21:35 12 Kwiecień 2021
Opinie
Krótki link
Autor
1312
Subskrybuj nas na

Jeździ z ogniem na motocyklu, nie boi się poparzeń, udzieli pierwszej pomocy i nie zapomni włożyć do torebki kombinerek - 28-letnia mieszkanka Kaliningradu Ksenia Denisowa jest artystką fireshow, czyli tancerką z ogniem. Od dziewięciu lat zachwyca widzów kunsztem ujarzmiania ognia.

Jako studentka wydziału reklamy Ksenia pasjonowała się fotografią. Pewnego razu poproszono ją o robienie zdjęć podczas otwarcia promenady w Bałtijsku, na które zaproszono artystów fireshow. Jak wspomina, pokaz ognia, który widziała po raz pierwszy, zachwycił ją, ale jeszcze bardziej zainteresował jeden z artystów, który później został jej mężem.

- Na początku spotykałam się z Andriejem, a potem nagle poprosiłam go, aby nauczył mnie wykonywania niektórych elementów z ogniem. Po co, sama wtedy nie wiedziałam. Ale pojawiło się zainteresowanie. Potem zacząłem występować na równi z innymi artystami - powiedziała Ksenia Denisowa w wywiadzie dla Sputnika. Ostatecznie stworzyła własny zespół Fair Duo „Flame&Ko”, ale zostało to poprzedzone długim okresem treningów.

- Nawet tancerze z ogniem z dużym doświadczeniem nie przestają trenować. Cały czas jesteśmy na etapie nauki. Aby zainteresować odbiorcę, trzeba się ciągle uczyć, podnosić stopień trudności programu – wyjaśniła Rosjanka.
Zespół Fair Duo „Flame&Ko” z Kaliningradu
© Zdjęcie : Ksenia Denisowa
Zespół Fair Duo „Flame&Ko” z Kaliningradu

„Było strasznie, gorąco, ale potem się do tego przyzwyczaiłam”

Ksenia nie jest zakłopotana pytaniem, czy zawód artysty fireshow ma kobiece oblicze. Jej zdaniem kobieta z ogniem wygląda bardzo efektownie.

- W środowisku fireshow są zarówno grupy czysto żeńskie i czysto męskie, jak i, oczywiście, mieszane. Jednak podczas pracy jest to brane pod uwagę. Jeśli wyjdzie mężczyzna np. z palm torches (kijek z knotem na końcu, przyczepiony do dłoni - red.), nie będzie to wyglądać tak pięknie. Albo z obręczą (hoop, aluminiowa lub plastikowa obręcz z 5-8 knotami - red.), też nie będzie to tak widowiskowe. Ponieważ jest to bardziej kobiecy sprzęt. Z drugiej strony wachlarz ognia (zwykle ma pięć promieni z dyszami, uchwyt ma kształt pierścienia, dzięki czemu można go obracać na dłoni - red.) też jest kobiecym elementem, ale są mężczyźni, którzy opanowali go po mistrzowsku - powiedziała Ksenia Denisowa.

Посмотреть эту публикацию в Instagram

Публикация от Fire Duo Flame & Ko (@duo_flame)

Jak podkreśliła, jak każdy inny zawód, ten też pozostawia swój ślad w człowieku.

- Tancerka z ogniem wie, jak używać przecinaków do drutu, kombinerek i innych narzędzi, aby szybko naprawić sprzęt. Ten zestaw znajduje się w każdej torebce. Możemy udzielić pierwszej pomocy przy poparzeniach - dodała.

Ksenia powiedziała też, że sama nigdy nie bała się ognia, z wyjątkiem - być może - wysokości. Choć to jej nie przeszkodziło użyć podczas pokazu motocykla, na którym stanęła z ogniem, jedną nogą trzymając się kierowcy.

- W ogóle nie zastanawiałam się, czy boję się ognia, czy nie. Na początku było strasznie, gorąco, ale potem przyzwyczaiłam się do tego. Fireshowman na motocyklu to rodzaj ekstremum, rodzynek. Mam znajomych motocyklistów, którzy zgodzili się zaryzykować i powtórzyliśmy ten element na motocyklu z programu moskiewskich fireshowmenów

– kontynuowała Rosjanka.

Zespół Fair Duo „Flame&Ko” z Kaliningradu
Zespół Fair Duo „Flame&Ko” z Kaliningradu

Ogień nie wybacza błędów

Oparzenia są częstym zjawiskiem w przypadku artystów tego gatunku. - Tu bardzo łatwo jest się poparzyć - powiedziała Ksenia. Tego rodzaju obrażenia mogą być dość poważne. Na przykład, kilka lat temu podczas pracy z wachlarzem doznała poparzeń III stopnia – ogień wystrzelił jej w rękę.

- Ogień nie wybacza błędów. Jeśli fireshowman boi się jakiegoś elementu i jednocześnie stara się go wykonać, nie będzie z tego żadnej korzyści. Trzeba być pewny swoich sił. Nawet jeśli nauczę się nowych elementów i wprowadzę je do programu, gdy wychodzę na scenę wciąż mogę mieć wątpliwości, lepiej z nich zrezygnować i zastąpić je czymś innym. Rozumiem ryzyko, że mogę, np. zaplątać się i upaść – wyjaśniła Ksenia Denisowa.

Jak dodała, artyści fireshow zawsze pracują z wykorzystaniem nafty (benzyna dymi i ma ostrzejszy zapach) i przy zachowaniu środków bezpieczeństwa ogień nie może przeskoczyć na artystę.

- Pierwsze pytanie, które zadaje nam publiczność: „Och, uderzył w ciebie poi (parę piłek zawiązanych liną lub łańcuchem - red.), dlaczego się nie zapaliłaś?”. Jeśli sprzęt ma kontakt ze skórą i ciałem, nie zapalasz się natychmiast. Po prostu się ubrudzisz. Jeśli, na przykład, ogień się „owinie”, a poi pozostają na ciele dłużej niż 5 sekund, to tak. Jest szansa, że się zapalisz.

Tak samo jest z długimi włosami u tancerek z ogniem, które z jednej strony wyglądają bardzo pięknie, ale z drugiej strony, jeśli spryskasz je lakierem tuż przed wyjściem na scenę, wówczas może się zdarzyć nieszczęście. Ale nie dlatego, że sprzęt przeleciał w pobliżu, ale dlatego, że dotykał włosów dłużej niż powinien – mówiła Ksenia Denisowa. 

Zapewniła, że fireshowmeni nie są przesądni. - To raczej zależy od danej osoby. Oczywiście miałam też taki dzień, kiedy nawet moja rodzina odradziła mi wychodzenie na scenę (śmiech).

Посмотреть эту публикацию в Instagram

Публикация от Fire Duo Flame & Ko (@duo_flame)

Wyznać miłość i prosić o wybaczenie

Tancerka z ogniem w rozmowie ze Sputnikiem zapewniła, że nie trzeba specjalnego przygotowania fizycznego do pracy ze sprzętem.

- Nie będę specjalnie trenować dziewczyn, aby robiły szpagat lub „zawiązały się w węzeł”, pracując z tym lub innym sprzętem. Ale gimnastyczki mogą, jeśli mają taką chęć, dodać pewne elementy do swojego występu. Niewątpliwie mężczyźni muszę być silni, aby utrzymać partnerkę – zaznaczyła Ksenia Denisowa.

Najczęściej zespół występuje na weselach, rocznicach, imprezach firmowych, imprezach miejskich. Artyści fireshow otrzymują również niestandardowe oferty.

- Na przykład, dziewczyna chciała wyznać miłość swojemu chłopakowi. Podpalaliśmy dla niej konstrukcję „ognistego serca”, a ona podprowadzała do niego chłopaka z zawiązanymi oczami. Albo z kolei facet, który coś przeskrobał, chciał prosić swoją dziewczynę o wybaczenie i zaprosił nas, abyśmy wystąpili na jej podwórku. Co prawda, nie poznaliśmy reakcji dziewczyny - czy oglądała nasz występ z okna swojego wieżowca, czy mu wybaczyła, chociaż on kręcił się obok nas z bukietem kwiatów

- wspominała Rosjanka.

Kaliningradzcy artyści jeszcze nie byli w Polsce ze swoim show, choć nie ukrywają, że były takie plany.

- Mieliśmy wystąpić w Polsce w ubiegłym roku, planowaliśmy też pokazać nasz występ na Łotwie. Niestety, ze względu na zamknięcie granic z powodu pandemii, nie było to możliwe – zaznaczyła rozmówczyni Sputnika.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Rosjanka z męskim fachem w ręku: wykuła już cały arsenał noży. Kolejny ma być dla Wiedźmina – foto
„Nazwiemy go Wołodia”: wędkarz z Kaliningradu znowu złapał karpia rekordzistę i jedzie do Polski
Celnicy z Kaliningradu udaremnili wywóz hełmów antycznych wojowników – foto
Tagi:
Rosja, Obwód Kaliningradzki, Kaliningrad
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz