12:45 14 Sierpień 2020
Piszą dla nas
Krótki link
Autor
16835
Subskrybuj nas na

Lotniskowce, korwety, fregaty i nowe precyzyjne pociski – w tym tygodniu prezydentowi Rosji Władimirowi Putinowi zaprezentowano supernowoczesny morski dorobek przemysłu obronnego. Niektóre jednostki trafiły już na uzbrojenie lub są testowane, inne nadal są przedmiotem dyskusji. Przyjrzyjmy się najciekawszym innowacjom.

Flota nawodna

Prezydentowi, który odwiedził Sewastopol, zaprezentowano od razu kilka projektów okrętów nawodnych. Są to przede wszystkim fregaty nowej generacji „Gepard-3.9”. Powstały one na bazie okrętów patrolowych projektu 11661 „Tatarstan” i „Dagestan”, służących we flocie od 2003 roku. Głównym uderzeniowym argumentem pierwszego jest pocisk przeciwokrętowy Ch-35 „Uran”, mający zasięg do 130 km. Drugi został uzbrojony w pociski manewrujące „Kalibr-NK” o zasięgu 300 km. Ponadto w arsenale okrętów znalazły się potężna armata morska AK-176M kalibru 76,3 mm oraz morska armata systemu artyleryjskiego obrony bezpośredniej AK-630M kalibru 30 mm.

„Gepard 3.9” jest jedną z najlepiej sprzedających się jednostek za granicą. Obecnie jest aktywnie eksploatowana przez wietnamską marynarkę wojenną. Rosyjskimi okrętami patrolowymi interesuje się Sri Lanka. Jednostki tego typu są poszukiwane ze względu na swoją wszechstronność. Używane są do patrolowania, eskortowania konwojów, poszukiwania okrętów podwodnych wroga i śledzenia ich.

Fregaty nowej generacji „Gepard-3.9”
Fregaty nowej generacji „Gepard-3.9”
Innym ciekawym tworem rosyjskiego przemysłu obronnego jest perspektywiczny obiekt projektu 11664. Ze względu na swoje rozmiary – 110 m szerokości, 2,5 tys. ton wyporności – ten okręt plasuje się między korwetą a fregatą. Może przenosić 16 pocisków manewrujących zamiast ośmiu, posiada potężny system obrony powietrznej, a nawet został wyposażony w lądowisko dla śmigłowców przeciwokrętowych.

Główny inżynier korporacji stoczniowej Ak Bars Dmitrij Kabirow powiedział, że projekt techniczny korwet jest całkowicie gotowy i jeśli Ministerstwo Obrony zdecyduje się je zamówić, produkcja ruszy natychmiast.

Na wystawie szczególną uwagę zwrócono na perspektywiczny lotniskowiec projektu „Łamantin” Newskiego Biura Projektowo-Konstrukcyjnego. Na pokładzie oraz w hangarach zostanie rozlokowanych około 60 różnego typu samolotów, śmigłowców i dronów.

Makieta lotniskowca projektu Łamantin
© Sputnik . Vladimir Galperin
Makieta lotniskowca projektu Łamantin

I choć ramy czasowe na wdrożenie takiego projektu w Rosji są wciąż niejasne, można wyróżnić kilka zalet „Łamantina” w porównaniu z poprzednimi projektami. W szczególności jednostka o długości 350 metrów i wyporności 90 tysięcy ton zostanie wyposażona w napęd jądrowy, który zapewni jej niemal nieograniczony zasięg. Kolejną cechą jest możliwość startowania samolotów zarówno z trampoliny, jak i przy użyciu katapult elektromagnetycznych.

Sprzęt wojskowy, który wiele obiecuje

Wśród zrobotyzowanej techniki morskiej w Sewastopolu zaprezentowano samobieżny aparat podwodny Aleksandrit-ISPUM, przeznaczony do poszukiwania i niszczenia min. Działa autonomicznie na głębokości do trzystu metrów i będzie stacjonować na nowych okrętach obrony przeciwminowej projektu 12700.

Robot jest zdalnie sterowany z odległości pół kilometra, może wykrywać miny prawie wszystkich typów. Prędkość - od trzech do sześciu metrów na sekundę, w zależności od trybu pracy. Ponadto dron działa przy falowaniu morza do trzech punktów.

Kolejną innowacją, która ma szansę trafić na służbę w marynarce wojennej, jest morski wielozadaniowy ekranoplan „Czajka-2”. O wznowieniu produkcji tych osiągających duże prędkości maszyn zaczęto mówić kilka lat temu. Przypomnijmy, że w czasach radzieckich wojsko miało już doświadczenie w używaniu ekranoplanów, kiedy przystosowano je do dostarczania żołnierzy desantu i pocisków.

Najbardziej znanymi i odnoszącymi największe sukcesy ekranoplanami w Związku Radzieckim były projekty „Łuń” i „Orlenok”. Wielotonowe maszyny typu „Łuń” osiągały prędkość do 500 km/h, były uzbrojone w pociski przeciwokrętowe i były praktycznie niewidoczne dla radarów. „Orlenok” był nieco mniejszy, ale mógł pomieścić nawet 150 żołnierzy i kilka bojowych wozów piechoty.

Rosyjski ekranoplan typu Orlenok
© Sputnik .
Rosyjski ekranoplan typu "Orlenok"

Obecnie konstruktorzy oferują Ministerstwu Obrony nową generację ekranoplanów. Dzięki zastosowaniu nowoczesnych materiałów „Czajka-2” waży około 50 ton i może zabrać na pokład stu żołnierzy lub dziewięć ton ładunku. Silniki lotnicze „Mewa” pozwalają jej na osiągnięcie prędkości do 450 km/h, nie tylko na powierzchni wody, ale też na lodzie lub równym stepie, a także na pokonywanie do 5 tys. km. Oczywiste jest, że dziś taki sprzęt może być bardzo przydatny dla rosyjskiego wojska, w tym w Arktyce, gdzie konieczne jest patrolowanie dużych obszarów w trudnych warunkach pogodowych.

Pociski przeciwko okrętom

Spośród innowacji w dziedzinie broni prezydentowi pokazano najnowsze pociski manewrujące bazowania morskiego. Głównie precyzyjne ZM-54E do zestawów „Kalibr” z naddźwiękowym stopniem bojowym. Zaprezentowano także inną wersję pocisku ZM-14E, który został po raz pierwszy użyty w trakcie walk w listopadzie 2015 roku, kiedy kilka okrętów Flotylli Kaspijskiej przeprowadziło masowy atak na pozycje i obiekty bojowników w Syrii.

Kolejną nowością jest pocisk manewrujący Ch-35UE, ulepszona wersja zestawu okrętowego „Uran”. Przeznaczony do niszczenia nawodnych okrętów bojowych, statków transportowych, samolotów, śmigłowców i obiektów przybrzeżnych. Pocisk nakierowywany jest na cel przy pomocy satelitów i posiada radiolokacyjną głowicę samonaprowadzania. Zasięg – 300 km.

Prezydent obejrzał również nowy taktyczny system rakietowy „Rubież-M”. Jego poprzednikiem był przybrzeżny kompleks mobilny „Rubież”, który trafił na uzbrojenie pod koniec lat 70. XX wieku, ale później był wielokrotnie modernizowany.

Przeciwokrętowy kompleks rakietowy Rubież
© Sputnik . Alexey Kudenko
Przeciwokrętowy kompleks rakietowy „Rubież”

„Rubież-M” okazał się bardziej mobilny, łatwiejszy w obsłudze, a ze względu na stosunkowo niewielki rozmiar na podwoziu samobieżnym możliwe było umieszczenie jednocześnie dwóch pocisków. Na tej instalacji znalazło się również miejsce dla radaru. „Rubieże” trafiły na wyposażenie wszystkich flot wojennych Związku Radzieckiego i były przeznaczone do niszczenia desantu wroga, obrony linii brzegowej przed małymi i średnimi okrętami.

Udoskonalona modyfikacja została po raz pierwszy zaprezentowana latem 2019 roku. Teraz na platformie samobieżnej rozmieszczane są cztery pociski, ale o większej sile rażenia Ch-35U i o większym zasięgu.

Mobilny rakietowy system obrony wybrzeża „Rubież-ME”
© Sputnik . Vladimir Galperin
Mobilny rakietowy system obrony wybrzeża „Rubież-ME”

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Tagi:
uzbrojenie, Władimir Putin, marynarka wojenna, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz