11:26 19 Czerwiec 2021
Opinie
Krótki link
Autor
10463
Subskrybuj nas na

„Marszałek Rokossowski przeszedł całkowitą przemianę wszystkich danych osobowych: imię, nazwisko, patronimik, datę urodzenia, miejsce urodzenia – to po prostu niesamowite. A kiedy wszyscy przyjęliśmy, że urodził się w Warszawie, nagle pojawiły się nowe dane. Teraz będziemy szukać w Telechanach” – mówi prawnuczka marszałka Ariadna Rokossowska.

Marszałek Związku Radzieckiego i Polski, dwukrotny Bohater Związku Radzieckiego Konstanty Rokossowski, według nowych danych, mógł urodzić się na Białorusi. Zapis o jego narodzinach i chrzcie został znaleziony w cerkiewnej księdze metrycznej przechowywanej w Białoruskim Narodowym Archiwum Historycznym w miasteczku Telechany, rejon piński w guberni mińskiej, obecnie jest to miasteczko rejonu iwacewiczeskiego w obwodzie brzeskim.

Z informacji na stronie archiwum państwowego wynika, że ​​zapis z 3 września 1889 roku został odkryty podczas pracy z dokumentami archiwalnymi przez jednego z mieszkańców obwodu brzeskiego, który opracowywał swoją genealogię. W rejestrze urodzeń z 1889 r. przeczytał o narodzinach chłopca o imieniu Konstanty. Jego rodzice to „szlachcic Ksawery Wikientiewicz Rokosowski wyznania rzymskokatolickiego i jego żona Antonina Iwanowna, wyznająca prawosławie”. Z metryki wynika, że ​​następnego dnia noworodek Konstanty Rokosowski został ochrzczony w kościele Świętej Trójcy w Telechanach.

Ariadna Rokossowska, dziennikarka Rosyjskiej Gazety, Moskwa
© Zdjęcie : Roman Wojciechowski
Ariadna Rokossowska, dziennikarka "Rosyjskiej Gazety", Moskwa

Do tej pory nie istniały żadne dokumenty potwierdzające miejsce i datę urodzenia marszałka Rokossowskiego, z wyjątkiem jego autobiografii. Ale wiadomo, że matka Rokossowskiego urodziła się w mieście Telechany i prawdopodobnie została tam pochowana.

Telechany to obecnie osada miejska w obwodzie brzeskim na Białorusi. Ludność to 3738 (stan na 1 stycznia 2021 r.) osób. Telechany znane są od XVI wieku jako wieś w obwodzie pińskim w województwie brzeskim Wielkiego Księstwa Litewskiego. Rozwojowi gospodarczemu miasta sprzyjała budowa Kanału Ogińskiego. W latach 1775-1778 Michał Kazimierz Ogiński założył w Telechanach manufakturę fajansu, która wykonywała ozdobne wazony, małe rzeźby, fryzy i gzymsy do kominków i pieców. Po drugim rozbiorze Rzeczypospolitej Obojga Narodów w 1793 roku  Telechany weszły w skład Imperium Rosyjskiego. Od 1921 roku stanowiły część Polski, od 1939 roku – Białoruskiej SRR. Od 6 grudnia 1956 roku Telechany są osadą typu miejskiego.

Prawnuczka marszałka Rokossowskiego, znana rosyjska dziennikarka Ariadna Rokossowska, dzieli się w rozmowie z Leonidem Swiridowem, komentatorem agencji Sputnik Polska, szczegółami wyjątkowego znaleziska.

— Ariadno, w przededniu Dnia Zwycięstwa pojawiła się informacja, że ​​na terytorium współczesnej Białorusi urodził się marszałek Związku Radzieckiego i Polski Konstanty Rokossowski, Pani pradziadek. W archiwum odnaleziono świadectwo chrztu Konstantego Rokossowskiego. Co Pani o tym wie, zapewne interesowała się tym Pani bardzo szczegółowo?

Portret K. Rokossowskiego, artysta: K. D. Kitajka
© Sputnik . Konstantin Kitaika / Igor Mikhalev
— Pojawiły się takie informacje. Szczerze mówiąc, byłabym zadowolona, gdyby się okazało, że tak jest. Ale faktem jest, że  z datą urodzenia mojego pradziadka Konstantego Rokossowskiego wiąże się trudna historia.

Kiedy wstąpił do wojska, podano informację, że urodził się rzekomo 21 grudnia 1896 roku. Co do miejsca urodzenia, zawsze mówił sam i wszyscy wiedzieli, że urodził się w Warszawie. Następnie, po wojnie, latem 1945 roku, otrzymał drugą Gwiazdę Związku Radzieckiego. Zgodnie ze statusem tego orderu, bohaterowi przysługuje pomnik w ojczyźnie. Wszyscy rozumiemy, że w tym czasie polskie władze i nowy polski rząd były przyjazne Związkowi Radzieckiemu, a mimo to zapewne byłoby arogancją postawienie w Warszawie pomnika dowódcy, który był obywatelem Związku Radzieckiego, dlatego mojemu pradziadkowi zaproponowano po prostu wybrać sobie oficjalną ojczyznę, aby postawić tam pomnik.

Jak wiadomo, Konstanty Rokossowski był represjonowany od 1937 do 1940 roku i przebywał w areszcie śledczym Kresty w Leningradzie, a przed aresztowaniem służył w Pskowie w północno-zachodniej części ZSRR. De facto dowodził garnizonem wojskowym w Pskowie. Jego marzenie się spełniło, bo całe życie, całą służbę w Związku Radzieckim chciał służyć na zachodzie, a zawsze zdarzało się tak, że służył na wschodzie ZSRR: na Dalekim Wschodzie, na Zabajkale, na Syberii, w Buriacji. Myślę, że nie bez powodu, bo jego dowódcy, wiedząc o jego polskim pochodzeniu, nie chcieli wysłać go na służbę na granicy z ojczyzną.

I dlatego, kiedy pradziadek został w końcu wysłany do służby w Pskowie, było to dla niego wielkie szczęście. Stamtąd pisał do prababki w listach: „wszystko jest tutaj, tak jak marzyliśmy, słowik śpiewa”. Ogólnie rzecz biorąc, nie bez powodu wybrał Wielikie Łuki w obwodzie pskowskim, które później pojawiło się we wszystkich jego biografiach jako miejsce urodzenia.

Nie było jednak dokumentów potwierdzających, że urodził się w Warszawie, a także dokumentów potwierdzających, że urodził się w Wielkich Łukach. Nie było nic, wszystko opierało się na jego słowach. Dlatego nigdy nie byliśmy do końca pewni.

Na przykład jego siostra urodziła się w majątku Komarowo, niedaleko Warszawy. Jednak to nie jest Warszawa. Zawsze zadawaliśmy pytanie: skoro miał młodszą o dwa lata siostrę, która urodziła się w Komarowie, to może tam też się urodził? I dla uproszczenia napisano, że w Warszawie. Nie mieliśmy żadnej jasności, a tym bardziej w sprawie miejscowości Wielikie Łuki.

A ten zapis, który został znaleziony w mieście Telechany na Białorusi, jest jedynym i pierwszym jakimś obiektywnym zapisem w historii – nie z jego słów.

— ... coś udokumentowanego, jakieś źródło.

— Tak, rzeczywiście, wszystko tu pasuje: i jego rodzice, i Telechany pasują jako miejsce urodzenia, ponieważ jego matka była stamtąd. I jest niewykluczone, tak sądzimy, a teraz otrzymało to potwierdzenie, że spotkali się tam jego rodzice.

Być może jego ojciec, zanim został inspektorem kolei warszawsko-wiedeńskiej, pracował tam jako kierownik huty szkła, bo był szlachcicem – w akcie urodzenia jest napisane, że jest szlachcicem. Pradziadek mógł się tam urodzić. Ale wątpliwości budzi różnica wieku, ponieważ pradziadek zawsze podawał datę urodzenia 21 grudnia 1896 roku. Wychodzi na to, że jest siedem lat różnicy, bo w tym zapisie jest wrzesień 1889 roku. Oznacza to różnicę siedmiu lat, a to już dużo.

Dziesięcioletnie dziecko nie może wierzyć, że ma trzy lata. Co więcej, ośmioletnie dziecko nie może wierzyć, że ma rok. W biografii pradziadka to się nie potwierdza. Poszedł do szkoły i uczył się. Wiek ma znaczenie, zwłaszcza gdy był nastolatkiem w Polsce. To jest pierwsza rzecz.

Po drugie, wcześniej było pewne zamieszanie związane z jego datą urodzenia. Kiedy jego pradziadek wstąpił do pułku w Kargopolu, z rozkazu w jego zapisie wynika, że ​​urodził się w 1894 roku. Oznaczałoby to – pięć lat po dacie urodzenia, którą wpisano w Telechanach. Pięć lat to mniej niż siedem, ale wciąż dużo. Ale to nie tylko różnica wieku budzi wątpliwości, ale także fakt, że urodziny są 3 września, a pradziadek zawsze obchodził urodziny w grudniu! A jego siostra Helena Rokossowska, która całe życie mieszkała w Warszawie, również przez całe życie składała mu życzenia z okazji jego urodzin w grudniu. Wiedziała, kiedy urodził się jej brat. Jest tu wiele niespójności.

Kiedy to wszystko stało się jasne, też przejrzałam wiele jego dokumentów, aby zrozumieć, jaka może być jego data urodzenia...

— … dokumenty, które zachowały się w Pani domu w Moskwie?

— Tak, istniejące dokumenty. W czasach radzieckich wszystko wywróciło się do góry nogami – różni pułkowi, urzędnicy wojskowi pisali pradziadka na różne sposoby, raz był Konstantinem Sawieliczem, raz Konstantinem Ksawiericzem, raz Konstantinem Konstantinowiczem. Pradziadek przez całe życie był Rokosowski z jedną literą „s”, nawiasem mówiąc, nawet w tym wpisie w Telechanach wszyscy są pisani jako Rokosowscy z jednym „s”. Jak stał się Rokossowskim z dwoma „s”? Ktoś w pewnym momencie dodał mu drugie „s” w jego nazwisku, a jego pradziadek najwyraźniej zdecydował: dobrze, nie będę się kłócił, niech będzie z dwoma „s”.

Oznacza to, że jeden człowiek doświadczył całkowitej przemiany wszystkich danych osobowych: imienia, nazwiska, patronimika, daty urodzenia i miejsca urodzenia - to po prostu niesamowite. A kiedy wszyscy stwierdziliśmy, że urodził się w Warszawie, nagle pojawiły się te nowe dane. Teraz oczywiście przyjrzymy się Telechanom, ponieważ możliwe jest, że są późniejsze zapisy – w 1894 lub 1896 roku – że być może urodził się inny Konstantin Rokossowski.

— Pani Ariadno, nie wybiera się Pani na Białoruś, do Telechan, żeby obejrzeć dokumenty?

— Odgadł Pan moje marzenie. Chciałabym pojechać na Białoruś.

Zdałam sobie sprawę, że jeśli jest taka możliwość i że jest coś w Telechanach, to musimy tego poszukać.

— Tak, widziałem tę wiadomość na stronie Archiwum Historycznego Białorusi ...

— Przecież to też był zupełny przypadek, ktoś szukał dokumentów swoich bliskich i przypadkowo natknął się na zapis narodzin Konstantina Rokosowskiego.

Teraz przynajmniej rozumiemy, że jeśli w Telechanach urodziło się dziecko, zanim rodzice pradziadka przyjechali do Warszawy, to możliwe, że tam się pobrali. Wszystko to może być w archiwum w Telechanach.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Polski aktywista: Duda i Czaputowicz powinni się zrzucić na nowy pomnik dla Rokossowskiego
Nowe fakty z życia marszałka Rokossowskiego. Polska badaczka komentuje
Polka przygotowuje się do wydania biografii marszałka Rokossowskiego
Tagi:
Warszawa, Moskwa, II wojna światowa, I Wojna Światowa, wojna, Rosja, Polska, Konstanty Rokossowski
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz