18:05 19 Październik 2020
Piszą dla nas
Krótki link
Autor
193
Subskrybuj nas na

Służba Więzienna na święta narobiła zamieszania w social mediach. Funkcjonariusze nagrali serię filmików, które podzieliły internautów. Pokazali bowiem, co Święty Mikołaj przyniósł osadzonym…

Udany świąteczny akcent czy naśmiewanie się z osadzonych? Służba Więzienna powoli stopniowała napięcie na swoim profilu w Facebooku. Pierwszy z opublikowanych filmików informował o tajemniczym znalezisku na terenie zakładu karnego. Okazało się, że na jego teren wdarł się nieznany sprawca i przez płot przerzucił worek z zawartością. Podejrzany miał czerwone ubranie i długą czapkę z pomponem, a także białą brodę.

Tajemniczy przerzut

„PILNE! Funkcjonariusze Służby Więziennej zarejestrowali jeden z największych przemytów na teren więzienia metodą na tzw. przerzutkę. Ustalenia co jest w worku oraz kto stoi za przerzutem trwają. Więcej szczegółów jutro”; „Okazało się, że za przerzutem stoi mężczyzna w charakterystycznym czerwonym płaszczu. W jaki sposób niepostrzeżenie przedostał się na teren więzienia i co jest w worku??? To wszystko będzie jasne 24 grudnia” – głosiły kolejne posty opublikowane przez funkcjonariuszy.

Aż w końcu w Wigilię Bożego Narodzenia wyjaśniło się, co krył tajemniczy worek. Były w nim rózgi, które Święty Mikołaj zostawił dla lokatorów więzienia. „Niestety, nie wszyscy w tym roku zasłużyli na prezenty” – napisano.

Burza w komentarzach

Kolęda Służby Więziennej nie wszystkich internautów rozśmieszyła. Komentarzom nie było końca. Niektórzy internauci stwierdzili, że to „żałosne” naśmiewanie się z osadzonych, którzy są „skazani na kiepskie poczucie humoru – dosłownie”. Inni uznali, że osadzeni znajdują się w zakładach karnych na własne życzenie i nie trafili tam „za niewinność”, zatem właśnie na taki metaforyczny prezent od Świętego Mikołaja zasłużyli.

Wojskowa USA przy choince w Białym Domu
© AFP 2020 / Mark Wilson/Getty Images
Niektórzy zwracali uwagę, że praca funkcjonariuszy Służby Więziennej jest jedną z najgorzej opłacanych i najbardziej obciążających psychicznie, nie dziwią się zatem potrzebie odreagowania poprzez żarty, nawet jeśli są na granicy dobrego smaku.

Oto kilka z opublikowanych pod filmem komentarzy z mediów społecznościowych (pisownia oryginalna):

„Jestem promundurowa, ale taki filmik jest wstrętny. Osoba która to wymyśliła musi być pozbawiona empatii by w Wigilię wrzucać taki filmik ukazujący wyższość nad innymi ludźmi. Ani to śmieszne, ani inteligentne. To filmik pokazujący jak oderwani od rzeczywistości są NIEKTÓRZY ludzie tam pracujący i jaki mają stosunek do ludzi nawet w taki dzień. Jestem pewna, że nie wszystkim pracownikom się to spodobało. Osoby które to wymyśliły poszły sobie potem zadowolone do ciepełka rodzinnego życzyć miłości i pojednania. Hipokryci”;

„Żałośni jesteście. Więźniowie zasługują na prezent bardziej od Was. Miłosierdzie i życzliwość, jak widzę, są Wam obce. Podobnie jak pojęcie resocjalizacji, na której rezultaty wpływa sposób podejścia do skazanych. Sami umacniacie stereotypowe myślenie o SW”;

„Nie widzę w tym nic upokarzającego 🙂 Byli „niegrzeczni” to znaleźli się w tym miejscu i dostali taki prezent 🙂Jeden więzień się wkurzył, a kolejny uśmiechnął”.

Więzienna muzyka

Służba Więzienna „dała czadu” również w Twitterze. Melodię amerykańskiego utworu „Jingle Bells” graną na klawiszach przerywają odgłosy wprost zza więziennych murów. Całość ilustrują… klawisze elektronicznego pianina, a także stosowna ikonka. To daleko posunięta autoironia, zważywszy na fakt, że strażnicy więzienni nazywani są „klawiszami”.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Wigilia i Wielki Piątek nadal pracujące. To się nie zmieni
Sekrety Jacka Kurskiego ujawnione
Polska firma stworzyła ciepłe „kurtko-śpiwory”. Rozdaje je bezdomnym
Znikające plecaki minister Kempy
Tagi:
żart, kara, więzienie, Boże Narodzenie, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz