16:49 26 Luty 2021
Opinie
Krótki link
7383
Subskrybuj nas na

Brytyjski dziennikarz Gavin Esler zapowiada poważny kryzys w Wielkiej Brytanii, który może grozić rozpadem kraju. Publicysta pisze o tym w swojej książce „Jak kończy się Wielka Brytania: Angielski nacjonalizm i odrodzenie czterech narodów” („How Britain Ends: English Nationalism and the Rebirth of Four Nations”).

Autor, urodzony w Szkocji i mieszkający w Londynie, wyjaśnia, że większość Szkotów ma wiele tożsamości, a ludzie w tej części Wielkiej Brytanii czują się Szkotami, Brytyjczykami i Europejczykami. Ale wyjście Wielkiej Brytanii z UE uderzyło w ten obraz samoidentyfikacji, a wielu z tych, którzy głosowali przeciwko niepodległości Szkocji w referendum w 2014 r., chcąc pozostać w UE, jest gotowych poprzeć secesję regionu od Wielkiej Brytanii po Brexicie.

Większość Szkotów była zniesmaczona wydarzeniami w Westminster od 2016 roku, zwłaszcza Brexitem i tym, w czym widzą niekompetencje Borisa Johnsona i jego rządu

— pisze Esler, cytowany przez „Daily Mail”.

Publicysta przypomina wypowiedź pierwszej minister Szkocji Nicoli Sturgeon, że wielu Szkotów wierzy w istnienie głębokiego deficytu demokratycznego w przypadku ich narodu, ponieważ poglądy ludzi na Brexit i inne kwestie nie są brane pod uwagę, a jeśli Szkoci chcą opuścić jakąś unię, to jest to Wielka Brytania.

Zacząłem wierzyć, że Wielka Brytania być może faktycznie dochodzi do swego kresu. Słyszę nie dzwon alarmowy. To dzwon żałobny

— ocenia Esper.

Jego zdaniem „Wielka Brytania jest teraz zjednoczona tylko z nazwy”, a rządowi Borisa Johnsona nie udało się zjednoczyć narodu nawet podczas pandemii koronawirusa, chociaż wojny i katastrofy jednoczyły Brytyjczyków od wieków.

Publicysta zwraca uwagę na poważną decentralizację walki z pandemią w różnych częściach kraju, podkreślając ogólną heterogeniczność kraju, czego przykładem są różnice w pracy w różnych częściach Wielkiej Brytanii systemu opieki zdrowotnej, edukacji, mediów, różnice w prawie, a nawet różny status królowej w kościołach anglikańskim i szkockim.

Autor wymienia kilka prawdopodobnych skutków kryzysu w Wielkiej Brytanii.

Jeden z nich polega na tym, że w kipiącej wściekłości brytyjskiego nacjonalizmu jesteśmy świadkami pierwszych cichych zapowiedzi tego, jaki będzie koniec Wielkiej Brytanii. Druga możliwość jest taka, że to niezadowolenie okaże się katalizatorem przemyślenia Wielkiej Brytanii jako pewnego rodzaju wciąż niejasnego, ale mimo to odbudowanego Zjednoczonego Królestwa. Trzecią opcją jest utrzymanie status quo, ale po Brexicie nie jest to już możliwe.

- ocenia Esper.

Jak dodaje, jeśli druga z proponowanych przez niego opcji zawiedzie lub nie zostanie zrealizowana, oddzielenie Szkocji i być może Irlandii Północnej od Anglii doprowadzi do kryzysu politycznego na wielką skalę, który „będzie znacznie bardziej złożony, brudny, kosztowny i gorzki niż sam Brexit”.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Mocne słowa Schrödera pod adresem Polski. Mosbacher reaguje
RDIF: Informacja o odmowie rejestracji „Sputnika V” w Brazylii jest nierzetelna
Bunt przedsiębiorców: chcą otworzyć hotele mimo zakazu
Tagi:
rozpad, nacjonalizm, UE, Brexit, Wielka Brytania
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz