20:29 21 Styczeń 2020
Piszą dla nas
Krótki link
Autor
11213
Subskrybuj nas na

Sekretarz stanu Rafał Weber rozczarował wszystkich, którzy liczyli na nowelizację przepisów drogowych na korzyść pieszego. Potrącenia na przejściach to prawdziwa polska plaga. Jednak rząd nie chce, aby prawo było tak restrykcyjne jak np. w Norwegii czy na Litwie.

Ministerstwo Infrastruktury narobiło nadziei między innymi posłom Lewicy. Za wprowadzeniem noweli była między innymi posłanka Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. Teraz nie kryła rozczarowania.

​Pieszy też musi myśleć

„Pieszy nie będzie miał bezwzględnego pierwszeństwa. Pieszy też będzie musiał odpowiednio zareagować, zachować szczególną ostrożność przed wejściem na przejście dla pieszych. Pieszy też będzie musiał rozejrzeć się, spojrzeć, czy nie nadjeżdża samochód, a jeżeli nadjeżdża, czy faktycznie ustępuje pierwszeństwa. Chcemy, aby ta relacja między kierującym a pieszym zobowiązywała do konkretnych zachowań i kierujących, i pieszych” – powiedział sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury Rafał Weber na posiedzeniu sejmowej Komisji Infrastruktury.

Minister Andrzej Adamczyk dodał: „Dzięki rozwiązaniu, które – mam nadzieję – przyjmie parlament, będziemy się mogli w najbliższym czasie cieszyć zwiększonym bezpieczeństwem na przejściach dla pieszych”.  

Nowe przepisy zaczną obowiązywać od 1 stycznia 2021 roku. W ich myśl kierowca ma obowiązek ustąpienia pierwszeństwa pieszemu na przejściu, ale pieszy będzie miał zakaz wchodzenia na jezdnię bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu.

3 duże zmiany

Już w swoim expose Mateusz Morawiecki zapowiadał, że wprowadzi trzy znaczące zmiany dla uczestników ruchu drogowego. Jednak nie są to, jak w przypadku projektu złożonego przez Koalicję Obywatelską, zmiany dające pieszemu bezwzględne pierwszeństwo przed pojazdami z wyjątkiem tramwajów.

Zmiany, które ma zamiar wprowadzić rząd, szczegółowo opisuje portal Bezprawnik. Na czym będą polegały?

  1. Ograniczenie do 50 kilometrów na godzinę ma być bezwzględne i w terenie zabudowanym pozbawione wyjątków. Oznacza to, że nie będzie przyzwolenia na szybszą jazdę w nocy, a te miasta, które na głównych ulicach wprowadziły ograniczenia do 70 km/h, prawdopodobnie będą musiały się wycofać z tych przepisów.
  2. Osobie zbliżającej się do przejścia dla pieszych trzeba będzie zawsze ustąpić, co jednak nie zwalnia pieszego z obowiązku upewnienia się, czy kierowca rzeczywiście ustępuje pierwszeństwa.
  3. Możliwość utraty prawa jazdy przy przekroczeniu prędkości i ponad 50 km/h również poza terenem zabudowanym.
Pod koniec roku Komenda Główna Policji informowała, że w okresie od stycznia do grudnia 2019 roku na przejściach dla pieszych w całej Polsce doszło do 2864 wypadków, w których zginęło 190 osób, a 2790 zostało rannych.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Korwin: Sejm nie powinien zajmować się wypowiedzią Putina
Ministerstwo Edukacji wydało 40 tys. zł na filmik podczas strajku nauczycieli
Marszałek Senatu pozwał dziennikarzy TVP Info i „Gazety Polskiej”
Tagi:
droga, piesi, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz