15:35 15 Czerwiec 2021
Opinie
Krótki link
Autor
Wybuch w składzie amunicji w czeskich Vrběticach. Moskwa i Praga wzajemnie wydalają dyplomatów (66)
14844
Subskrybuj nas na

W sobotę wicepremier Czech Jan Hamáček zapowiedział wydalenie 18 pracowników rosyjskiej ambasady w Pradze w związku z ujawnionymi okolicznościami wybuchu na składzie amunicji w 2014 roku we wsi Vrbětice. Według czeskich służb specjalnych za incydentem stał rosyjski wywiad wojskowy (GRU).

Dzień wcześniej Hamáček odwołał swoją wizytę w Moskwie, gdzie miał negocjować dostawy rosyjskiej szczepionki Sputnik V.

Wywiad z ekspertem ds. bezpieczeństwa i byłym dyrektorem rządowej Rady Wywiadu Janem Schneiderem.

— Czy wydalenie rosyjskich dyplomatów jest związane z odwołaniem wizyty wicepremiera Jana Hamáčeka w Moskwie?

— Nie mogę wykluczyć, że w rządzie są siły, które uznały tę racjonalną decyzję Hamáčeka za bardzo niebezpieczną, bo równie dobrze mogła się udać. Po reakcji niektórych ekspertów i polityków widać, że nadal pamiętają o Sputniku V. Kiedy cała ta sztuczna histeria minie, okaże się, że cały ten skandal był niczym innym jak zaciętą walką konkurencyjną, której uczestnicy nie dbają o ludzkie życie.

— Czy wydalenie rosyjskich dyplomatów może wiązać się z przetargiem na budowę nowego bloku energetycznego elektrowni jądrowej Dukovany? Opozycja i służby specjalne są przeciwne udziałowi rosyjskiej firmy Rosatom w przetargu.

— Moim zdaniem to próba upieczenia dwóch pieczeni na jednym ogniu – zdyskredytowania dostawcy Sputnika V i jednocześnie najlepszego kandydata do budowy nowego bloku energetycznego elektrowni jądrowej Dukovany. W tym celu reanimuje się antyrosyjską kampanię, podobnie jak w przypadku zatrucia Skripalów, a kto wie, być może przypomną sobie także o malezyjskim Boeingu. Te dwie sprawy mają z dzisiejszą jedną wspólną cechę – żadna z nich nie była przedmiotem śledztwa, a sankcje zostały wprowadzone z naruszeniem wszystkich podstawowych zasad cywilizowanego świata, zwłaszcza zasady domniemania niewinności. Trzydzieści lat temu chcieliśmy stać się częścią podobno bardziej cywilizowanego świata, ale wpadliśmy z deszczu pod rynnę. Niestety staliśmy się częścią dosłownie barbarzyńskiego świata.

— Wybuch w magazynie miał miejsce w 2014 roku. Dlaczego Czechy czekały siedem lat z oskarżeniami?

— Nie wiem, czy zidentyfikowanie osób, które przeniknęły do kompleksu Vrbětice, zajęło naszym śledczym siedem lat. Szczerze mówiąc, nie wierzę w to. Rozmowy na temat sprawdzania danych traktuję jak legendę, aby ukryć prawdziwe pochodzenie informacji. Należy również zauważyć, że we Vrběticach doszło do dwóch eksplozji (pierwsza eksplozja miała miejsce 16 października, a druga 3 grudnia – red.). Czy za drugim też stoją rosyjskie służby specjalne? A może ktoś przechowuje informacje na dogodny moment? Takie manipulacyjne śledztwo, choćby odnośnie wyboru momentu, gdy znów zaczęto o tym mówić, dyskredytuje się samo przez się.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Tematy:
Wybuch w składzie amunicji w czeskich Vrběticach. Moskwa i Praga wzajemnie wydalają dyplomatów (66)

Zobacz również:

„Nieunikniona, ale powinna być zdrowa”: Pekin o konkurencji z USA
Znane są szczegóły planowanego zamachu stanu na Białorusi
Arabia Saudyjska i Iran na dobrej drodze do przywrócenia stosunków?
Tagi:
FSB, Moskwa, Praga, wydalenie rosyjskich dyplomatów, Rosja, Czechy
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz