02:34 24 Listopad 2020
Opinie
Krótki link
Autor
Brutalne ataki we Francji (33)
11624
Subskrybuj nas na

Jest to problem typowo francuski, wynikający z niedawnych wydarzeń, nawet nie ogólnofrancuski. Jest to pokłosie zbyt ostrych, w moim odczuciu, decyzji prezydenta Macrona - ocenił w rozmowie ze Sputnikiem ostatnie ataki z użyciem noża we Francji publicysta Janusz Niedźwiecki.

We Francji ogłoszono maksymalny poziom zagrożenia terrorystycznego. Stało się to po ataku na parafian w kościele w Nicei, w wyniku którego zginęły co najmniej 3 osoby, a wiele zostało rannych. Jest to już trzeci incydent we Francji i piąty epizod antyfrancuskiej agresji na świecie.

Sytuację dla Sputnika skomentował Prezes Stowarzyszenia Europejska Rada na rzecz Demokracji i Praw Człowieka, publicysta Janusz Niedźwiecki.

— Przede wszystkim tego, co wydarzyło się w Nicei, bym jednak nie ekstrapolował na całą Europę. Atak, który miał miejsce w Nicei, jest związany z niedawnymi napięciami na linii państwa, wspólnoty  albo społeczności muzułmańskiej we Francji.

Przypomnę, jak został zamordowany nauczyciel, który pokazywał na lekcjach karykatury Mahometa, a prezydent Macron podjął decyzję o zamknięciu jednego z meczetów we Francji, ta sytuacja stała się dość napięta i to jest takim pokłosiem tego. Można więc powiedzieć, że jest to problem nie tyle europejski, co wewnątrzfrancuski. Problem z nieumiejętną integracją migrantów w kraju, którzy wyznają islam. Oni mają problem z ludnością islamską. Są tu obok Niemcy, które spokojnie, dużo bardziej umiejętnie radzą sobie z ludnością napływową, wyznającą islam, z bardzo dużą mniejszością turecką, która wyznaje islam. Niemcy mogą być przykładem wręcz wzorcowej integracji takich ludzi w społeczeństwie. Uważam, że mimo, że mamy wolny przepływ, tych ataków w Niemczech nie będzie.

Wynika to również z tego, iż Francja faktycznie jest krajem laickim, a więc dla ludzi, którzy przyjeżdżają z krajów islamskich, takie radykalne podejście państwa do neutralności religijnej i wręcz ostentacyjne próby podkreślenia tego, że państwo w sferze publicznej narzuca świeckość są niezrozumiałe dla świeżych imigrantów; programy asymilacji migrantów nie działają tak dobrze, jak w Niemczech.

Czy z punktu widzenia Europy powinniśmy się czegoś bać? Moim zdaniem - nie. Z punktu widzenia Polski w ogóle nie, bo w zasadzie w Polsce problem islamski nie występuje. W Polsce natomiast mamy ciągle społeczeństwo dosyć mocno praktykujące katolicko i katolicy w Polsce domagają się tego, żeby religia miała wpływ na życie publiczne i taka postawa jest przez muzułmanów dużo bardziej rozumiana i popierana, niż postawa laicyzacji, jaka jest we Francji.

—  Czy można wnioskować, że to jest raczej problem regionalny, a nie ogólnoeuropejski?

—  Oczywiście, jest to problem typowo francuski, wynikający z niedawnych wydarzeń, nawet nie ogólnofrancuski, ale wynikający z niedawnych wydarzeń. Jest to pokłosie zbyt ostrych, w moim odczuciu, decyzji prezydenta Macrona, który jak gdyby z godnej potępienia i ukarania pozycji uczynił problem polityczny i zastosował mechanizmy odpowiedzialności zbiorowej.

Tym samym, część muzułmanów, którzy byli z boku tego sporu, nie uczestniczyli w zabójstwie tego nauczyciela, poczuła się niesprawiedliwie szykanowana, czego rezultatem jest aktywność tego nożownika.

Francja jest trochę taką tykającą beczką prochu, ponieważ na spory na tle religijnym nakładają się również kwestie klasowe. Ludność muzułmańska jest ewidentnie ludnością gorzej sytuowaną, biedniejszą, mieszka w biedniejszych regionach, jest dyskryminowana, bardzo łatwo dochodzi tam do radykalizacji.

Takich sytuacji nie mamy w Niemczech, bo wszelkie tego typu spory przebiegają dużo łagodniej. W Polsce problem w ogóle nie istnieje, ponieważ nie mamy w zasadzie mniejszości islamskiej. A ci muzułmanie, którzy mieszkają w Polsce, w ogóle nie czują się dyskryminowani, dlatego, że państwo polskie stworzyło im idealne warunki. Nikt ich tam nie szykanuje, mają swoje meczety, w których się modlą i nie próbują zrobić z tego problemu politycznego.

Oczywiście, gdyby się zmieniła struktura demokratyczna w Polsce, gdybyśmy mieli nagły przypływ ludności muzułmańskiej  problemy by się pojawiły, jak zawsze, kiedy nagle zmienia się mocno struktura demokratyczna państwa. Akurat do Polski napłynęła bardzo bliska kulturowo ludność z Ukrainy czy Białorusini, dlatego nie obserwujemy tego tak mocno. Oni bardzo szybko uczą się polskiego, nie tworzą swoich zamkniętych społeczności i się bardzo szybko asymilują, dlatego ten problem w Polsce nie istnieje.

Jakby nie patrzeć, Niemcy są przykładem takiej wzorcowej asymilacji migrantów i tego problemu tam nie obserwujemy. W Hiszpanii również  jest dość spokojnie i tego typu problemów tam też nikt nie obserwuje. Także można powiedzieć, że jest to problem typowo francuski, typowo regionalny i on nie powinien mieć przełożenia na całą Europę.

Kilka ataków w ciągu jednego dnia

Dzisiaj, 29 października, terrorysta, który rozpoczął strzelaninę w Nicei pod Bazyliką Notre Dame, zabił co najmniej dwie osoby. Policja zaapelowała o omijanie dzielnicy. W tym samym czasie podano, że w świątyni znaleziono osobę ze ściętą głową. Dziennikarze nawiązują do zabójstwa francuskiego nauczyciela Samuela Pati, któremu odciął głowę 18-latek czeczeńskiego pochodzenia.

Burmistrz Nicei Christian Estrosi napisał na Twitterze:

„Jestem na miejscu z policją, która zatrzymała sprawcę ataku. Potwierdzam, że wszystko wskazuje na atak terrorystyczny w bazylice Notre Dame de Nice”.

Burmistrz Nicei pokazał prezydentowi Emmanuelowi Macronowi miejsce ataku i powiedział, że dzięki temu, że w pobliżu znajduje się terminal alarmowy jeden ze świadków wcisnął przycisk i to pomogło policji  szybko dotrzeć na miejsce zdarzenia i zneutralizować napastnika. Według burmistrza był to atak terrorystyczny, ponieważ mężczyzna powtarzał „Allahu Akbar”.

W związku z atakiem Władimir Putin wysłał francuskiemu prezydentowi telegram kondolencyjny: „Szczególne oburzenie wywołuje brutalna zbrodnia popełniona w murach kościoła. Pojęcie ludzkiej moralności jest całkowicie obce terrorystom” - napisał Putin.

Kolejne doniesienia o próbie ataku napłynęły z Lyonu. Według CNews w Lyonie zatrzymano mężczyznę z nożem. Według policji planował zamach terrorystyczny.

Nieco później we francuskim Awinionie, muzułmanin krzyczący „Allahu Akbar” próbował zaatakować policjanta. Napastnik został zneutralizowany. Mniej więcej w tym samym czasie w Jeddah w Arabii Saudyjskiej zatrzymano mężczyznę, który zaatakował ochroniarza w konsulacie francuskim. Mężczyzna został lekko ranny. Ponadto muzułmanie zerwali francuską flagę z budynku ambasady Francji w Nikozji, kilka osób zostało aresztowanych.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Tematy:
Brutalne ataki we Francji (33)

Zobacz również:

Sytuacja w Nicei, gdzie w wyniku ataku nożownika zginęły trzy osoby - wideo
Polski ksiądz o sytuacji w Nicei: Chowam koloratkę, jak wychodzę na ulicę
Macron o ataku w Nicei: Francja kolejny raz padła ofiarą zamachu terrorystycznego
Tagi:
Nicea, Francja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz