02:21 21 Styczeń 2021
Opinie
Krótki link
Autor
Rosyjska szczepionka na koronawirusa „Sputnik V” (154)
177817
Subskrybuj nas na

W Moskwie rozpoczęły się masowe szczepienia ludności przeciwko COVID-19. Szczepionka na koronawirusa jest dobrowolna i całkowicie bezpłatna. Nasza koleżanka Jekaterina Biespałowa jako pierwsza w redakcji Sputnika Polska została zaszczepiona.

Stolica Rosji planuje zaszczepić około siedem milionów ludzi przeciwko koronawirusowi, powiedział mer Moskwy Siergiej Sobianin. „W perspektywie musimy zaszczepić sześć-siedem milionów ludzi i nie możemy od razu rozkręcić takiej maszyny. Dlatego konieczne jest stopniowe rozwijanie mechanizmu zarówno cyfrowej rejestracji, jak i logistyki – dostawy, przechowywanie szczepionek” – powiedział mer stolicy.

W Moskwie zaczęło działać 70 punktów szczepień. Zostały otwarte na bazie miejskich poliklinik dla dorosłych. Przede wszystkim planowane jest szczepienie osób z grup ryzyka – pracowników sfery edukacji, służby zdrowia, miejskich służb socjalnych. Można się zaszczepić po wcześniejszym zapisie, które są prowadzone na stronie internetowej www.mos.ru z dwutygodniowym wyprzedzeniem.

Mieszkańcy Moskwy będą mogli się zaszczepić, jeśli mają od 18 do 60 lat, nie mają chorób przewlekłych, nie brali udziału w badaniach klinicznych szczepionki przeciwko koronawirusowi, nie byli szczepieni w ciągu ostatnich 30 dni, nie mieli ostrych infekcji dróg oddechowych. Trzeba być również zarejestrowanym do moskiewskiej polikliniki.

Redaktor Sputnika Polska Jekaterina Biespałowa jako pierwsza i jak dotąd jedyna z całej naszej redakcji zdecydowała się na szczepienie. Leonid Swiridow, komentator agencji Sputnik Polska, zapytał o wszystkie szczegóły podjęcia takiej decyzji, a także o to, co należy zrobić, aby się zaszczepić.

— Teraz w Moskwie rozpoczęły się masowe szczepienia przeciwko koronawirusowi, a Tobie jako jednej z pierwszych już udało się zdobyć tę szczepionkę. Powiedz mi, jak to się stało, że podjęłaś taką decyzję. Nie spałaś po nocach, były jakieś obawy?

— Tak, nie spałam po nocach ... A jak podjęłam tę decyzję ... Mówią o Jekaterinach, że najpierw robią, a potem myślą, więc decyzja była szybka i raczej spontaniczna.

W rzeczywistości są trzy powody: jestem już zmęczona siedzeniem w domu i strachem przed wyjściem: zarażę się, czy się nie zarażę. Po drugie, praca w Agencji w taki czy inny sposób wiąże się z kontaktami, wyjazdami, jak to mówią „pracą w terenie”, dlatego chciałam mieć gwarancję, że każdemu wyjazdowi nie będzie towarzyszyć dodatkowy niepokój. Trzecią kwestią są dzieci, które potrzebują zdrowej matki. Dlatego decyzja o szczepieniu została podjęta szybko. Ponadto piszemy o tym, regularnie poruszamy temat opracowania szczepionki, dzięki czemu rozumiemy, jaki to rodzaj szczepionki, jakie mogą być konsekwencje i jakie oczywiście korzyści.

 Redaktor Sputnik Polska Jekaterina Biespałowa.
© Zdjęcie : Jekaterina Biespałowa
Redaktor Sputnik Polska Jekaterina Biespałowa

— Jak to wszystko wyglądało z czysto technicznego punktu widzenia? Zwróciłaś się do kogoś, napisałaś do kogoś list, odpowiedzieli Ci, ktoś zadzwonił i powiedział, że możesz dostać tę szczepionkę?

— W Moskwie wygląda to tak: rozpoczęliśmy szczepienia. Szczepią osoby, które przede wszystkim są w grupie ryzyka: nauczycieli, lekarzy, pracowników socjalnych. Odważę się zasugerować, że dziennikarze też należą do tej grupy, dlatego została wydana wstępna zgoda. Później był telefon z polikliniki: „Kiedy może Pani przyjść?” W Moskwie możesz umówić się na wizytę u lekarza na trzy sposoby: bezpośrednio w poliklinice, przez lekarza prowadzącego, samodzielnie przez stronę internetową lub aplikację „Mosusługi” – portal moskiewskich usług publicznych. Wszystko odbywa się w ramach ogólnego obowiązkowego bezpłatnego systemu ubezpieczenia medycznego, który jest dostępny nie tylko dla każdego mieszkańca Moskwy, ale także dla każdego Rosjanina.

— Co to za aplikacja? Trzeba ją pobrać gdzieś z Internetu, przez Google Play, co to jest, jak to wszystko działa? Proszę wyjaśnij naszym czytelnikom.

— To jest portal https://www.mos.ru i aplikacja, w której możesz się zarejestrować. Jest to strona z najszerszymi usługami dostępnymi dla mieszkańców Moskwy i obywateli Federacji Rosyjskiej.

— Usługi rządowe?

— Tak, usługi rządowe. Na mos.ru można płacić podatki, mandaty, jeśli jesteś kierowcą, tam można opłacić rachunki za media. Jeśli jesteś rodzicem, możesz monitorować postępy swoich dzieci w szkole. Tam można umówić się na wizytę u lekarza nie tylko dla siebie, ale także dla swoich dzieci.

Mogę wejść na stronę lub aplikację, podając mój login, hasło, system przechowuje już moje dane osobiste, medyczne, NIP i inne dokumenty, które definiują mnie jako obywatela Federacji Rosyjskiej (sama je wprowadzam podczas rejestracji) i rejestruję się na wizytę u dowolnego lekarza udzielającego świadczeń z obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego. To nic nie kosztuje.

Certyfikat szczepienia przeciwko zakażeniu COVID-19.
© Sputnik . Jekaterina Biespałowa
Certyfikat szczepienia przeciwko zakażeniu COVID-19

— I są zapisy w tym systemie, na profilu, jak rozumiem?

— Dokładnie tak. W przypadku szczepień schemat wygląda następująco: dzwoni do mnie lekarz, pyta o dogodny termin szczepienia i oferuje opcje rejestracji i to lekarz tworzy dla mnie wpis na moim koncie osobistym. Otrzymuję powiadomienie e-mailem oraz w aplikacji w Mos.ru, że szczepienie odbędzie się o takiej godzinie i w takim miejscu. Zaproponowano mi termin szczepienia za 2 dni.

— Pojechałaś do polikliniki, była kolejka? Jak to wszystko poszło?

— To nie jest przychodnia rejonowa, szczepienia na koronawirusa nie są wykonywane zgodnie z adresem zamieszkania. Szczepienia prowadzone są w 70 poliklinikach w całej Moskwie. Trzeba się stawić na umówioną godzinę, a jakieś 10-15 minut przed terminem ponownie zadzwonił do mnie lekarz z pytanie: czy będę? – Tak, będę na czas. – Bardzo dobrze, czekamy na Panią.

W samej przychodni na recepcji: „Proszę, szczepienia są na trzecim piętrze”. Bezpośrednio przed szczepieniem trzeba wypełnić dokumenty, obywatel dobrowolnie wyraża pisemną zgodę na szczepienie. Personel polikliniki sprawdza dokumenty: dowód osobisty oraz obowiązkowe ubezpieczenie zdrowotne.

— Polityka państwa?

— Tak, polityka państwa dotycząca świadczenia bezpłatnych usług medycznych. Samo szczepienie jest bezpłatne. Następnie – obowiązkowe badanie lekarskie. W tym momencie można zadać swoje pytania lekarzowi, a lekarz mnie bada i zadaje mi pytania.

Pytania lekarza brzmiały: czy są jakieś choroby przewlekłe? Czy nie chorowałam na coś w ciągu ostatnich 30 dni? Czy miałam jakąś inną szczepionkę w ciągu ostatnich 30 dni? Czy były jakieś operacje, komplikacje? Czy jestem uczulona na jakieś leki? Czy nie chorowałam na COVID-19? Moje pytania do lekarza brzmiały: Jak długo działa szczepionka? To znaczy, czy jest ona jednorazowa, a odporność nabywana jest na całe życie, czy też będzie musiała zostać powtórzona za rok? Czy mogę zarazić kogoś w pierwszych godzinach, dniach po szczepieniu?

Lekarz opowiedział mi o możliwych skutkach ubocznych szczepienia – gorączka, bóle mięśni, silny ból głowy, ból gardła i ewentualnie przekrwienie błony śluzowej nosa.

— Tak naprawdę są to klasyczne objawy szczepionki przeciw grypie …

— Tak. Lekarz wyjaśnił również algorytm działania – jeśli już, to zażyć paracetamol. Jeśli sytuacja jest całkowicie krytyczna: temperatura nie spada, utrzymuje się lub pojawiają się nietypowe objawy, wezwać lekarza do domu. Zwykłego lekarza z polikliniki, a jeśli jest noc, można udać się bezpośrednio na pogotowie.

— Wypełniłaś wszystkie dokumenty, rozmawiałaś z lekarzem, a potem szczepienie…

— Nie! Potem czekałam przez jakiś czas na korytarz, bo szczepionka jest zamrożona. Czekasz na korytarzu około 15 minut, aż szczepionka zostanie rozmrożona i zostaniesz zaproszony na szczepienie. Wtedy wszystko dzieje się bardzo szybko: mała fiolka, zastrzyk w ramię i znowu na korytarz, bo nikt Cię od razu nie wypuści. Poproszą Cię, abyś siedział przez pół godziny, aby obserwować, jak ta szczepionka działa na organizm. Jeśli wszystko jest w porządku, nie ma zawrotów głowy, nie ma gwałtownych zmian w ogólnym stanie, wówczas wydaje się zaświadczenie o zakończeniu szczepienia na koronawirusa, w którym wpisane jest imię, nazwisko, adres i dane z dowodu.

Chcę zaznaczyć, że to tylko pierwsza część szczepienia, druga część będzie za trzy tygodnie i według tego samego schematu. Telefon lekarza i zaproponowanie terminu na drugi etap szczepienia. Już się umówiłam na następną wizytę.

— Z tym zaświadczeniem prawdopodobnie będzie można wszędzie jeździć, wszędzie latać i przedstawić dokument, że zostałaś zaszczepiona? I nikt nie poprosi Cię o wykonanie dodatkowych testów przy przekraczaniu granicy, podczas różnych podróży?

— Naprawdę liczę na to, żeby nie popadać pod różnego rodzaju ograniczenia, na przykład obowiązkowa dwutygodniowa kwarantanna. Oczywiście wszyscy nadal przestrzegamy zasad bezpieczeństwa: nosimy maski i rękawiczki.

— Szczepienie zrobione, wszystko dobrze się skończyło, wracasz do domu. Jak zareagował organizm? Jak to było w Twoim konkretnym przypadku?

— Z jakiegoś powodu byłam pewna, że bardzo łatwo zniosę skutki uboczne. Ale – nie, wystąpiły u mnie prawie wszystkie skutki uboczne, przed którymi ostrzegał lekarz. Temperatura – 38°C, nieprzyjemne bóle mięśni, ucisk promieniujący do uszu, silny ból głowy. Nie było jednak żadnych powikłań na gardle, nie było przekrwienia błony śluzowej nosa. Dokładnie dzień później wszystko zniknęło. Wszystko zgodnie z zaleceniem lekarza, z zastosowaniem paracetamolu w celu obniżenia temperatury.

— Czy w końcu zażyłaś zwykły paracetamol?

— Tak, zwykły paracetamol. Tak, zdecydowałam się na to, gdy temperatura wzrosła powyżej 38°C. Ale potem spadła do 37°C, a następnego dnia do 36,6°C. W tej chwili czuję się dobrze.

— A gdy temperatura spadła do 36,6°C to siadłaś przy komputerze do pracy …

— Tak, przy 36,6°C wróciłam do pracy.

— Jak zareagowali u Ciebie w domu? Krewni, rodzina, jak zareagowały na to dzieci?

— To właśnie dzieci pobiegły do ​​apteki po paracetamol. Zareagowali normalnie, oczywiście martwili się.

— Teraz wiemy, jak się zaszczepić i jak ta szczepionka działa na ludzki organizm. Chciałbym jeszcze raz podkreślić, że rozpoczęły się zwykłe, masowe szczepienia ludności w Rosji, a zwłaszcza w Moskwie.

— Tak, to już nie są testy. To są szczepienia.

— Myślę, że naszych polskich czytelników również zainteresuje, w jaki sposób to wszystko wygląda realnie teraz w Moskwie, jak przebiegają szczepienia, które już się rozpoczęły, trwają od 3 dni. Dziękuję i życzę zdrowia.

— Dziękuję, wzajemnie. Nie chorujmy, dbajmy o siebie i naszych bliskich.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Tematy:
Rosyjska szczepionka na koronawirusa „Sputnik V” (154)

Zobacz również:

„Nic strasznego”: jak wygląda szczepienie przeciwko COVID-19 w Moskwie
Polska tęsknota za Putinem
Tylko dla dorosłych. Czy dzieci zostaną pominięte w szczepieniach na koronawirusa?
MSZ Rosji: Działania Polski wobec Swiridowa to brudna historia
Szczepienia przeciwko koronawirusowi w Moskwie
Tagi:
Sputnik Polska, Moskwa, pandemia, Rosja, koronawirus, szczepionka
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz