02:36 24 Listopad 2020
Opinie
Krótki link
Autor
4132
Subskrybuj nas na

Pracownicy Sputnika byli zaskoczeni otrzymaniem bezpłatnej reklamy w programie HBO, opartej na dziwacznych wspomnieniach zwolnionego dyrektora FBI Jamesa Comeya z wyborów w USA w 2016 roku, ponieważ nikt nie zadał sobie trudu, aby sprawdzić fakty ani nawet skontaktować się z agencją informacyjną przed napisaniem scenariusza.

Niektórzy po prostu marzą o sławie, inni ciężko pracują przez całe życie, aby dostać się do showbiznesu, ale Sputnik przypadkowo miał wielkie wejście w miniserialu HBO, który parafrazuje dawno odrzucone twierdzenia o ingerencji Rosjan w wybory w USA w 2016 roku.

Wasz ulubiony Sputnik jest wspomniany na kadrach w HBO serialu, opartych na wspomnieniach Jamesa Comeya z 2018 roku „A Higher Loyalty”. Jedna scena przedstawia ówczesnego dyrektora FBI i jego pracowników, którzy wstrzymując oddech, wysuwają oskarżenia o zmowę z Moskwą przeciwko liście współpracowników prezydenta USA Donalda Trumpa, z których większość okazała się fałszywa.

Grafika przedstawiająca gwiazdę filmu „Głupi i głupszy” Jeffa Danielsa jako Comeya jest powtórzeniem zdementowanego już cztery lata wcześniej twierdzenia, że Sputnik pomógł Trumpowi, ujawniając informacje o kampanii jego rywalki Hillary Clinton.

Aplikacja Instagram
© Sputnik . Наталья Селиверстова
„Zaczynamy obserwować propagandę dotyczącą sekretarz Clinton z radia Sputnik i Russia Today, która pojawia się dosłownie w przemówieniach Trumpa” – mówi jeden z urzędników federalnych. „Nie wiem, czy zostało to uzgodnione, ale…”

Faktycznie, ta historia była na stronie internetowej Sputnik International oraz Russia Today, która zmieniła nazwę na RT w 2009 roku, siedem lat przed napisaniem tej sceny. Ale to przecież Hollywood...

Pracownicy Sputnika byli zaskoczeni nową sławą, ponieważ HBO nawet nie skontaktowało się z biurami agencji informacyjnej w Waszyngtonie, Edynburgu czy Moskwie przed napisaniem scenariusza. I najwyraźniej ani oni, ani Comey nie zadali sobie trudu, aby znaleźć w Google liczne raporty ujawniające sensacyjne fabrykacje Kurta Eichenwalda.

Prawdziwa historia zaczęła się, gdy były redaktor internetowego Sputnika, Bill Moran, „dał się nabrać” na opublikowany w Twitterze zrzut ekranu z publikacją WikiLeaks  z e-mailami od przewodniczącego kampanii Clinton Johna Podesty. Na kadrze niewłaściwie przedstawiono fragment artykułu felietonisty „Newsweeka” Kurta Eichenwalda na temat ataku na ambasadę USA w Bengazi w Libii jako komentarz powiernika Clinton, Sidneya Blumenthala.

Moran napisał artykuł na podstawie tego tweeta, ale szybko zdał sobie sprawę ze swojego błędu i usunął historię ze strony internetowej Sputnika niecałe pół godziny po opublikowaniu. Jednak do tego czasu post zyskał już tysiące wyświetleń.

Po tym, jak Trump zacytował ten sam tweet na wiecu w Pensylwanii później tego dnia, czujny Eichenwald dodał dwa i dwa i wyszło mu pięć. Zamienił prosty błąd w wielki wyimaginowany spisek między Rosjanami a Trumpem, mający na celu oczernienie Clinton, Blumenthala i jego samego.

„Powinno to budzić obawy nie tylko o próby manipulowania wyborami przez Moskwę, ale także o to, jak Trump zaczął szerzyć rosyjską dezinformację wśród amerykańskich wyborców” – powiedział Eichenwald.

Ale ta opowieść – podobnie jak reszta histerii Russiagate – szybko się rozpadła i nawet liberalny „Washington Post” wskazał, że to nonsens.

„Newsweek” wycofał artykuł pod groźbą pozwu sądowego ze strony Wikileaks i Sputnika, a Eichenwald najwyraźniej został wyrzucony. Ostatnim strzałem zhańbionego dziennikarza była radość z powodu tego, że Assange'owi grozi kara dożywotniego więzienia, a także bardziej zniesławiające twierdzenia, że Australijczyk był rosyjskim agentem, gwałcicielem i molestował nieletnich.

Jak wskazano wówczas, Eichenwald od dawna ma obsesję na punkcie Trumpa. Został przyłapany na rozpowszechnianiu fałszywych wiadomości, że prezydent został przyjęty do szpitala psychiatrycznego podczas swojej kampanii wyborczej w 2016 roku, a jego zwolennicy wygwizdali go, gdy Trump wspomniał na wiecu o pierwszym astronaucie, Johnie Glennie. A Eichenwald był jednym z pierwszych, którzy rzucili się na fikcyjną teczkę na Trumpa „Golden Showers”, wymyśloną przez byłego brytyjskiego szpiega MI6 Christophera Steele'a.

Publikacja powieści Comeya jest następstwem jego zwolnienia przez Trumpa w 2017 roku, mniej niż cztery lata po jego 10-letniej kadencji jako dyrektora, za jego farsowy romans z serwerem pocztowym Clinton i założeniami Russiagate, które zostały obalone.

Książka wyróżnia się purpurową prozą i dramatycznymi ozdobnikami w opisach jego spotkania z Trumpem, ale w tamtym czasie była szeroko komentowana w mediach głównego nurtu.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

OBWE odpowiedziała na list Sputnika dotyczący rezolucji PE
Sputnik i RT zagranicznymi agentami ? Redaktor naczelna RT ripostuje
Wywiad narodowy USA włączył dane pracy Sputnika i RT do tajnego raportu
Aplikacja Sputnik na telefon komórkowy dostępna w języku polskim
„Dajemy Wam 30 minut”: grupa mężczyzn grozi redakcji Sputnika Kirgistan – wideo
Tagi:
wybory, Sputnik, Donald Trump
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz