03:54 04 Grudzień 2020
Opinie
Krótki link
Autor
8278
Subskrybuj nas na

Osiągnięto polityczne porozumienie co do ostatnich szczegółów budżetu Unii Europejskiej na lata 2021-2027. Pakiet dokumentów zawiera mechanizm warunkowości budżetu UE, który powiązany jest z praworządnością. Czy Polska zawetuje mechanizm „pieniądze za praworządność”?

Teraz dokument w sprawie budżetu i funduszu odbudowy po koronawirusie zostanie przedłożony państwom członkowskim i parlamentowi do zatwierdzenia – głosi komunikat Rady Europejskiej. Decyzja dotycząca budżetu UE wymaga jednomyślności wszystkich państw członkowskich. Natomiast mechanizm warunkowości budżetu ma być przegłosowany większością kwalifikowaną.

Porozumienie będzie wymagało ostatecznego zatwierdzenia przez Radę i PE.

Jeszcze niedawno premier Mateusz Morawiecki przekonywał polską opinię publiczną, że mechanizm „pieniądze za praworządność” nie trafił do konkluzji Rady Europejskiej po lipcowym szczycie w Brukseli. A jeżeli nawet trafi, to Polska będzie mogła go zawetować.

Uzależniona większość kwalifikowana

Polskie banknoty i monety
© Depositphotos / Kalinovsky
Prof. Marian Noga z Wyższej Szkoły Bankowej we Wrocławiu w rozmowie ze Sputnikiem przekonuje, że jest to nie zupełnie tak, jak premier Morawiecki twierdzi. Przypomina, że w lipcu głowy państw – w tym polski premier – zgodziły się, by taki mechanizm powstał. W konkluzjach zapisane, że przegłosowanie mechanizmu „pieniądze za praworządność” będzie wymagało nie jednomyślności, a większości kwalifikowanej.

„Większość kwalifikowana w Radzie Europejskiej jest osiągnięta wtedy, gdy spełnione są dwa warunki. Po pierwsze, gdy 55 proc. państw członkowskich głosuje „za”. W praktyce oznacza to 15 z 27 państw. Po drugie, wniosek muszą poprzeć państwa członkowskie reprezentujące co najmniej 65 proc. ogółu ludności UE. Powiedzmy, wiadomo, że Węgry i Polska będą jednomyślne. Ale Dania, Finlandia, Austria i Niderlandy, na pewno też Francja, Niemcy i kilka innych państw będą dyskutować, i nie będzie zgody. Zatem, tutaj decydujące będą Francja i Niemcy. Polska w sprawie funduszu odbudowy nie będzie miała żadnej dobrej wyjściowej pozycji jeśli zacznie się sprzeciwiać” – wyjaśnia.

Kto popiera powiązanie budżetu z praworządnością?

Zdecydowana większość obywateli Unii Europejskiej chce uzależnić wypłatę środków unijnych od przestrzegania przez poszczególne rządy standardów dotyczących demokracji i praworządności.

W sondażu, którego wyniki opublikował Parlament Europejski, mechanizm taki poparło 77 proc. badanych w 27 unijnych krajach. W Niemczech odsetek osób popierających takie rozwiązanie wyniósł 79 proc. Z danych instytutu Kantar, który przeprowadził badanie, wynika, że także w tych krajach poparcie dla wiązania wypłat z praworządnością jest dość wysokie i sięga 72 proc. Najniższe poparcie było w Czechach i wyniosło 59 proc.

Przeciwko takim rozwiązaniom głośno protestują Polska i Węgry, którym od lat zarzuca się demontaż państwa prawa. Ale wygląda na to, że szanse na zatrzymanie mechanizmu przez Polskę są bliskie zeru.

Co wspólnego z mechanizmem warunkowości budżetu UE ma LGBT?

Złośliwi mówią, że, jeżeli Polska i Węgry twierdzą, że one mają klasyczną praworządność, to dlaczego tak się boją powiązania? Jak ktoś twierdzi, że u nas jest prawdziwa praworządność, a nie gdzieś tam w innych państwach Unii, to w takim razie czego się bać? Tu przecież chodzi o wartości unijne, o prawa człowieka. To jest problem podstawowy – przestrzeganie wartości i praw człowieka

– uważa prof. Noga.

Zaznacza, że nie rozumie też treści wtorkowego komunikatu Partii Zbigniewa Ziobry, który głosi „nie zgodzimy się”.

„Mówi się, że Unia zaleca Polsce małżeństwa homoseksualne, że od tego jest uzależniony budżet. Wiadomo, że takie zdanie dyskwalifikuje ten dokument. To kłamstwa i bzdury. Ziobro ogłasza, że Polska się nie zgodzi, żeby jednopłciowe małżeństwa, LGBT były Polsce narzucane. Ale to absolutnie nie ma miejsca. Te sprawy całkowicie są pozostawione autonomii członków Unii Europejskiej. To nie jest żadna wartość” – stwierdził rozmówca Sputnika.

Jego zdaniem Polska i Węgry walcząc uparcie o bezwarunkowe granty i pożyczki strzelają sobie w kolano.

„Każdy wniosek o pożyczkę będzie rozpatrywany. I wnioski polskie i węgierskie będą siłą rzeczy upadały z tego powodu. To mogą być określone granty na różne zadania, powiedzmy, na sieć kolejowa w Polsce, która wymaga dostosowana do jednolitego rynku kolejowego w Unii Europejskiej. Belgia, na przykład, i inne państwa mają to rozstrzygnięte. Już nie muszą ubiegać się o wydatki na swoje koleje. Coś tam też muszą poprawiać, ale nie w takim stopniu, jak ma to Polska” – przekonuje Marian Noga.

Nie ma czasu na uchwalenie budżetu UE

Zgodnie z podanymi w mediach informacjami termin zatwierdzenia budżetu unijnego na lata 2021-2027 przez Radę Europejską i Parlament ma być uchwalony do 31 grudnia.

Zdaniem prof. Mariana Nogi, unijna procedura budżetowa, i nie tylko unijna, jest taka, że budżet powinien być uchwalony do końca roku. Natomiast często się zdarza, że ten termin jest przekraczany.

„Gdyby się nie udało tego terminu dotrzymać, to na pewno są procedury do ewentualnego przedłużenia, do 31 marca. Czyli daje się tylko jeden kwartał. Natomiast potem to by musiała być rewolucja. Moje przypuszczenie jest takie: rok 2021 będzie realizowany według tak zwanego prowizorium budżetowego – z ostatniego budżetu policzą średnią, czy policzą ostatni rok, bo ogólny budżet ma swoje podbudżety roczne, średnie, czy jakieś inne. Na pewno pod koniec następnego roku nastąpi jakieś rozstrzygnięcie” – dodał z ironią odrobinę optymizmu prof. Marian Noga.

Projektu budżetu UE na lata 2021-2027 został podzielony na dwie części: WRF – długoterminowy budżet Unii na lata 2021-2027, który wynosi 1824,3 mld euro (w cenach 2018 roku), w tym Next Generation EU (Instrument Naprawy Gospodarczej) – jednorazowy europejski instrument naprawczy sięgający 750 mld euro z ograniczonym czasem obowiązywania (lata 2021 – 2023) i mający na celu walkę ze skutkami kryzysu wywołanego pandemią. Wygaśnie 31 grudnia 2024 roku.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Ziobro grzmi ws. unijnego budżetu: To broń atomowa wymierzona w Polskę
Tusk próbuje zablokować „najlepszy budżet w historii dla Polski”?
Premier: Nowy budżet UE to wielka szansa na złotą dekadę dla Polski
Tagi:
UE, budżet, Warszawa, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz