10:15 25 Wrzesień 2020
Piszą dla nas
Krótki link
Autor
8358
Subskrybuj nas na

Jak podaje GUS, w grudniu inflacja wystrzeliła jak z procy. Ceny produktów i usług rosną najszybciej od 2012 roku.

Jak donosi portal money.pl. z najnowszych wyliczeń GUS wyłania się bardzo pesymistyczny obraz. Ceny rosną w zawrotnym tempie. Jeśli więc na początku roku (tak jak mnie) powitano was w pracy pytaniem: „Hej, nie macie wrażenia, że wszystko podrożało?” – to odpowiedź brzmi: niestety, to słuszne wrażenie.

Inflacja zaskoczyła ekonomistów

Oto dowód – wstępne dane opublikowane przez Główny Urząd Statystyczny (szczegółowe dane na temat inflacji z ostatniego roku poznamy za około dwa tygodnie).

Na przełomie roku podwyżki cen przyspieszyły – i to znacząco. Jak podaje money.pl, „w grudniu ceny towarów i usług średnio wzrosły o 0,8 proc. w porównaniu z listopadem (prognozowano 0,3 proc.), a porównując dane rok do roku wychodzi inflacja na poziomie 3,4 proc. (prognozowano 2,9 proc.)”. Czyli, mówiąc prostym językiem, szybkość inflacji przebiła nawet najbardziej pesymistyczne scenariusze.

– Obecny wzrost jest najwyższy od października 2012 r. W pierwszym kwartale inflacja może wzrosnąć wyraźnie powyżej 4 proc., zwiększając oczekiwania na podwyżki stóp ze strony Rady Polityki Pieniężnej – skomentował dane dr Marcin Czaplicki, ekonomista z PKO BP, cytowany przez forsal.pl. Według niego przyczyn takiej sytuacji jest kilka: za wzrostem inflacji stać mogły czynniki regulacyjne, jak wzrost cen śmieci, a także podwyżki opłat za telewizję (VoD).

W skali miesiąca ceny żywności i napojów bezalkoholowych wzrosły o 1,2 proc., nośników energii - wzrosły o 0,1 proc., a paliw do prywatnych środków transportu - wzrosły o 2,1 proc., podał GUS.

Warzywa, owoce i mięso nadal będą drożeć

Ekonomiści banku Santander przypominają, że ceny żywności wzrosły globalnie: wpływ na ceny żywności miały susze i ASF szalejące w Europie. W dodatku poblemy z ASF nadal się nie skończyły, zaś Amerykański Departament Rolnictwa spodziewa się spadku chińskiej produkcji wieprzowiny w 2020 r. do poziomu o 40 proc. niższego niż w ubiegłym roku (dlatego należy spodziewać się, że wieprzowina w najbliższym roku nie stanieje).

Najbardziej oczywiście zdrożała żywność. Średnio zdrożała przez rok o 7 procent, zaś szczegółowe statystyki z ostatnich miesięcy pokazują, że są produkty (w tym osławiona pietruszka!), które zdrożały aż o kilkanaście procent. To właśnie niektóre warzywa i owoce. I taka dynamika, jeśli chodzi o ceny warzyw może utrzymywać się w kolejnych miesiącach.

Końcówka 2020 będzie spokojniejsza

Według Czaplickiego nie bez wpływu na ceny pozostają także podwyżki płac i świadczeń.

– W pierwszym półroczu inflacja bazowa może przejściowo powędrować powyżej poziomu 4 proc., nawet już w styczniu, a jej przyspieszenie będzie szczególnie widoczne w pierwszym kwartale: podwyżki akcyzy, opłat za śmieci, wyższe limity emisyjne CO2 dla samochodów, wzrost płacy minimalnej – powiedział ekonomista. Jednak prognozy na drugi i trzeci kwartał 2020 są już bardziej optymistyczne: inflacja przekraczająca 3 procent od kwietnia powinna już wyhamować.

– Wrócimy do niej najwcześniej w 2021 r. – mówi ekspert.

Natomiast pierwszy kwartał będzie trudny. Inflacja może dobić nawet do 4,5 proc.

Tu eksperci Santrandera i mbanku są zgodni: gospodarka może nawet wyhamować mocniej niż zakłada NBP. Wówczas zapewne nastąpi obniżka stóp NBP.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Rząd szykuje Polakom bardzo drogie święta? Ceny prądu pójdą w górę
Polaków interesuje cena żywności, a nie inflacja mierzona przez GUS
Tagi:
produkty spożywcze, ceny
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz