20:57 02 Grudzień 2020
Opinie
Krótki link
14260
Subskrybuj nas na

Chiny przyjęły przepisy ograniczające eksport wrażliwych towarów i technologii. Nowe prawo, które wchodzi w życie 1 grudnia, obejmuje drony, robotykę i algorytmy sztucznej inteligencji.

Przedsiębiorstwa muszą teraz uzyskać specjalne pozwolenie od władz ChRL przed wywozem produktów pokrewnych lub jakąkolwiek transakcją obejmującą transfer technologii.

Prawo to powstało w odpowiedzi na działania USA ograniczające dostęp Chin do technologii amerykańskiej.

Stany Zjednoczone ograniczyły eksport kluczowych komponentów dla chińskiego giganta technologicznego Huawei i wielu innych firm. Zakaz obejmuje w szczególności eksport chipów, do produkcji których wykorzystuje się amerykańskie technologie lub oprogramowanie.

Ponadto Huawei ma ograniczony dostęp do innych produktów i oprogramowania firm amerykańskich, w tym systemu operacyjnego Android i produktów w Google Play. Stany Zjednoczone rozszerzyły również listę technologii i produktów podwójnego zastosowania, które podlegają kontroli eksportu. Oczywiście ograniczenia w eksporcie produktów wojskowych istniały już wcześniej, ale do tego roku lista ta była raczej krótka. W kwietniu została znacznie rozszerzona: wszelkie towary, które teoretycznie można było wykorzystać na polu wojskowym, zaczęły podlegać ograniczeniom.

Korzystając z tych rozszerzonych nowych zasad Stany Zjednoczone mówią o swoim zamiarze ograniczenia eksportu sprzętu i technologii dla chińskiego producenta chipów SMIC - podobno chipy produkowane przez SMIC mogą być również wykorzystywane w chińskim kompleksie wojskowo-przemysłowym.

Ruch Chin w celu nałożenia ograniczeń na eksport technologii wygląda jak odpowiedź na ograniczenia USA. Pekin od wielu lat nie aktualizuje listy produktów, które wymagają specjalnych pozwoleń na eksport. Ale po kolejnym konfrontacji technologicznej ze strony Stanów Zjednoczonych, lista chińskiego stop-eksportu rozszerzyła się. Obejmuje technologie sztucznej inteligencji, algorytmy rekomendacji dotyczące dostarczania treści, eksport dronów itp.

Nowa ustawa nie przewiduje konkretnych towarów objętych ograniczeniami - w tym celu Ministerstwo Handlu tworzy osobną listę. Prawo reguluje ogólne zasady, według których sporządzana jest próbka „towarów wrażliwych na eksport”. Są to w szczególności wpływ eksportu na interesy i bezpieczeństwo narodowe, zobowiązania międzynarodowe, kraje docelowe eksportu, końcowi konsumenci towarów, historia kredytowa firm eksportujących itp. W dokumencie zaznaczono, że w odpowiedzi na działania któregokolwiek państwa zmierzające do naruszenia interesów narodowych i bezpieczeństwa Chin Pekin może nałożyć odpowiednie proporcjonalne ograniczenia eksportowe.

Firmy, które naruszają ograniczenia eksportowe, mogą zostać ukarane grzywnami w wysokości do 5 milionów juanów (ponad 700 000 dolarów), cofnięciem licencji eksportowej oraz, w szczególnie poważnych przypadkach, wszczęciem postępowania karnego.

W tym przypadku Chiny, podobnie jak Stany Zjednoczone, opublikowały niejasne przepisy nie bez powodu. Pekin stara się pozostawić sobie pole manewru w zależności od dalszego rozwoju stosunków z Waszyngtonem. Jak dotąd Chiny zachowywały się raczej powściągliwie, mówi Xu Canhao, profesor w Instytucie Informatyki i Technologii na Uniwersytecie Suzhou.

„Uważam, że jak dotąd chińska reakcja jest stosunkowo ograniczona. Być może rząd ma własne poglądy w tej sprawie. Jak dotąd nie podjęliśmy znaczących środków, które zintensyfikowałyby konfrontację. W rzeczywistości Chiny nie chcą separacji technologicznej, mamy nadzieję, że cały świat będzie współpracować i wspólnie promować multilateralizm. Włożyliśmy w to dużo wysiłku. Konieczna jest powściągliwość w formułowaniu nowych strategii i utrzymywanie współpracy. Jednocześnie rozwój społeczeństwa i technologii to trend długoterminowy, a cały świat będzie się rozwijał w sposób uniwersalny. Krótkookresowy trend konfrontacji Trumpa raczej się nie utrzyma. Jeśli świat wybierze ścieżkę ograniczeń technologicznych i konfrontacji, będzie to wielki błąd dla cywilizacji ludzkiej. Więc nie sądzę, żeby to się stało”.

W wielu fundamentalnych technologiach Stany Zjednoczone nadal wyprzedzają Chiny. W związku z tym globalny system handlu, który pojawiał się przez wiele dziesięcioleci, oraz zasady międzynarodowego podziału pracy skłoniły Chiny do specjalizacji w obszarach, w których kraj ten ma przewagę konkurencyjną.

Chiny uzależniły się od amerykańskich chipów i obwodów półprzewodnikowych. Chiny od kilku lat importują te produkty za 300 miliardów dolarów rocznie - więcej niż ropy naftowej.

Stany Zjednoczone wykorzystują swoją pozycję do wywierania presji na Chiny. W końcu chipy są używane w prawie całej elektronice i komputerach - od smartfonów po stacje bazowe. Ale Chiny mają również produkty, od których zależą inne kraje. Na przykład metale ziem rzadkich. Podobnie jak chipy są one wykorzystywane w nowoczesnej elektronice, sprzęcie wojskowym, w tym do produkcji amerykańskich myśliwców. Chiny produkują rocznie 120 tysięcy ton metali ziem rzadkich i odpowiadają za ponad 60% światowej podaży tego cennego surowca.

Jak pisze japoński "Nikkei Asia", nowe chińskie prawo może mieć na celu w szczególności ograniczenie dostaw metali ziem rzadkich do niektórych krajów. Do tej pory Chiny nie wykorzystywały tego surowca jako instrumentu nacisku - ważne jest, aby Pekin utrzymał duży udział w rynku i był wiarygodnym dostawcą. Z drugiej strony, oprócz pierwiastków ziem rzadkich, Chiny zgromadziły kompetencje w innych obszarach, w których kontrola eksportu nie będzie przeszkadzać, mówi ekspert Xu Canhao. „Chińskie technologie kwantowe, sztuczna inteligencja, technologie bezzałogowych pojazdów znajdują się w czołówce świata. Firmy technologiczne, takie jak Tik Tok czy DJI, mają już prawdziwą władzę na świecie. Dlatego oczywiście technologie posiadane przez te firmy są naszym fundamentem, a państwo musi jakoś nimi zarządzać”.

Przede wszystkim nowe prawo można zastosować np. w odniesieniu do ewentualnej umowy pomiędzy Oracle a TikTok. Prezydent USA Donald Trump podpisał wcześniej kilka zarządzeń wykonawczych ograniczających działalność TikTok. Te dekrety nakładają na Bytedance obowiązek sprzedaży TikTok firmie z USA i zbycia wszelkich aktywów nabytych w wyniku fuzji z Mysical.ly w 2017 roku. W przeciwnym razie Trump grozi zablokowaniem TikTok w USA.

Strona chińska od początku postrzegała działania Trumpa jako próbę odebrania chińskim właścicielom znacznej części dobrze prosperującego biznesu. I choć amerykańska Oracle wyraziła chęć nabycia udziałów w TikToku, a Trump „pobłogosławił” transakcję, to Bytedance nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji. Ponieważ nowe prawo ogranicza eksport technologii AI, a algorytmy są główną przewagą konkurencyjną TikTok, nie jest obecnie jasne, czy jakakolwiek umowa sprzedaży popularnej aplikacji do krótkich filmów będzie zgodna z chińskim prawem.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Chiny o zarzutach USA: Musimy zwiększyć zaufanie, a nie rozprzestrzenianie się politycznego wirusa
Chiny ograniczają import australijskiego węgla. Dlaczego?
Tagi:
USA, Chiny
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz