11:23 28 Wrzesień 2020
Piszą dla nas
Krótki link
Autor
267
Subskrybuj nas na

Marszałek Senatu Tomasz Grodzki zaprosił przedstawicieli unijnej instytucji, aby przyjrzeli się tzw. ustawie kagańcowej. Jednak nikt z rządu nie przyjął ich ciepło: Marszałek Sejmu nie znalazła wolnej sali na spotkanie, MSZ odmówił udostępnienia samochodów.

Tzw. ustawa kagańcowa, dotkliwa dla sędziów, została przegłosowana pod koniec roku. W styczniu ma się nią zająć izba wyższa parlamentu. Z tego powodu, jak donosi „Gazeta Wyborcza”, Biuro Komisji Weneckiej zaaprobowało przygotowanie pilnej opinii.

Przedstawiciele PiS starają się udawać, że nie przyjmują do wiadomości faktu tej wizyty, która rozpoczęła się w czwartek i potrwa dwa dni. Wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik powiedział na antenie TVN24, że ma ona „charakter bardziej prywatny” i w związku z tym Zbigniew Ziobro z pewnością nie będzie zainteresowany spotkaniem z przedstawicielami struktur doradczych UE.

Wiceszef resortu spraw zagranicznych natomiast dodał, że wizyta ta „prawnie jest ułomna”. Dlaczego? Ponoć dlatego, że Marszałek Senatu Tomasz Grodzki nie miał prawa w ogóle zapraszać przedstawicieli Komisji.

– On nie posiada kompetencji do reprezentowania państwa w polityce zagranicznej – stwierdził Szymon Szynkowski vel Sęk.

Komisarze jednak twierdzą, że tak nie jest – i że z ministrem sprawiedliwości już „byli umówieni”.

– Nasza wizyta oczywiście ma charakter oficjalny. Zaprosił nas Senat – powiedział „Gazecie Wyborczej” Thomas Markert, sekretarz Komisji i szef delegacji, która przyjechała do Warszawy.

O opinię Komisji Weneckiej może wystąpić parlament, rząd lub głowa państwa

– pisze na swoich stronach Komisja, cytowana przez „GW”.

MSZ nie udostępniło jednak komisarzom samochodów do przemieszczania się po stolicy, ponieważ „nie może obsługiwać wizyty, która nie jest oficjalna”. Elżbieta Witek nie znalazła w Sejmie wolnej sali na spotkanie. Mimo wszystko odbyła się rozmowa z posłami i senatorami, ale właśnie w budynku Senatu.

​O spotkaniu z przedstawicielami rządu jednak nie ma mowy.

– Polski rząd nie zwracał się o tę opinię. Jest pytanie, jak w ogóle interpretować to działanie Komisji Weneckiej. Na pewno nie jest to działanie, odpowiedź na prośbę czy też wniosek rządu, dlatego rząd nie będzie rozmawiał z Komisją – powiedział w Programie 1 Polskiego Radia minister Jacek Czaputowicz. I dodał, że decyzja taka zapadła po konsultacji z premierem Morawieckim.

Wiceprzewodnicząca KE Věra Jourová już w grudniu apelowała do Andrzeja Dudy o to, aby skonsultował z Komisją Wenecką zapisy ustawy kagańcowej, kiedy ta już zostanie uchwalona, aby można było wprowadzić ewentualne poprawki. Komisja Europejska czeka też na ogólną analizę ustawy dotyczącej sądownictwa, którą mają przygotować eksperci Komisji Weneckiej.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Polski rząd rozdaje pieniądze. Dostanie się też rolnikom
Debata wyborcza: „Przeciętny polski wyborca poprze partię rządzącą”
Media: Rząd jedności narodowej Libii poprosił Turcję o pomoc wojskową
Tagi:
Rząd RP, Komisja Europejska, Komisja Wenecka, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz