01:03 12 Kwiecień 2021
Opinie
Krótki link
Autor
28241
Subskrybuj nas na

Dwa wydarzenia ostatniego tygodnia odbiły się na relacjach polsko-ukraińskich: stadiony w Tarnopolu i Lwowie zostaną nazwane imieniem przywódców OUN-UPA. Oburzenie w społeczeństwie polskim jest wielkie, tymczasem władze miast partnerskich różnie zareagowały na nowe ukraińskie pomysły.

Lwowska Rada Obwodowa wyszła z propozycją do ukraińskiego rządu i Ministerstwa Kultury, Młodzieży i Sportu o nadanie stadionowi „Arena Lwów” imienia Stepana Bandery. Inicjatywę poparło 68 deputowanych, pozostałych siedmiu wstrzymało się od głosu.

Arena Lwów została zbudowana na Euro 2012. Teraz jest to domowa arena klubów piłkarskich Rukh i Lwów. Gra tu także reprezentacja Ukrainy. W marcu planowane są mecze eliminacyjne do mistrzostw świata 2022.

Lwowscy deputowani nie mogą jednak podjąć wiążącej decyzji. Obiekt należy bowiem do państwa, a nie do samorządu miasta. Decyzja należy do rządu.

Pomysł deputowanych nadania stadionowi imienia Stepana Bandery, byłego przywódcy jednej z frakcji Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN), odpowiedzialnych za ludobójstwo polskich cywilów na Wołyniu oraz w Małopolsce Wschodniej w latach 40. ubiegłego wieku, wywołał duże emocje w Polsce. Po ujawnieniu tej informacji zawrzało szczególnie, ponieważ nie ucichło jeszcze oburzenie po tym, jak niedawno Stadion Centralny Tarnopola otrzymał imię innego z dowódców UPA, Romana Szuchewycza. Na znak protestu przeciwko gloryfikacji takich „bohaterów” jak Szuchewycz, polskie miasta, między innymi, Zamość, Chorzów, Tarnów zawiesiły współpracę z Tarnopolem.

Polski ambasador Bartosz Cichocki odwołał planowaną wizytę w Tarnopolu.

Sytuacja dotycząca nadania miejskiemu stadionowi w Tarnopolu imienia Szuchewycza była wprost zaskakująca. Nasze stanowisko zostało jasno określone: my tego typu „bohaterów” nie tolerujemy

– powiedział w rozmowie ze Sputnikiem prezydent Zamościa Andrzej Wnuk.

Izrael również ostro wypowiedział się na temat Ukrainy. Tak samo jak w Polsce Szuchewycz jest oskarżany tam o współpracę z nazistami. Ambasador Izraela na Ukrainie zażądał unieważnienia decyzji o zmianie nazwy stadionu. W odpowiedzi usłyszał od rzecznika ukraińskiego MSZ, że „dbanie o pamięć narodową jest jednym z priorytetów narodu ukraińskiego. Wszelkie dyskusje na temat przeszłości powinny się toczyć wśród historyków, natomiast rolą ambasadorów jest praca nad zacieśnianiem więzi pomiędzy narodami i budowaniem przyjaźni, a nie odwrotnie”.

Stanowisko władz Chorzowa przedstawił Sputnikowi Kamil Nowak, rzecznik urzędu miasta.

Zaniepokoiła nas informacja o wyborze patrona stadionu, którego postać jest odbierana w Polsce zdecydowanie negatywnie. Dotychczasowa, ponad dwudziestoletnia współpraca z Tarnopolem była bardzo dobra. W związku z tym poprosimy władze Tarnopola o to, aby ponownie pochyliły się nad tą sprawą. Liczymy na działania, które doprowadzą do obniżenia poziomu emocji, które ta sytuacja wywołała

– stwierdził Kamil Nowak.

Na prośbę o skomentowanie inicjatywy lwowskich deputowanych, zaznaczył: „Lwów nie jest naszym miastem partnerskim, dlatego chcielibyśmy uniknąć komentowania działań tego miasta. O wiele bardziej uprawnione do tego byłyby na pewno miasta partnerskie Lwowa - chociażby Wrocław czy Kraków”.

Z Krakowa zaś redakcja otrzymała odpowiedź Joanny Dubiel z Urzędu Miasta. Pisze, że „efektywna zagraniczna współpraca między miastami, czyli społecznościami lokalnymi powinna być oparta na wzajemnym zaufaniu i wspólnych interesach, oddzielona zaś od polityki historycznej i narodowych uprzedzeń. Taką zasadę stosują władze miasta Krakowa wobec swoich partnerów zagranicznych”.
Wrocław, także miasto partnerskie Lwowa, niestety wstrzymało się od podania stanowiska w tej sprawie.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Tagi:
rzeź wołyńska, stosunki polsko-ukraińskie, UPA, skandal, stadion, Stepan Bandera, Roman Szuchewycz, neonazizm, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz