20:01 02 Grudzień 2020
Opinie
Krótki link
Autor
Protesty w Polsce i za granicą po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji (109)
11289
Subskrybuj nas na

„Wyraźnie miarka się przebrała, i ruchy kobiece, które do tej pory były w pewnej stagnacji, w oczekiwaniu, bardzo się ożywiły i uaktywniły. Myślę, że należy się spodziewać licznych demonstracji na nie mniejszą skalę. Tak samo lewica się w to włącza. Żarty się skończyły” - uważa poseł Lewicy Andrzej Rozenek.

Polski Trybunał Konstytucyjny w czwartek, 22 października, orzekł, że przepis zezwalający na aborcję w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodny z konstytucją.

W uzasadnieniu wskazano, że życie ludzkie jest wartością w każdej fazie rozwoju, i jako wartość, której źródłem są przepisy konstytucyjne, powinno być chronione przez ustawodawcę.

Sprawozdawcą wniosku polityków PiS, Konfederacji oraz Kukiz'15, podpisanego przez 119 posłów, był sędzia Justyn Piskorski, a przewodniczącą składu orzekającego Julia Przyłębska.

Znany polski polityk, poseł Lewicy, zastępca przewodniczącego Komisji Obrony Narodowej Andrzej Rozenek odpowiada na pytania komentatora Sputnika Leonida Swiridowa.

— Pan wie o wyroku sądowym polskiego Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji. Jaka była pierwsza Pana reakcja na decyzję Trybunału?

— Skandaliczna. Piekło kobiet wraca, i to wraca w najgorszym stylu, który pamiętamy z reżimów totalitarnych.

W tej chwili Polska jest krajem, który ma najgorsze prawo aborcyjne w Europie.

Naprawdę, nikt się nie spodziewał, że w momencie, kiedy mamy pandemię, kiedy cały naród zmaga się z ogromną tragedią koronawirusa, jeszcze ten chory rząd dołoży kolejnych problemów i zmartwień.

Niestety, rządzą nami zwyrodnialcy, którzy po prostu nie potrafią się powstrzymać od działań przeciwko kobietom.

Polski polityk Andrzej Rozenek (SLD)
Polski polityk Andrzej Rozenek (SLD)

— To jest jednak w jakiś sposób związane z bieżącą polityką? Dlaczego wyrok Trybunału Konstytucyjnego zapadł właśnie w tej chwili? Czy nie można było z tym poczekać?

— Nie wiem. Nie chcę snuć tutaj teorii, że ktoś próbuje przykrywać jedno drugim, ponieważ sprawa praw kobiet i wolności obywatelskich jest sprawą niezwykle ważną i istotną. I mówienie o tym, że ta sprawa miała być przykryciem jakiejś innej, jest po prostu niesprawiedliwe i jak gdyby umniejsza wagę tej sprawy.

Zatem, jestem daleki od takiej teorii, po prostu wydaje mi się, że Prawo i Sprawiedliwość jest partią chorą z nienawiści i realizuje swój chory z nienawiści program. I tyle. Nie doszukujmy się w tym niczego więcej.

— Co będzie robić lewica? Biorąc ogólnie, taka szeroka lewica, nie tylko partie polityczne, lecz również różne stowarzyszenia, ruch kobiecy?

— Wyraźnie miarka się przebrała, i ruchy kobiece, które do tej pory były w pewnej stagnacji, w oczekiwaniu, bardzo się ożywiły i uaktywniły.

Przypominam, że mieliśmy już w Polsce potężne demonstracje kobiet: strajk kobiet, „czarne parasolki”.

Myślę, że należy się spodziewać licznych demonstracji na nie mniejszą skalę, tak samo lewica się w to włącza. Żarty się skończyły. Ten rząd po prostu obalą kobiety.

— Nawet tak?

— Mam nadzieję, że tak. Jeżeli Jarosław Kaczyński podniósł rękę na kobiety, to może się spodziewać tego, że zostanie za to surowo ukarany.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Tematy:
Protesty w Polsce i za granicą po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji (109)

Zobacz również:

Trybunał Konstytucyjny w październiku zajmie się kwestią aborcji
MSZ Rosji: Działania Polski wobec Swiridowa to brudna historia
„Piekło kobiet”. Po decyzji Trybunału Konstytucyjnego na Twitterze wrze
Sąd odrzucił żądanie dziennikarza Leonida Swiridowa o sprostowanie przez TVP fałszywych oskarżeń
Trybunał Konstytucyjny podjął decyzję ws. aborcji. Tusk: Polityczne łajdactwo
Tagi:
Trybunał Konstytucyjny, rząd, Rząd RP, aborcja, kobiety, Warszawa, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz