04:48 24 Luty 2020
Piszą dla nas
Krótki link
Autor
7416
Subskrybuj nas na

Trwa 28. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Zebrane pieniądze będą przeznaczone na zakup najnowocześniejszych urządzeń do ratowania życia i zdrowia dzieci. W tym roku fundacja Jerzego Owsiaka zainwestuje w sprzęt niezbędny w chirurgii ogólnej, kardiochirurgii i neurochirurgii.

W tym roku WOŚP wesprzeć można na wiele różnych sposobów:

​Oprócz wymienionych opcji (wpłacić może każdy, również ci, którzy w niedzielę nie zamierzają wychodzić z domów), do wylicytowania wystawionych jest 150 kopii okularów Jerzego Owsiaka (to „zerówki”).

Rano tysiące wolontariuszy ruszyło na ulice, aby do puszek z serduszkiem WOŚP zbierać pieniądze od ludzi dobrej woli. W całej Polsce odbędą się setki koncertów i aukcji charytatywnych.

Edycja WOŚP 2020 ma być wyjątkowym pokazem siły i solidarności po ubiegłorocznej tragedii. Już w momencie pisania tego tekstu zebrano ponad 25 mln zł. Wygląda więc na to, że padnie kolejny rekord.

Jak czytamy w „SE”, za zebrane w 2020 pieniądze WOŚP planuje kupić lampy operacyjne, stoły operacyjne, diatermie, aparaty do znieczulenia, sprzęt monitorujący, urządzenia teletransmisyjne, aparaty RTG z ramieniem C i zestawy endoskopowe.

Natomiast bezpośrednią relację z przebiegu 28. finału ze studia przy Placu Teatralnym w Warszawie, można obejrzeć tu:

Ciekawostka: jak podaje portal gazeta.pl, w tym roku na WOŚP trafiły pieniądze nawet od najbardziej zaciekłego hejtera Jerzego Owsiaka. Chodzi o blogera Piotra Wielguckiego, znanego też jako Matka Kurka. To wprawdzie czysty przypadek, jednak okazało się, że i jego 5 zł zasili fundację.

Jak donosi portal, Wielgucki chciał dopiec przedsięwzięciu Owsiaka i opublikował wpis z hashtagiem #MastercardGrazWOŚP. W ten sposób wziął udział w akcji Master Card, która polega na przekazywaniu pięciu złotych za pierwszy tweet z użyciem tego taga. Tak to sprawdziło się stare polskie przysłowie, że kto pod kim dołki kopie, ten sam w nie wpada.

​Wyjątkowe obchody finału WOŚP odbędą się w Gdańsku. Magdalena Adamowicz zapowiedziała swój udział w 28. Finale Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Ma kwestować na ulicach swojego miasta, a wieczorem weźmie udział w akcji „Światełko do Nieba” i wyjdzie na scenę – zupełnie tak samo jak rok temu jej mąż.

„To nie była dla mnie łatwa decyzja, ale długo o tym myślałam, konsultowałam też z córkami, dlatego, że tutaj nie chodzi o taki zwykły strach fizyczny, tylko o pewną barierę psychiczną” – powiedziała wdowa po prezydencie Gdańska. Na licytację „wystawiła” dwa spacery ze sobą: po Brukseli i po swoim rodzinnym Gdańsku.

„To będzie spacer, taki, jak co roku robiliśmy z Pawłem, jaki robiły córki. Takimi samymi szlakami, tymi samymi ulicami. To będzie wzbudzało wiele emocji, wiele przeżyć” – powiedziała Adamowicz.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Jurek Owsiak „nie chce być na świeczniku”. Na liście Nobla - WOŚP?
Jurek Owsiak: Pawle, wracam do roboty
Jerzy Owsiak: pierwsza pomoc powinna być obowiązkowym przedmiotem w szkołach
Medal Tokarczuk, kurtka Lindy i mecz z Kosiniakiem-Kamyszem: 28. Finał WOŚP
Tagi:
Gdańsk, pieniądze, Warszawa, WOŚP, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz