03:38 04 Grudzień 2020
Opinie
Krótki link
Autor
26465
Subskrybuj nas na

Gdyby cztery lata temu powiedziano Nadieżdzie Sorokinie z Biełgorodu, że będzie mieszkać w prawdziwym zamku, nie uwierzyłaby. A teraz cała jej rodzina mieszka w Waldau, średniowiecznym pruskim zamku na terenie dzisiejszego obwodu kaliningradzkiego i odnawia budynek, który przetrwał II wojnę światową.

Małżonkowie Sorokin – Nadieżda i Siergiej – po raz pierwszy widzieli zamek Waldau podczas podróży służbowej do obwodu kaliningradzkiego. Przedsiębiorcy przyjechali do stadniny koni Georgenburg w Czerniachowsku (obwód kaliningradzki) w celu zakupu paszy. W drodze powrotnej, gdy do odlotu pozostała godzina, nawigacja samochodowa wyprowadziła małżonków do kierunkowskazu „Zamek Waldau”. Bez wahania mieszkańcy Biełgorodu postanowili przyjrzeć się starej budowli – jak się później dowiedzieli, jednemu z pięciu zachowanych średniowiecznych zamków w obwodzie kaliningradzkim.

Mury Waldau „pamiętają” Piotra I

„Chociaż budynek znajdował się w samym centrum wsi Nizowie w rejonie gurjewskim w odległości 15 km od Kaliningradu, stanęliśmy przed opłakanym widokiem. Opuszczone piwnice, wybite okna, dach do remontu, nie mówiąc już o tym, że po 1945 roku na zamku funkcjonowała szkoła rolnicza. Krzyżacy wznieśli zamek w XIII wieku (dopiero 200 lat później powstanie np.moskiewski Kreml). A historia Waldau jest przebogata. Na przykład w XVII wieku zatrzymała się tam grupa wielkiego rosyjskiego poselstwa z Piotrem I na czele” – mówi Nadieżda Sorokina w rozmowie ze Sputnikiem.

Małżeństwo Sorokin z dziećmi
© Zdjęcie : Alexander Matveev
Małżeństwo Sorokin z dziećmi

Na początek biełgorodzcy przedsiębiorcy zdecydowali się na zdalny udział w ratowaniu zamku. Dowiedzieli się, że budynek należy do Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej (RKP) i zawarli z nią umowę intencyjną: omówili zakres prac, znaleźli wykonawców i przekazali środki. Jak wyjaśnia Nadieżda, kiedy efekt stał się widoczny, a praca wymagała osobistej obecności „zamawiających”, Rosyjska Cerkiew Prawosławna zaproponowała zawarcie umowy o darmowej dzierżawie zamku na 25 lat. Małżeństwo Sorokin zgodziło się.

Nie mieliśmy zamiaru przeprowadzać się do obwodu kaliningradzkiego. Śmialiśmy się nawet z siebie: „Czy znasz kogoś, kto mieszka w zamku?”, „Tak, ciebie” – cytuje ironiczny dialog z mężem Nadieżda. Ostatecznie jednak wraz z naszymi dwoma synami osiedliliśmy się w zamku Waldau i wkrótce tu urodziła się nasza córka – dodaje.

Najpierw na zamku pisali wulgaryzmy, a potem stali się z niego dumni

Jak wspomina Nadieżda, miejscowi początkowo odnosili się do nich z ostrożnością.

„Pierwszą rzeczą, jaką zrobiliśmy w nowym miejscu, było wyczyszczenie piwnic zamku. Było kilka głazów, korytarze zaśmiecone – przed nami chyba tylko Bursztynowej Komnaty czy innych skarbów III Rzeszy w tych piwnicach nie szukali! (Śmiech).

Kiedy osoby postronne nie mogły już dostać się do zamku, miejscowej młodzieży się to nie podobało. Wstawiali nam pety w drzwi, a na ścianach pisali brzydkie słowa. Ale trwało to tylko pół roku – do momentu, kiedy wszyscy zrozumieli, że o zamek się troszczymy

– wyjaśnia rozmówczyni Sputnika. Nawiasem mówiąc, ze względu na nieadekwatną reakcję „sąsiadów”, Nadieżda początkowo zabroniła dzieciom nawet w szkole mówić, że rodzina mieszka na zamku.

„Ale najstarszy syn Sawielij powiedział: ludzie tak reagują, bo nie rozumieją, co tu robimy. I zgłosił się na ochotnika, aby opowiedzieć o tym swoim kolegom z klasy. A potem zaczął rozmawiać z ludźmi na ulicy, zapraszać ich do zamku i oprowadzać wycieczki. Kiedy na terenie zamku po raz pierwszy odbyły się zdjęcia do filmu mieszkańcy byli dumni, że we wsi można było zobaczyć znanych aktorów” – wspomina Nadieżda.

Jednak według niej ulepszenie zamku zajęło trochę czasu. Na przykład wykonanie 10 replik ostrołukowych gotyckich okien na końcu zamku zajęło dwa lata. Ramy poprzednich wykonano z drewna sosnowego, które zniszczały.

„Myśleliśmy, że to będzie łatwe, ale nic takiego. Specjaliści nie mogli nam pomóc. Mąż odrestaurował okna własnymi rękami tutaj, w warsztacie. To samo robimy teraz z kapitelami na kolumnach, które zachowały się w zamku. Wykonaliśmy odbitkę gipsową i staramy się przywrócić ornament roślinny” – mówi Nadieżda Sorokina.

Kiedy przedsiębiorcy wygrali w zeszłym roku konkurs i otrzymali wsparcie z Prezydenckiego Funduszu Grantowego w wysokości około pół miliona rubli (około 26 tys. zł), zaufanie do działalności Sorokinów jeszcze bardziej wzrosło.

Fundusz Remontowy dał nam dachówkę do ponownego wykorzystania, a Rosyjska Cerkiew Prawosławna – 600 ton kostki brukowej, którą usunięto z niektórych ulic i zamiast przekazywać ją do prywatnych domów, przywieziono ją do nas. Ponadto Rosyjska Cerkiew Prawosławna pomogła w gruntownej naprawie dachu – mówi Nadieżda Sorokina.

Duchy w Waldau „chodzą tłumnie”

Na pytanie, jak to jest współcześnie żyć w zamku, rozmówczyni Sputnika odpowiada pragmatycznie, wyjaśniając, że rodzina mieszka w najmniejszym budynku kompleksu zamkowego.

„To trzypiętrowy budynek, który nie jest obiektem dziedzictwa kulturowego, najpierw jego odnowiliśmy. Zrobiliśmy tam wszelkie udogodnienia, w tym bieżącą wodę, internet. Jednak, aby mieć dobrą komunikację mobilną, ze względu na grube ściany, trzeba było zainstalować dodatkowe wyposażenie. A żeby ogrzać budynek, trzeba było zainstalować kolejny piec” – mówi Nadieżda.

Jednak Waldau nie byłby „prawdziwym” zamkiem, gdyby w jego murach nie było duchów. Według Nadieżdy po zachodzie słońca nikt z rodziny nie chodzi do głównego budynku zamkowego.

Po północy zawsze coś upadnie, zawali się, sprzęt się zepsuje. Niedawno wbrew naszej zasadzie zatrzymaliśmy się w zamku dłużej na sesji zdjęciowej. I po zachodzie słońca cały sprzęt się zepsuł, z ujęć nic dobrego nie wyszło, trzeba było robić kolejne innego dnia – wspomina Nadieżda. – Kto to może być? Być może książę Albrecht lub jego żona Anna Maria z Brunszwiku, której przekazał zamek. Może to oni tutaj „chodzą tłumnie” (śmiech).

Oderwać się od plaży i zostać „gospodarzem na zamku przez godzinę”

Malżeństwo Sorokin uważa, że nie pomylili się, decydując się nie zamieniać zamku w hotel czy restaurację, choć, jak przyznają, rozważali takie opcje.

„Teraz rozumiemy, że to utopia. Cały ruch turystyczny koncentruje się w Kaliningradzie lub na wybrzeżu Bałtyku. Nawet biorąc pod uwagę, że zamek Waldau jest bardzo blisko miasta, dla gości regionu, a czasem dla samych mieszkańców, jest to „straszna dzicz” i „wioska”. Dlatego przy renowacji zamku zdecydowaliśmy się wziąć pod uwagę nie tylko chęć jego zachowania, ale także tak żywe zainteresowanie historią, że ludzie mogliby oderwać się od plaży i udać się do tego miejsca dziedzictwa kulturowego” – wyjaśnia rozmówczyni Sputnika.

Jak zapewnia Nadieżda, goście zamku Waldau mają teraz do dyspozycji bogaty program. Na przykład odwiedzający mają okazję odwiedzić Muzeum Zamkowe. Można także zostać „gospodarzem na zamku przez godzinę”: dostać klucze do wszystkich drzwi, koronę, płaszcz, gaśnice, zapałki i spędzić czas na zamku według własnego uznania. Warsztaty lepienia z gipsu, gry w golfa czy degustacja różnorodnych przysmaków gastronomicznych (nawiasem mówiąc, najmłodszy syn Sorokinów Paweł odniósł szczególne sukcesy w gotowaniu) – wszystko to przewidziano podczas wizyty na zamku.

Jeśli wcześniej zamek Waldau odwiedzało 10 tysięcy osób rocznie, to teraz jest to 30 tysięcy osób – zauważa Nadieżda. – Wkrótce na zamku będzie można nawet urządzić wesele. Obecnie pracuję w pokoju panny młodej. W pobliżu zamku rośnie 100 szkarłatnych róż, a bluszcz obwije ściany, dzięki czemu każdy ślub będzie bajkowy.

Przed pandemią, kiedy granice były otwarte i można było przyjechać do Kaliningradu na podstawie darmowej wizy elektronicznej, wśród gości zamku byli obcokrajowcy.

„Mieliśmy obywateli Niemiec i Polski. W kwietniu, gdy pandemia COVID-19 dopiero się zaczynała, Waldau planowała odwiedzić spora grupa Polaków. Ale spotkanie musiało zostać przełożone”, ubolewa rozmówczyni Sputnika.

Jak Waldau podziękował rodzinie Sorokinów

Jak przyznaje Nadieżda, turyści nie przynoszą do zamku żadnych oczywistych dochodów (małżonkowie jako przedsiębiorcy nadal pracują w zakresie dystrybucji dodatków paszowych dla rolnictwa), przeciwnie niż uprawa szparagów na terenie Zamku Waldau.

„Po usunięciu warstwy ziemi w okolicach zamku – chcieliśmy dostać się do oryginalnej kostki brukowej – na wiosnę pojawiły się pędy szparagów. Wzięliśmy materiał do sadzenia i pierwsze szparagi wyrosły w balii. Kiedy otrzymaliśmy dochód z pierwszych zbiorów, było to właściwie „zielone złoto”. Myślę, że w ten sposób zamek podziękował nam za naszą pracę. Teraz odmiana szparagów Waldau jest wpisana do państwowego rejestru osiągnięć hodowlanych Rosji. A my przygotowujemy festiwal szparagów, na którym będzie można, np. skosztować „Zupy na ból głowy” – obiecuje Nadieżda Sorokina.

„Chcesz odnowić zamek? Zapraszamy!”

Mówiąc o perspektywach rozwoju turystyki historycznej w obwodzie kaliningradzkim Nadieżda Sorokina przyznaje, że ten problem porusza wielu.

„Zwłaszcza, że mieszkańcy Kaliningradu mają możliwość zwiedzania obiektów z tego samego okresu historycznego, ale w znacznie lepszym stanie – tylko 70 kilometrów od granicy rosyjskiej, w Polsce. Można o tym mówić i nic nie robić, albo czekać, aż prezydent przyjedzie i odremontuje wszystko sam.

Nieustannie powtarzam: Rosja to kraj możliwości. Chcesz odrestaurować zamek? Zapraszamy! Jest program rządu obwodu kaliningradzkiego – można zaciągnąć pożyczkę na odrestaurowanie miejsca dziedzictwa kulturowego – wyjaśnia Nadieżda.

Według niej w każdym rejonie obwodu kaliningradzkiego istnieją zabytki, które pasjonaci odrestaurowują, na przykład niemiecka szkoła Waldwinkel, zamki Ragnit i Schaaken, majątek zamkowy Langendorf, zespół muzealny Stary Lunet. Jednocześnie Nadieżda uważa połączenie inicjatyw prywatnych i państwowych za optymalne dla przywrócenia dziedzictwa pałacowego i dworskiego Rosji.

„Sam nic nie zdziałasz. Dzięki Prezydenckiemu Funduszowi Grantowemu ludzie dowiedzieli się o naszym celu, a my z kolei przekonaliśmy się, że Rosja potrzebuje naszej pracy” – opowiada rozmówczyni Sputnika.

Rosjanie szukają partnerów ze strony polskiej

W najbliższych planach rodziny Sorokin jest udział w programie współpracy transgranicznej Rosja-Polska na najbliższe 10 lat. W tym celu przedsiębiorcy z obwodu kaliningradzkiego muszą znaleźć partnerów zagranicznych, którzy postawią sobie te same zadania – odnowienie obiektów dziedzictwa historycznego, nasycenie ich programem i wymiana doświadczeń między krajami granicznymi. Wsparcie w postaci dotacji będzie udzielane jednocześnie z Rosji i UE.

Bylibyśmy wdzięczni Sputnikowi, gdyby napisał, że szukamy partnerów ze strony polskiej do udziału w tym programie. Okazuje się, że o dalszych losach zamku decydujecie teraz wy – mówi na koniec rozmowy Nadieżda Sorokina.
  • Zamek Waldau wzniesiony w XIII wieku przez Krzyżaków
    Zamek Waldau wzniesiony w XIII wieku przez Krzyżaków
    © Zdjęcie : Alexander Matveev
  • Zamek Waldau wzniesiony w XIII wieku przez Krzyżaków
    Zamek Waldau wzniesiony w XIII wieku przez Krzyżaków
    © Zdjęcie : Nadieżda Sorokina
  • Zamek Waldau wzniesiony w XIII wieku przez Krzyżaków
    Zamek Waldau wzniesiony w XIII wieku przez Krzyżaków
    © Zdjęcie : Nadieżda Sorokina
  • Małżeństwo Sorokin z dziećmi
    Małżeństwo Sorokin z dziećmi
    © Zdjęcie : Alexander Matveev
  • Siergiej Sorokin
    Siergiej Sorokin
    © Zdjęcie : Alexander Matveev
  • Wnętrze zamku Waldau
    Wnętrze zamku Waldau
    © Zdjęcie : Nadieżda Sorokina
  • Wnętrze zamku Waldau
    Wnętrze zamku Waldau
    © Zdjęcie : Nadieżda Sorokina
  •  Wnętrze zamku Waldau
    Wnętrze zamku Waldau
    © Zdjęcie : Nadieżda Sorokina
  • Najmłodszy syn Sorokinów Paweł odnosi sukcesy w gotowaniu
    Najmłodszy syn Sorokinów Paweł odnosi sukcesy w gotowaniu
    © Zdjęcie : Nadieżda Sorokina
1 / 9
© Zdjęcie : Alexander Matveev
Zamek Waldau wzniesiony w XIII wieku przez Krzyżaków

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

„Sztylet w sercu Europy”: gubernator obwodu kaliningradzkiego odpowiedział doradcy Trumpa
Rosjanie zawsze wracali do Prus Wschodnich – mało znane fakty o Kaliningradzie
Kaliningrad dostanie dotacje na rozwój komunikacji z Polską i Litwą
Historia Zamku Królewskiego: jak wysadzano Königsberg i budowano Kaliningrad
Tagi:
Obwód Kaliningradzki, Polska, Rosja, Kaliningrad
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz