14:44 22 Październik 2020
Opinie
Krótki link
Autor
1330
Subskrybuj nas na

„Mieszkaniec Buriacji pokonał porażenie mózgowe i teraz pomaga innym” – artykuł o takim tytule pojawił się na jednym z rosyjskich portali internetowych. Portal opowiedział historię Rosjanina Wiktora Baszkejewa, który już w dorosłym życiu nie tylko sam siebie rehabilitował, ale z powodzeniem przywraca do życia ludzi z podobną diagnozą neurologiczną.

Po publikacji Wiktor Baszkejew zaczął otrzymywać komentarze, m.in. od sceptycznie nastawionych Rosjan. Na przykład, cierpiący na to samo schorzenie mieszkaniec Kirowo Czepiec zaapelował do niego, aby nie wprowadzał ludzi w błąd i „nie kłamał”. Wiktor twierdzi jednak, że solidaryzuje się z tytułem artykułu: „Uważam, że nie tylko pokonałem porażenie mózgowe, ale podporządkowałem je sobie”.

O tym co tak naprawdę mu pomogło - lata ciężkiego treningu, cudowne leki, a może to tylko chwyt reklamowy, bo wiadomo, że patologii neurologicznych, w tym porażenia mózgowego, nie da się w 100% wyleczyć, Wiktor Baszkejew opowiedział w rozmowie ze Sputnikiem.

Jak po udarze, tylko od dziecka

Orientalista i afrykanista ze znajomością języka chińskiego, 33-letni Wiktor Baszkejew od dziecka borykał się z problemami neurologicznymi. Lekarze zdiagnozowali u niego porażenie mózgowe, przez co lewa strona jego ciała nie była w pełni sprawna: miał problemy z chodzeniem, pracą rąk i dykcją.

„To typowe problemy neurologiczne, które można zaobserwować u ludzi po udarze lub wypadku. Ich zewnętrzne objawy są pod wieloma względami podobne do objawów porażenia mózgowego” – wyjaśnia Wiktor Baszkejew.

Chociaż Wiktor nie mógł biegać i grać w piłkę nożną z innymi chłopcami, diagnoza nie miała wpływu na jego zdolności umysłowe. W stolicy Buriacji, Ułan-Ude, Wiktor uczył się w klasie dla uzdolnionych dzieci, następnie dostał się na Buriacki Uniwersytet Państwowy, na Wydział Orientalistyki, a po pewnym czasie przeniósł się do Moskwy do Instytutu Krajów Azji i Afryki Moskiewskiego Uniwersytetu Państwowego im. Łomonosowa.

Przez cały ten czas jedno pozostało dla niego niezmienne – praktykował chińską sztukę walki wushu, którą zaczął trenować w dzieciństwie.

Czułem, że dzięki ćwiczeniom moja kondycja się zmienia i zacząłem lepiej kontrolować swoje ciało. Na treningach ćwiczyliśmy w parach, co również przyniosło pozytywne efekty. W końcu jeśli partner ciągle na ciebie wywiera wpływ, możesz stale trenować równowagę mięśni, czyli lepiej kontrolować ruchy w przestrzeni – opowiada Wiktor.

Porażenie mózgowe jest nieuleczalną chorobą

Wiktor odkrył w I Liq Chuan, chińskiej sztuce walki wushu, niespodziewany efekt leczniczy. Ostatecznie zaczął trenować innych.

„Z naukowego punktu widzenia łatwo to wyjaśnić. Nasz mózg jest plastyczny – to klucz do przetrwania.

„Jeśli stworzymy mu określone warunki, to przekazując impulsy nerwowe do kończyn, czyli nowe ruchy, sprawiamy, że jest w stanie uczyć się praktycznie do śmierci. W rezultacie zdrowe neurony, które nie zostały uszkodzone i zachowały się w mózgu, mogą tworzyć nowe połączenia nerwowe – impuls pójdzie sąsiednim, obok uszkodzonego odcinka, a osoba cierpiąca na porażenie mózgowe, będzie się lepiej poruszać” – podkreślił rozmówca Sputnika.

Jego zdaniem objawy neurologiczne są teraz u niego zauważalne w znacznie mniejszym stopniu niż wcześniej.

„Gdyby ktoś widział mnie piętnaście lat temu, różnica byłaby oczywista. Teraz mogę oprzeć się na lewej nodze, trzymać głowę wyżej, prawidłowo budować równowagę w przestrzeni, nie mam już problemów z dykcją. Ale to wszystko jest wynikiem regularnych treningów” – przyznaje Wiktor Baszkejew.

I nie zaprzecza, że rehabilitacja pacjentów neurologicznych przynosi najlepsze efekty natychmiast po postawieniu diagnozy.

„Z jednej strony porażenie mózgowe jest chorobą nieuleczalną. W tym przypadku mamy do czynienia z zestawem diagnoz, pewnym stopniem uszkodzenia.

Z drugiej strony głównym zadaniem jest nauczenie człowieka tego, czego został pozbawiony w wyniku takiej czy innej sytuacji (wrodzonej lub nabytej np. w przypadku urazu) i poprawienie jakości jego życia – przekonuje Wiktor.
Wiktor Baszkejew
© Zdjęcie : Wiktor Baszkejew
Wiktor Baszkejew

Połączenia neuronowe nie tworzą się z minuty na minutę

Jak podkreśla Wiktor, techniki wschodnie są przydatne z punktu widzenia rehabilitacji pacjentów neurologicznych także dlatego, że specyficzne ćwiczenia mają na celu nabycie umiejętności wewnętrznej koncentracji.

„I Liq Chuan nie zbuduje bicepsów, ale można nauczyć się zrównoważonego rozluźnienia i prawidłowej koncentracji. Jest to szczególnie ważne dla osoby z porażeniem mózgowym, u której napięcia mięśniowe są podwyższone, co ogranicza nawet najprostsze ruchy, ale odpowiednie rozluźnienie może złagodzić objawy” – powiedział rozmówca Sputnika.

Nie należy jednak oczekiwać szybkich rezultatów.

„Nowe połączenia neuronowe nie tworzą się z minuty na minutę. Pojawiają się w wyniku regularnego powtarzania prawidłowych działań. Nie przesadnego, a właśnie zrównoważonego i systematycznego” – powiedział Wiktor Baszkejew.

Zainteresowanie chińską sztuką walki oraz własne pozytywne doświadczenia wyniesione z takich zajęć pozwoliły mu zostać trenerem sztuk walki i nie tylko zająć się rehabilitacją, ale także prowadzić zajęcia dla każdego.

Niewielu jest pacjentów z mózgowym porażeniem dziecięcym, 20%, a osoby ze stosunkowo prostymi (nie neurologicznymi) problemami: artretyzmem, artrozą, bólami pleców - 80%. Obu grupom zajęcia pomagają w optymalizacji życia, budowaniu prawidłowej higieny ruchów, prawidłowego nastawienia do własnego zdrowia – wyjaśnił Wiktor.

A jednocześnie wyraźnie podkreślił, że nie jest lekarzem, a „jedynie trenerem”.

„Jestem zuchem, mogę sam siebie pochwalić”

Jego zdaniem, chociaż chińskie praktyki bazują na staniu w pozycji wyprostowanej, osoby leżące nie muszą się poddawać.

„System ruchów został opracowany również dla takich pacjentów neurologicznych. Studiuję też te metody. Często zaleca się rodzicom dziecka z porażeniem mózgowym, aby je porzucili zaraz po urodzeniu pod pretekstem, że „to jest na całe życie”. Ale to nie znaczy, że jest to «jarzmo» i «koszmar». Można pomóc adaptować mu się w społeczeństwie.

Jeśli niektóre części mózgu nie zostały uszkodzone, najprawdopodobniej dziecko z porażeniem mózgowym jest wystarczająco inteligentne, utalentowane, empatyczne, ponieważ żyje w sytuacji, w której jego słabość jest zawsze z nim, rozumie, że każda osoba w zasadzie jest słaba. I to jest bardzo cenna wiedza – pozwala wyzbyć się arogancji – zaznaczył.

Wiktor często podkreśla, że „nie tylko pokonał porażenie mózgowe, ale podporządkował je sobie”.

„Ze społecznego punktu widzenia mam pracę, i nie jedną, rodzinę, a to dużo. W końcu znalezienie partnerki życiowej dla mężczyzny, który ma problemy neurologiczne, nie jest błahym zadaniem, kiedy przede wszystkim patrzą na twoje stopy i nie zauważają reszty. W tym sensie jestem zuchem, mogę sam siebie pochwalić” – powiedział Wiktor Baszkejew.

© Ruptly
Porażenie mózgowe nie jest wyrokiem

Pytany o to, za kogo się w większej mierze uważa – pracownika naukowego Instytutu Dalekiego Wschodu Rosyjskiej Akademii Nauk, trenera sztuk walki czy rehabilitanta, Wiktor miał trudności z udzieleniem jednoznacznej odpowiedzi.

„Wszystkie aspekty mojej działalności są w jakiś sposób związane z Chinami. Nadal zajmuje się nauką, nie porzucam jej.

A moim głównym projektem naukowym w Instytucie Dalekiego Wschodu Rosyjskiej Akademii Nauk jest kompletne tłumaczenie oficjalnej historii okresu Han-Han shu („Księga Han”), która nie została wcześniej przetłumaczona na język rosyjski. Robię to od czasów studenckich. Teraz ten projekt powoli wkracza na ostatnią prostą – wyjaśnił Wiktor Baszkejew.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Architektura zadziwi, II wojna o sobie przypomni: Anglik o wizycie w Kaliningradzie
Kaliningradzcy „wikingowie” ruszają na Polskę – wideo
Mierzeja Wiślana i niemieckie lotnisko: czym Kaliningrad przyciąga rosyjskich turystów?
Polski aktywista: Duda i Czaputowicz powinni się zrzucić na nowy pomnik dla Rokossowskiego
„Unia nie może zabierać środków, jak ktoś chce żyć moralnie”
Sytuacja nie napawa optymizmem: nad Polakami wisi groźba kolejnego lockdownu?
Tagi:
Chiny, mózg, rehabilitacja, choroba, sztuki walki, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz