02:30 26 Listopad 2020
Opinie
Krótki link
Autor
1245
Subskrybuj nas na

Königsberg przeszedł pod jurysdykcję Związku Radzieckiego półtora miesiąca po zakończeniu II wojny światowej, a w 1946 roku przemianowano go na Kaliningrad. Ale nawet w latach 60. miasto robiło wrażenie bardzo zniszczonego. Dlaczego odbudowa Kaliningradu została opóźniona i jak ruiny pomogły przyszłym inżynierom wojskowym?

Czasy te doskonale pamięta emerytowany podpułkownik Piotr Bejtan, który, będąc kursantem odznaczonej orderem Lenina Wyższej Szkoły Inżynieryjnej im. Żdanowa w Kaliningradzie, uczestniczył w pracach saperskich w mieście.

Kaliningrad mógł zostać oddany Niemcom?

„Przyjechałem z Łotwy na studia do Kaliningradu w 1965 roku. W tym czasie w mieście naprawdę było wiele zniszczonych budynków, których nie spieszono się odbudowywać. Krążyły pogłoski, że opóźniano odbudowę, ponieważ obawiano się, że miasto będzie musiało zostać zwrócone Niemcom. Ale po 1966 roku rząd podjął decyzję i rozpoczęła się masowa odbudowa Kaliningradu” – wspomina w wywiadzie dla Sputnika 74-letni Piotr Bejtan.

Były wojskowy powiedział, że „Żdanowka” – tak w skrócie nazywała się jego szkoła – znajdowała się w miasteczku wojskowym 10 km od Kaliningradu i mieściła się w budynku, który wcześniej należał do niemieckiej Szkoły Pancernej im. Guderiana (Heinz Wilhelm Guderian w 1943 r. został Generalnym Inspektorem Wojsk Pancernych – red.).

„Mieliśmy przedmiot «Wyburzanie i zapory inżynieryjne». Pomimo tego, że obok szkoły znajdował się poligon, nauczyliśmy się wysadzać obiekty na zniszczonych budynkach w Kaliningradzie” – mówi Piotr Bejtan. „Podczas naszych zajęć praktyczno-szkoleniowych obiekty te były odgradzane, duże witryny sklepowe zakrywano drewnianymi osłonami, a mieszkańcy byli proszeni o pozostawienie otwartych okien w mieszkaniach, aby zminimalizować efekt fali uderzeniowej” – wyjaśnia.

Trzymetrowe mury i pomnik Suworowa

Pod koniec sierpnia 1944 roku alianci zbombardowali Königsberg. W wyniku pożaru z Zamku Królewskiego, który zbudował w 1255 roku czeski król Przemysł Ottokar II i który w późniejszych latach stał się symbolem potęgi Zakonu Krzyżackiego oraz miejscem koronacji królów niemieckich, pozostały jedynie zwęglone mury i fasada. Ruiny budowli zostały również poważnie uszkodzone podczas ataku wojsk radzieckich na Königsberg w kwietniu 1945 roku.

Piotr Bejtan dobrze pamięta, jakie wrażenie na kadetach zrobiły ruiny zamku.

Byłem pod szczególnym wrażeniem murów – u podstawy miały 2,5-3 metry grubości. W tym czasie nadal stała okrągła wieża zamkowa, a obok niej znajdował się pomnik Wasilija Suworowa – ojca rosyjskiego dowódcy Aleksandra Wasiljewicza Suworowa. Kiedyś Prusy Wschodnie były częścią Rosji, a Suworow senior był ich gubernatorem – kontynuuje Bejtan.
Zamek Królewski w 1965 roku
Zamek Królewski w 1965 roku

Jego zdaniem trudno byłoby odbudować zamek, przede wszystkim z technicznego punktu widzenia.

Na stropy wykorzystano drewniane belki. Część z nich uległa zniszczeniu podczas bombardowania, reszta spłonęła podczas pożarów. Prawdopodobnie można było jakoś zakonserwować to, co zostało z zamku. Ale to moja osobista opinia

– podkreśla Piotr Bejtan. Z tego samego powodu – wyjaśnia rozmówca Sputnika – wiele niemieckich budynków w obwodzie kaliningradzkim nie zostało jeszcze odnowionych.

„Wyobraźcie sobie, że w budynku z 3-4 piętrami drewniane podłogi są całkowicie zbutwiałe, zapadły się na kilku piętrach. Odrestaurowanie takich budynków jest bardzo trudne, to się nie obroni” – tłumaczy Piotr Bejtan.

Najpierw laski trotylu, a potem ciągniki czołgowe

W istocie los zamku był przesądzony już w późnych latach 40., kiedy Rada Ministrów RFSRR wzywała do „wykorzenienie” z miasta „ponurego… ducha pruskiej architektury”, a prasa kaliningradzka pisała, że niemiecki standard architektoniczny „przygnębia Rosjan”.

Następnie w walce między specjalistami, którzy opowiadali się za zachowaniem ocalałych ruin zamku, a radzieckimi władzami, które zamierzały zbudować nowe miasto, a tym samym popierały całkowite wyburzenie obiektu historycznego, zwyciężyły te ostatnie. Jak pisała gazeta „Nowy Kaliningrad”, jeden z architektów powiedział wówczas: „Pozwólcie, że zwrócę uwagę miejscowym władzom, że historia świata zaczęła się nieco wcześniej, niż otrzymali oni swoje teki”.

W rezultacie w 1967 roku wysadzono w powietrze ruiny zamku. Sam Piotr Bejtan nie brał udziału w niszczeniu budowli zamkowych, ale dobrze znał „mechanikę” procesu. Jak wyjaśnia, do wysadzenia murów zamku używano przede wszystkim 75-gramowych lasek trotylu.

„Aby ograniczyć rozrzut gruzów i falę uderzeniową zastosowano ładunki wewnętrzne. Maszyna inżynieryjna wierciła poziome wgłębienia (otwory) o średnicy 2,5 cm. Taką samą średnicę miały 75-gramowe laski trotylu, które w nie wkładano. Albo umieszczano w nich plastyczny materiał wybuchowy. Następnie otwór zaklejano gliną. Po eksplozjach do pracy przystępowały ciągniki czołgowe, które za pomocą lin rozciągały naruszone mury zamku” – wspomina Piotr Bejtan.

Jak dodaje, okoliczni mieszkańcy aktywnie zbierali niemieckie cegły pozostałe z zabudowań zamkowych.

Nawet firmy budowlane wyznaczyły ekipy do zbierania cegieł do dalszego wykorzystania. Można było np. znaleźć cegły ze znaczkami niemieckich cegielni

– mówi Piotr Bejtan.

Niemiecki bank i blacha pancerna

Bejtan zapamiętał też budynek starego niemieckiego banku (Deutsche Bank – red.), który znajdował się 50-60 metrów od Zamku Królewskiego.

Najpierw kursanci wykonali obliczenia, a potem maszyna inżynieryjna wywierciła otwory w murze, w których umieszczono ładunki wybuchowe. Zdetonowano je.

Według obliczeń budynek powinien się zawalić, ale tak się nie stało. A gdy po pewnym czasie, wymaganym przez przepisy bezpieczeństwa, zbliżyliśmy się do niego, tylko część muru została zniszczona. W całej ścianie widoczna była pancerna blacha, o której nie wiedzieliśmy. Potem musieliśmy zburzyć budynek innymi ładunkami – mówi Piotr Bejtan.
Dom Sowietów nie został ukończony, ale jest dobrze widoczny

Jego zdaniem decyzja o budowie Domu Sowietów na miejscu Zamku Królewskiego w 1970 roku nie miała uzasadnienia ideologicznego.

„Jestem o tym przekonany w 99%. Przede wszystkim to piękne miejsce w centrum miasta, na wzgórzu. Najprawdopodobniej sądzono, że Dom Sowietów będzie dobrze widoczny z daleka” – sugeruje Piotr Bejtan.

Dom Sowietów w Kaliningradzie - uważany za główną „niekończącą się budowę”
© Sputnik . Aleksey Danichev
Dom Sowietów w Kaliningradzie - uważany za główną „niekończącą się budowę”

Niemniej jednak budynek nie został ostatecznie ukończony i jest uważany za główną „niekończącą się budowę” Kaliningradu. Początkowo pojawiły się problemy ze słabym rozpoznaniem geologicznym (okazało się, że grunt jest miękki i nie jest wystarczająco zwięzły, aby wznieść na nim tak wysoki i ciężki budynek), potem zabrakło pieniędzy. Po pierestrojce projekt został zamrożony, a następnie budynek w całości przeszedł w ręce prywatne.

W 2019 roku rząd obwodu kaliningradzkiego kupił Dom Sowietów w celu jego dokończenia.

Jak informowała lokalna gazeta klops.ru, w październiku 2016 roku decyzją założycieli zlikwidowano projekt Serce Miasta, w ramach którego na miejscu zamku planowano wznieść budynek wytyczony zgodnie z jego konturami. Za odrestaurowaniem zamku opowiedział się tymczasowo pełniący obowiązki wicepremiera samorządu regionalnego Garry Goldman, który nadzorował projekt. Tłumaczył, że jest to dobra możliwość przyciągnięcia inwestorów i turystów. Rok później Anton Alichanow, który pełnił wówczas obowiązki gubernatora obwodu kaliningradzkiego, postawił kropkę nad i w tej kwestii, mówiąc, że Zamek Królewski nie zostanie odbudowany.

W Kaliningradzie nie będzie zamku królewskiego. Dopóki jestem głową tego regionu, nie będziemy odbudowywać tej struktury, nawet częściowo” – podkreślił Alichanow. – Zrobimy szklany sarkofag, żeby można było popatrzeć (na wykopaliska w tym miejscu – red.). Wydaje mi się, że tworzenie czegoś nowego nie jest zbyt właściwe – podsumował.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Budowa Nord Stream 2: statek zaopatrzeniowy „Iwan Sidorenko” wypłynął z Kaliningradu
Z Władywostoku do Kaliningradu Północną Drogą Morską: Ekspedycja „Siedowa”
Kaliningrad dostanie dotacje na rozwój komunikacji z Polską i Litwą
Rosjanie zawsze wracali do Prus Wschodnich – mało znane fakty o Kaliningradzie
Tagi:
Związek Radziecki, Rosja, obwód kaliningradzki, Kaliningrad
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz