15:09 22 Październik 2020
Opinie
Krótki link
Autor
31281
Subskrybuj nas na

„Umieszczenie obcych wojsk na Ukrainie, w tym przypadku wojsk brytyjskich, które należą do NATO, jest wstępnym urabianiem opinii publicznej...” - mówi publicysta Janusz Niedźwiecki, komentując podpisanie memorandum między Ukrainą i Wielką Brytanią na temat realizacji wspólnych projektów w sferze obronnej.

Ukraina i Wielka Brytania zawarły porozumienie o współpracy w celu rozwoju i zwiększenia zdolności Marynarki Wojennej Sił Zbrojnych Ukrainy. Jest to projekt, zgodnie z którym strona brytyjska udzieli kredytu o wysokości 1,25 mld funtów na budowę ośmiu uderzeniowych kutrów, a także na przeszkolenie ukraińskich marynarzy oraz modernizację baz marynarki wojennej na Morzu Czarnym i Morzu Azowskim. Kredyt Kijów będzie musiał spłacić w ciągu 10 lat.

Część środków zostanie wykorzystana w Wielkiej Brytanii. Zgodnie z wcześniejszymi informacjami, 2 z 8 planowanych jednostek (które mają być wyposażone m.in. w pociski przeciwokrętowe) mają być budowane w Wielkiej Brytanii, pozostałe na Ukrainie.

Według byłego zastępcy szefa sztabu ukraińskiej marynarki wojennej, komandora Andrija Ryżenki, porozumienie może dotyczyć kutrów o długości 50 metrów, prędkości 30-50 węzłów i tonażu do 400 ton. Każdy z kutrów ma być uzbrojony w 8 pocisków rakietowych, pozwalających na atakowanie okrętów przeciwnika w odległości 70-100 mil morskich. 

Wielka Brytania w ostatnim czasie intensywnie rozwija swoje więzi z Ukrainą. W zeszłym roku zainwestowała około dwóch miliardów dolarów w ukraińską gospodarkę i znalazła się w pierwszej trójce inwestorów w tym kraju.

Dogodny przyczółek dla ewentualnego uderzenia w Rosję

Wspomniane 1,25 mld funtów na budowę uderzeniowych kutrów Ukraina może otrzymać, dając zezwolenie na budowę bazy marynarki wojennej w rejonie miasta Nikołajew (Mikołajów), położonego w południowej części Ukrainy nad Bohem, niedaleko jego ujścia do Morza Czarnego. Od lat (pierwszą stocznię założono 1787 roku!) znajdował się tu ważny ośrodek przemysłu stoczniowego, który w ciągu ostatnich lat niemal całkowicie stracił swój potencjał przemysłowy, a w 2018 roku zbankrutował. Aby przywrócić przemysł okrętowy na Ukrainie, brytyjskich pieniędzy jest stanowczo za mało.

Dla żołnierzy NATO Nikołajew natomiast jest dogodnym miejscem do szpiegowania Rosji, także jako baza dla lotnictwa oraz przyczółek dla ewentualnego uderzenia w Rosję. Minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kuleba miał nawet powiedzieć w rozmowie z BBC News Ukraine, że Ukraina jest zainteresowana stałą obecnością na jej terytorium wojsk NATO, szczególnie sił brytyjskich. „Jeśli wylądują tam i zostaną, również nie będziemy mieli nic przeciwko”.

Minister miał na myśli 450 brytyjskich spadochroniarzy, którzy przybyli do regionu Nikołajew we wrześniu z bronią i sprzętem na ćwiczenia „United Efforts - 2020”. Były to największe manewry z udziałem zagranicznych wojsk na Ukrainie w ciągu ostatnich 20 lat.

Partner NATO to jeszcze nie członek

NATO realizuje program Partnerów o Zwiększonych Możliwościach (Enhanced Opportunities Partner, EOP). Ukraina ma status partnera tego programu, jego głównym celem jest zwiększenie dostosowania operacyjnego wojsk kraju partnerskiego. Partnerstwo, zdaniem specjalistów, automatycznie oznacza rozmieszczenie w kraju kontyngentu wojskowego sojuszu, udział we wspólnych ćwiczeniach, wymianię informacji wywiadowczych. Status specjalnego partnera NATO to wielka zachęta dla ukraińskich polityków i generałów. Ich zdaniem to przybliża Ukrainę do przystąpienia do sojuszu.

Ukraina jak na razie nie może spełnić kryteriów niezbędnych do przystąpienia do NATO z powodu nierozwiązanych konfliktów terytorialnych, co zdaniem ukraińskich polityków nie jest przeszkodą.

Wicepremier ds. integracji europejskiej i euroatlantyckiej Olga Stefaniszina jest przekonana, że konflikt w Donbasie nie będzie przeszkodą dla wstąpienia Ukrainy do NATO. Zauważyła, że NATO ma teraz członków, którzy maja nierozwiązane problemy terytorialne.

Tymczasem ukraiński generał Sergij  Krywonis, zastępca sekretarza Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony sugeruje, że Ukraina powinna zmienić swoje ustawodawstwo i zezwolić na rozmieszczenie baz NATO na swoim terytorium.

Brytyjska flota na Morzu Czarnym

Jak poinformował szef brytyjskiego resortu obrony Ben Wallace, Marynarka Królewska planuje rozmieścić okręty wojenne w regionie Morza Czarnego do końca bieżącego roku

W rozmowie ze Sputnikiem swoją opinię na temat „brytyjsko-ukraińskiej przyjażni morskiej” przedstawił prezes Stowarzyszenia Europejska Rada na rzecz Demokracji i Praw Człowieka, publicysta Janusz Niedźwiecki.

„Aktywność Wielkiej Brytanii na Ukrainie i w akwenie Morza Północnego w zasadzie nie powinna dziwić. Co do Ukrainy, trzeba, po pierwsze, brać pod uwagę fakt, iż Wielka Brytania jest trzecim co do wielkości zagranicznym inwestorem w tym kraju. Więc, w pewnym sensie to ostatnie posunięcie kredytowe jest zabezpieczeniem tych wszystkich aktywów, które są tam ulokowane. Po drugie, Wielka Brytania w wypowiedziach wojskowych od pewnego czasu buduje swoją doktrynę w oparciu o wyznaczanie Rosji na głównego przeciwnika strategicznego lub główne zagrożenie. Taka strategia przesunięcia ewentualnego teatru zmagań wojennych daleko od swoich granic, a blisko Rosji, jest zgodna ze sztuką wojenną” – mówi publicysta.

Wielka Brytania poszukuje swojego miejsca w świecie

Zdaniem Janusza Niedźwieckiego, ewentualne rozmieszczenie wojsk brytyjskich na Ukrainie jest bardziej w interesie Wielkiej Brytanii, niż Ukrainy.

Obecnie Wielka Brytania aktywnie poszukuje swojego miejsca w świecie poza UE. Musi scementować swoje wpływy, swoją wagę jako gracza międzynarodowego. W tym w sferze bezpieczeństwa. Ukraina jest krajem, z którym brytyjskie interesy są całkowicie zbieżne, Londyn jest zainteresowany powstrzymaniem Rosji. Faktem również jest to, że od jakiegoś czasu politycy ukraińscy mówią o tym, że Ukraina chce wstąpić do NATO – mówi ekspert.

Według rozmówcy Sputnika, opinia na ten temat wśród społeczeństwa ukraińskiego jest podzielona dzisiaj mniej więcej pół na pół: jedni uważają, że Ukraina powinna być w NATO, drudzy – że powinna pozostawać państwem pozablokowym.

Janusz Niedźwiecki podkreśla, że w myśl zasad Traktatu Północnoatlantyckiego Ukraina nie może zostać przyjęta do Sojuszu, dopóki uważa, że ma nierozwiązany konflikt graniczny z Rosją. Jak tłumaczy, gdyby Ukrainę przyjęto do NATO, uznając, że ten kraj jest obiektem agresji ze strony Federacji Rosyjskiej, wówczas automatycznie wszystkie państwa członkowskie NATO musiałyby wypowiedzieć wojnę Rosji i uczestniczyć w obronie Ukrainy bądź starać się odbić zajęte terytorium.

Polityka pośrednich rozwiązań

„Pozostaje szukanie jakichś pośrednich rozwiązań, pośrednich umów, takich jak rozmieszczenie żołnierzy brytyjskich na Ukrainie, budowa należących do NATO baz marynarki wojennej na jej terytorium, szeroko zakrojone manewry. To mieści się w ramach polityki pośrednich rozwiązań. W ten sposób, nie będąc członkiem NATO, Ukraina już jako członek Programu Rozszerzonych Możliwości Sojuszu mogłaby de facto ściśle z NATO współpracować” – mówi Janusz Niedźwiecki.

Zdaniem rozmówcy Sputnika, umieszczenie obcych wojsk na Ukrainie, w tym przypadku wojsk brytyjskich jest takim wstępnym urabianiem opinii publicznej i przyzwyczajaniem jej do tego faktu, że sojusznicy są teraz na Zachodzie, a nie na Wschodzie, że tych sojuszników nie należy się obawiać, że ich obecność będzie coraz szersza, tak, żeby ta sceptycznie nastawiona część społeczeństwa ukraińskiego pogodziła się z faktem, że Ukraina zmierza w stronę NATO.

Janusz Niedźwiecki przekonuje, że nie warto jednak przesadzać z faktycznym antagonizmem między NATO a Rosją.

„Mamy do czynienia jakby z nową formą „zimnej wojny”. Rozumiem, że z punktu widzenia wojskowych przysuwanie się wojsk ewentualnego przeciwnika, w tym przypadku wojsk brytyjskich, bliżej granic Rosj, musi budzić zaniepokojenie strony rosyjskiej, ponieważ będzie wymuszało na Rosji wzmocnienie sił na Krymie lub na granicy ze wschodnią częścią Ukrainy. To pociąga za sobą zwiększenie kosztów na armie” – stwierdził Janusz Niedźwiecki.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Przeszukanie ambasadora na granicy: Ukraina żąda od Białorusi wyjaśnień
Ukraina: awaria gazociągu przesyłającego gaz do Europy
Ukraina: z wraku samolotu An-26 wydobyto czarne skrzynki
Tagi:
zimna wojna, marynarka wojenna, Marynarka Wojenna, Ukraina, Ukraine, Wielka Brytania
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz