unii Europejskiej, zapowiadające m.in. redukcję emisji CO2 do minimum 55 proc., a także zaprezentowane dokumenty w postaci „Planu na rzecz energii i klimatu na lata 2021-2030” i „Polityki Energetycznej Polski do 2040 roku” w obecnym krztałcie są nie do zaakceptowania.

Ich realizacja będzie miała duże przełożenie na likwidację większości polskiego przemysłu i doprowadzi do utraty tysięcy miejsc pracy w górnictwie, energetyce, przemyśle hutniczym, cementowym, chemicznym i stalowym oraz we wszystkich sektorach przemysłu energochłonnego i zakładach, które stanowią zaplecze dla tych branż.

W kilku swych stanowiskach powtarzamy, że jesteśmy członkiem Unii Europejskiej, ale lobby rosyjsko-niemiecko-francuskie robi wszystko, żeby nas pozbawić własnych źródeł energii i uzależnić od importu. Nie możemy pozwolić na to, żeby się uzależnić od zewnętrznych źródeł energii, od importu – powiedział Marek Mnich.

Dodał, że stanowisko krajowego zjazdu delegatów NSZZ Solidarnośći-80, zostało przesłane na ręce prezydenta, premiera, do marszałków Sejmu i Senatu jeszcze we wrześniu i dotyczy wypracowania nie ewolucyjnej, ale rewolucyjnej transformacji.
Nadrobienie zaległości

„Są teraz powołane podzespoły w czterech spółkach węglowych PGG, które mają wypracować rozwiązania do dużej umowy społecznej. Mamy ustalony termin: do 15 grudnia będziemy negocjować zasady transformacji górniczo-energetycznej. Nowa duża umowa społeczna z udziałem samorządowców, związków zawodowych i rządu ma być przedmiotem prezentowania przed Komisją Europejską” – powiedział na zakończenie rozmowy prezes Solidarnośći-80 Marek Mnich.

Zgodnie z zawartym pod koniec września porozumieniem Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy i delegacja rządowa ws. zasad i tempa transformacji górnictwa ostatnia kopalnia węgla kamiennego w Polsce ma zakończyć działalność w 2049 roku. Treść porozumienia wejdzie w życie po notyfikacji przez Komisję Europejską.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Co będzie z polskim górnictwem? Sasin o kresie energetyki węglowej w kraju
Miał być węgiel, będzie gaz: transformacja elektrowni w Ostrołęce
Tragedia w chińskiej kopalni: wyciek tlenku węgla doprowadził do śmierci 16 górników
Polska i Węgry nauczą Unię Europejską demokracji
Bułgaria w jednym rzędzie z Polską i Węgrami? Ekspert: To mogłoby zagrozić naszej reputacji
Tagi:
ministerstwo energetyki, sektor energetyczny, energetyka odnawialna, energetyka atomowa, energetyka, kopalnia złota, wykopaliska, kopalnia
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz