01:32 24 Listopad 2020
Opinie
Krótki link
Autor
9185
Subskrybuj nas na

Jak nie różniłyby się podejścia Trumpa i Bidena w kwestii rozwoju energetyki, w tym również naftowo-gazowego sektora amerykańskiej gospodarki, Waszyngton nie będzie zbyt zainteresowany opinią Europejczyków – ocenia George Szamuely, starszy pracownik naukowy z Global Policy Institute.

„Z dojściem Joe Bidena do władzy walka USA z Rosją o rynki zbytu tylko się nasili”, powiedział w rozmowie ze Sputnikiem George Szamuely.

Nie zważając na to, że oficjalne wyniki wyborów prezydenckich w USA nie zostały jeszcze ogłoszone, społeczność międzynarodowa już przewiduje, jak będzie rozwijać się polityczna i gospodarcza strategia USA w przypadku zwycięstwa Joe Bidena, ocenia jej wpływ na sytuację na świecie i porównuje ją do prowadzonej do tej pory polityki Donalda Trumpa.

Urzędujący gospodarz Białego Domu oświadczył, że zwycięstwo kandydata Partii Demokratycznej Joe Bidena będzie groziło faktycznym zniszczeniem amerykańskiego przemysłu naftowego.

W odpowiedzi na to Biden potwierdził, że zamierza zapewnić przejście od ropy do odnawialnych źródeł energii. „Z czasem przemysł naftowy powinien być zamieniony odnawialnymi źródłami energii”, poinformował Biden. Dodał, że w pewnym momencie trzeba będzie wstrzymać federalne dotacje dla przemysłu naftowego. 

Donald Trump ocenił te słowa jako „prawdopodobnie najgłośniejsze stwierdzenie” Bidena pod względem konsekwencji dla amerykańskiego biznesu. On sam przypisuje sobie zasługę faktycznego uratowania kilka miesięcy temu amerykańskiego sektora naftowego, kiedy ceny paliw drastycznie spadły.

W lipcu Biden oświadczył, że w przypadku swojego zwycięstwa w wyborach planuje w ciągu czterech lat zainwestować 2 biliony dolarów w przejście energetyki kraju na źródła przyjazne środowisku. Jednak zdaniem Trumpa, ta decyzja nie tylko nie pomoże ekologii, ale uderzy w amerykański przemysł i wzmocni pozycję Chin.

Na tym tle, jak głosi oświadczenie Komisji Wschodniej Gospodarki Niemieckiej, wraz z wejściem Joe Bidena do Białego Domu sankcje przeciwko Nord Stream 2 muszą opuścić porządek obrad.

Amerykańska ingerencja w europejskie sprawy powinna zostać w przeszłości. USA i UE potrzebują się nawzajem jako równoprawni partnerzy. W polityce sankcji powinniśmy cofnąć się do skoordynowanej procedury, opartej na międzynarodowym prawie. Zagrożenie sankcjami przeciwko takiemu europejskiemu energetycznemu projektowi, jakim jest Nord Stream 2, powinno być wyeliminowane, głosi oświadczenie.

Innego zdania jest amerykański politolog George Szamuely. Jego zdaniem stanowisko Bidena i jego zespołu w związku z Nord Stream 2 nie zmieni się: amerykański ciekły gaz będzie nadal przepychany do Europy, a presja sankcji nie osłabnie – kolejny pakiet sankcji został już zgłoszony do Kongresu USA, przy czym zarówno przez Demokratów, jak i Republikanów. „Niewiele zostało do dalszych sankcji wobec Rosji”, mówi doradca ds. Bezpieczeństwa narodowego Białego Domu, Robert O'Brien.

Według Georgea Szamuely’a zespół Bidena nastawiony jest przede wszystkim przeciwko Rosji, dlatego USA dalej będą stwarzać problemy Rosji również na Ukrainie, w Syrii, Libii, na Południowym Kaukazie.

Wszystko, co jest złe dla Rosji, jest dobre dla Ameryki. USA będą utrudniać każdą współpracę między Moskwą, a Berlinem, mówi George Szamuely.

Odpowiadając na pytanie, czy Biden będzie brał pod uwagę zdanie przede wszystkim Niemiec, a także europejskiego biznesu, europejskich przedsiębiorstw, które finansują i zainwestowały już ogromne sumy pieniędzy w projekt Nord Stream 2, rozmówca Sputnika wyraził przekonanie, że USA nie obchodzą problemy Europy.

„Oni postępują tak, jak jest im to potrzebne, wyłącznie we własnym interesie. Ani Obama, ani Trump nie brali pod uwagę interesów Europy. Nie martwili się zbytnio problemami europejskich firm. W ich przekonaniu interesy Europy powinny wpisywać się w interesy USA”, powiedział George Szamuely.

Jego zdaniem USA będą nadal przepychać swój LNG do Europy.

„Zielona energia” dla Bidena jest, oczywiście, ważna, ale nie zmienia to jego podejścia w kwestii eksportu LNG do Europy. Priorytetem USA nadal będzie polityka zagraniczna, skierowana przede wszystkim przeciwko Rosji. Waszyngton nie będzie zainteresowany zdaniem Europejczyków”, ocenia George Szamuely.    

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Rzecznik Dudy: Współpraca z USA była, jest i będzie bardzo dobra
Media: USA chcą nałożyć dodatkowe sankcje związane z Nord Stream 2
Hongkong. Władze pozbawiły mandatów czterech deputowanych do parlamentu. USA grożą sankcjami
Tagi:
gaz skroplony, rewers gazu, gaz łupkowy, energia elektryczna, sektor energetyczny, energetyka atomowa, energetyka jądrowa, energetyka wodorowa, zielona energia, energia wiatru, energetyka, Europa, USA, Joe Biden
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz