05:47 16 Kwiecień 2021
Opinie
Krótki link
Autor
12521
Subskrybuj nas na

O tzw. „czeskim wariancie” mutacji koronawirusa zrobiło się głośno po słowach Adama Niedzielskiego kilka dni temu. Wypowiedź polskiego ministra zdrowia zaskoczyła czeskich ekspertów, jak zresztą i polskich wirusologów, którzy nie mają jednoznacznej opinii na ten temat.

„Obecnie nie można potwierdzić znalezienia w Polsce brytyjskiego wariantu COVID-19, ale trudno jest przypuszczać, że nie dotarł on jeszcze do naszego kraju” - powiedział w poniedziałek podczas konferencji prasowej minister zdrowia Adam Niedzielski. I dodał: „Na razie mamy potwierdzoną informację o tzw. «wariancie czeskim»”.

Żadna czeska instytucja zajmująca się śledzeniem rozwoju pandemii koronawirusa podobnych doniesień jednak nie potwierdza. Jak podaje polsatnews.pl, portal Seznam Zpravy zapytał o czeską odmianę koronawirusa Państwowy Instytut Medyczny oraz państwowe referencyjne laboratorium wirusologiczne. Obie instytucje zaprzeczyły istnieniu takiej mutacji. Nie mówiąc już o tym, że informacji o pojawieniu się „czeskiej mutacji” COVID-19 zaprzeczyła ambasada Czech w Polsce.

„W Republice Czeskiej nie zaobserwowano rzekomej «czeskiej mutacji» koronawirusa. W Czechach żadna kompetentna instytucja nie potwierdziła pojawienie się jakiejkolwiek mutacji koronawirusa COVID-19” - głosi jeden z wpisów ambasady na Facebooku.

Sputnik poprosił o komentarz w tej sprawie polskich wirusologów i jak można wywnioskować na podstawie ich wypowiedzi - jednoznacznej opinii na ten temat nie ma.

Czy „czeski wariant” mutacji koronawirusa istnieje?

„Trudno mi komentować wypowiedź ministra Niedzielskiego na temat «czeskiego wariantu» SARS-CoV-2, skoro nie wiedzą o nim sami Czesi. W ostatnim okresie najważniejsze ze światowego punktu widzenia były warianty brytyjski i południowoafrykański; mówi się też o wariancie brazylijskim” - stwierdził w komentarzu dla Sputnika prof. dr hab. adiunkt Katedry i Zakładu Mikrobiologii Lekarskiej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego Tomasz Dzieciątkowski.

Z kolei kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych i Hepatologii Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu prof. zw. dr hab. n. med. Krzysztof Simon wyjaśnia, że mutacje są typową cechą wszelkich RNA wirusów, „choć akurat w tym przypadku zdarzają się rzadziej w porównaniu z wirusami grypy z uwagi na istniejące w wirusie mechanizmy naprawcze. Ale nie znaczy to, że się nie zdarzają”.

Dotychczas opisano ponad 4 tys. mutacji w zakresie białek kolca wirusa (S), z których tylko kilka odpowiedzialnych jest za warianty: brytyjski (2), czeski, południowo-afrykański, które wykazują nieco większą zaraźliwość przy takiej samej patogenności

- stwierdza w komentarzu dla Sputnika prof. zw. dr hab. n. med. Krzysztof Simon.

„Мożna tylko powiedzieć, skąd warianty wirusa przyjechały”

Wirusolog prof. Włodzimierz Gut w rozmowie ze Sputnikiem zwraca uwagę na to, że rzeczywiście, „jeżeli na danym terenie (chodzi o Czechy - red.) powstanie mutacja, to są duże szanse, że wraz z osobą przenoszącą przejdzie na nowy teren”.

„Jak wiemy, pierwszy wariant - chiński - rozchodził się po Azji. Do Europy trafiły, widać wyraźnie, punktowe warianty, tworząc nowe ogniska. Jest wariant, który ja osobiście nazywam włoskim. Do Ameryki też trafił inny wariant. I potem one trafiają do kolejnego miejsca, i można tylko co najwyżej powiedzieć, skąd warianty wirusa przyjechały” - wyjaśnia prof. Włodzimierz Gut.

Według niego sąsiedztwo Polski i Czech teoretycznie może odgrywać pewną rolę.

Dlatego w Polsce również znajdzie się «czeski» (wariant - red.). Bez najmniejszych wątpliwości, tak jak już znalazł się angielski. Czy w Czechach znajdzie się polski wariant? To znaczy, byśmy mieli na początku wariant włoski. Przyszedł przez Niemcy, ale był to wariant włoski

- przypomina prof. Włodzimierz Gut.

Dlaczego dostępne szczepionki „mają nie być skuteczne”?

Profesor nie ma wątpliwości, że dostępne na rynku szczepionki będą skuteczne i poradzą sobie w przypadku pojawienia się nowych mutacji.

„Pytanie jest inne: dlaczego mają nie być (skuteczne – red.)? Zmienią gospodarza, czy zmienią receptor? To są szczepionki, gdzie podaje się odpowiednik białka receptorowego wirusa, żeby powstały przeciwciała, blokujące receptor. I żeby powstała odpowiedź komórkowa niszcząca komórki na powierzchni, na których ukazało się białko koronawirusa. Ponieważ wirus ani nie zmienił receptora, ani nie zmienił żadnych swoich właściwości, po sprawdzeniu jednej szczepionki każda szczepionka oparta o białko powierzchniowe - to, które rozpoznaje receptor na komórce - będzie skuteczna. Skuteczność zależy od tego, czy bardzo w procesie komórkowym uszkodziliśmy to białko, czy nie” - wyjaśnia prof. Włodzimierz Gut.

Rozmówcy Sputnika nawet nie dziwi fakt, że jak wiadomo, Australia nagle wstrzymała prace nad szczepionką przeciw COVID-19.

Ta australijska słynna szczepionka nie dlatego padła, że w ogóle nie miała żadnej skuteczności, tylko dlatego że na podstawie mimikry udało się stworzyć obszar, indukujący przeciwciała dla HIV. Przy braku oczywiście zakażenia HIV - wyjaśnia prof. Włodzimierz Gut.

Koronawirus
© REUTERS / David Himbert
Z kolei zdaniem prof. zw. dr hab. n. med. Krzysztofa Simona, „na dzień dzisiejszy dostępne szczepionki nie straciły na swojej wartości i skuteczności profilaktycznej, nie znaczy to jednak, że tak będzie w przyszłości”.

„Niemniej ze względu na technologię mRNA (została wykorzystana po raz pierwszy w szczepionce firm Pfizer i BioNTech, którą dopuszczono do obrotu w Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych, Kanadzie oraz Szwajcarii i będzie stosowana w masowych szczepieniach przeciw COVID-19 - red.) można je bardzo szybko zmienić, zmodyfikować i dostosować do nowego szczepu wirusa.

Proszę pamiętać, że mutacje te mogą też prowadzić do zaniku zakaźności i patogenności wirusa, a wirus może stać się zwykłym wirusem odpowiedzialnym za chorobę przeziębieniową, jak inne koronawirusy ( i oby tak było!)

- uważa wirusolog.

Prof. dr hab. Tomasz Dzieciątkowski też raczej pozytywnie patrzy na obecną sytuację.

Aktualne wyniki badań naukowych wskazują, że dostępne szczepionki są skuteczne także w odniesieniu do nowych wariantów genetycznych SARS-CoV-2

- powiedział wirusolog.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Rekordowa liczba zgonów na COVID-19: Krematorium pęka w szwach
Rosyjscy naukowcy znaleźli sposób na zahamowanie koronawirusa
Wykryto osiem różnych powikłań po szczepionce przeciwko COVID-19
Wirusolog: COVID-19 atakuje teraz młodych, bo lekceważą obostrzenia
Tagi:
szczepionka, Czechy, Polska, pandemia, koronawirus
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz