11:17 28 Styczeń 2021
Opinie
Krótki link
Autor
6572
Subskrybuj nas na

„Jeśli moje osobiste wnioski dotyczące skuteczności różnych szczepionek na koronawirusa będą w przybliżeniu jednakowe, to wybrałbym szczepionkę z Rosji „Sputnik V” – powiedział w wywiadzie dla Sputnika były premier Słowacji Ján Čarnogurský.

Znany słowacki polityk ocenia też wyniki wyborów prezydenckich na Białorusi, relacje Warszawy i Moskwy, życzy „sobie i Słowacji, żeby w nowym roku USA i NATO nie rozmieściły na Słowacji bazy wojskowej”.

Z Jánem Čarnogurským rozmawiał komentator Sputnika Leonid Swiridow.

— Obywatele Słowacji zostali poddani masowym testom na koronawirusa. Jak odnosili się do tego zwykli ludzie? Pan poddawał się temu testowi?

— Tak, rzeczywiście, kilka miesięcy temu na Słowacji miały miejsce ogólnonarodowe badanie przesiewowe pod kątem koronawirusa. W testach wzięło udział około 60% ludności kraju.

Ja także poddałem się testowi, tym bardziej, że to był prosty test. Potem jednak okazało się, że liczba zarażonych zaczęła wzrastać. Słowackie gazety pisały, że gdy ludzie stali w kolejkach w oczekiwaniu na test zarazili się od siebie koronawirusem.

Mój test był ujemny.

— Kiedy na Słowacji pojawi się szczepionka na koronawirusa?

— Jak na razie dokładnie nie wiemy, kiedy można będzie się zaszczepić.

Rosyjskiej szczepionki „Sputnik V” na Słowacji chyba nie należy się spodziewać w ramach naszej NATO-wskiej geopolitycznej poprawności politycznej. Nie do końca też wiadomo, kiedy pojawi się zachodnia szczepionka, ale z tego, co rozumiem, obywatele będą mogli z niej skorzystać w przyszłym roku.

— Pan będzie się szczepić?

— Jeszcze się nie zdecydowałem w 100 procentach, ale myślę, że mimo wszystko będę się szczepić.

Trzeba będzie zaufać rządowi Słowacji: jeśli władze powiedzą, że szczepionka jest sprawdzona i pewna, to obywatele nie będą mieli zbyt dużego wyboru. Zaufamy władzom.

Ján Čarnogurský
© Sputnik . Vitaliy Belousov
Ján Čarnogurský

— A jeśli będzie miał pan wybór pomiędzy europejską, rosyjską albo chińską szczepionką, którą pan wybierze?

— Oczywiście będę analizować informację na temat producentów szczepionek i wyników szczepień w innych krajach. Potrzebujemy obiektywnych danych, statystyki odnośnie zaszczepionych, na przykład w Rosji pojawiły się jakieś poszczepienne skutki uboczne. To tyczy się wszystkich szczepionek, i europejskich, i chińskich.

Jeśli moje osobiste wnioski dotyczące skuteczności różnych szczepionek na koronawirusa będą w przybliżeniu jednakowe, to wybrałbym szczepionkę z Rosji „Sputnik V”.

— To znaczy nie boi się pan rosyjskiego Sputnika?

— (śmiech) Nie, nie boję się.

— Grudzień ma się ku końcowi, jakie wydarzenia na Słowacji i w Europie w 2020 roku miały dla pana znaczenie?

— Mamy na Słowacji nowy rząd. Wszyscy aktywnie dyskutują o walce z korupcją, aresztach urzędników, które wykorzystywane są jako narzędzie w walce politycznej przeciwko poprzedniemu rządu Roberta Fico.

Co jeszcze należy odnotować? Nasz nowy minister obrony jest otwarcie proamerykański i bardzo antyrosyjski. Na Słowacji stale dyskutowane są kwestie związane z doktryną bezpieczeństwa narodowego i tym, czy Rosja powinna być wymieniona w doktrynie jako zagrożenie Słowacji. Teraz rząd zatwierdził nową strategię, w której mowa o tym, że Rosja to wyzwanie dla bezpieczeństwa Republiki Słowackiej.

— Śledzi pan sytuację na Białorusi po wyborach prezydenckich? Jak pana ocenia działania Polski, Ukrainy, Litwy?

— Myślę, że Alaksandr Łukaszenka niezbyt dokładnie ocenił poparcie, jakim darzy go białoruskie społeczeństwo.

Po wyborach na Białorusi Polska, państwa bałtyckie i Stany Zjednoczone wykorzystują wszystkie błędy Łukaszenki i aktywnie wspierają akcje protestu. Białoruska opozycja, która organizuje te demonstracje, pokazała, że jest do tego źle przygotowana w sensie politycznym.

Dla mnie jest rzeczą oczywistą, że przez najbliższe dziesięć lat Białoruś nie zostanie przyjęta do Unii Europejskiej, akcesja do NATO też jest wielce wątpliwa. Życzę narodowi Białorusi, żeby sytuacja w kraju uległa normalizacji, żeby władza i opozycja nawiązały ze sobą dialog.

— Dobrze zna pan Polskę. Jak pan ocenia retorykę polskich władz względem Moskwy? Jak pan to widzi z Bratysławy?

— Ja uważam, że Warszawa prowadzi względem Kremla irracjonalną politykę. Z jednej strony agresywne wyskoki pod adresem Moskwy, z drugiej strony – z Niemcami też nie najlepsze relacje.

Polska znów wróciła do swojej tradycyjnej polityki historycznej – Warszawa gotowa jest skłócić się z obydwoma głównymi sąsiadami, to znaczy Niemcami i Rosją. I szuka oparcia w odległym sojuszniku. Kiedyś taką odległą oporą był Napoleon (wiadomo, czym się zakończył pochód Napoleona na Moskwę), potem Polska szukała oparcia w Wielkiej Brytanii i Francji (ale nikt nie obronił Warszawy przed nazistowskimi Niemcami). A teraz odległym sojusznikiem są USA. Taka polityka Polski, bazująca na odległym sojuszniku, nigdy nie dawała Warszawie możliwości skutecznej obrony i nigdy nie była skuteczna. Myślę, że i teraz polityka zagraniczna Polski nie zakończy się sukcesem.

Polska publicystka Agnieszka Wołk-Łaniewska i komentator agencji Sputnik Leonid Swiridow. Moskwa
© Sputnik . Aleksandr Nastruskin
I jeszcze o ostatnich wydarzeniach. Z zainteresowaniem obserwowałem, jak w ostatnich tygodniach Polska i Węgry walczyły z Brukselą i były gotowe do zablokowania budżetu UE na najbliższe 7 lat. Słowacja to mały kraj, nie mogliśmy wesprzeć Warszawy i Budapesztu w walce z Brukselą. Uważam, że powinniśmy byli dołączyć do Polski i Węgier, ale Słowakom po prostu brakuje takiego doświadczenia.

— Czego pan sobie życzy w nadchodzącym 2021 roku?

— Mam czworo dzieci i dziewięcioro wnuków. Chcę, żeby im wszystkim się w życiu wiodło i żeby byli szczęśliwi.

Jeśli mówić o kraju i polityce, to Słowacja musi rozwijać przyjazne relacje ze wszystkimi państwami, nie zapominając o takim ważnym kraju, jakim jest Rosja. Życzę sobie i Słowacji, żeby w nowym roku USA i NATO nie rozmieściły na Słowacji bazy wojskowej.

Ján Čarnogurský – adwokat, dysydent w okresie aksamitnej rewolucji w Czechosłowacji 1989 roku. W latach 1989-90 był wicepremierem rządu Czechosłowacji, premierem rządu Słowacji w latach 1991-1992, ministrem sprawiedliwości Słowacji w latach 1998-2002.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Halo, Warszawo! „Czy Pani tęskni za Moskwą?”
MSZ Rosji: Działania Polski wobec Swiridowa to brudna historia
Joanna Senyszyn: „Słuszny polski bunt”
ABW strzela w tył głowy. Bez sądu i śledztwa
Janusz Korwin-Mikke dla Sputnika: „W ogóle jestem wrogiem święta 11 listopada”
Białoruś: czy ambasador Polski wróci do Mińska?
Tagi:
Unia Europejska, Bratysława, Moskwa, Warszawa, NATO, USA, polityka, Białoruś, Słowacja, Polska, szczepionka, koronawirus, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz