00:33 20 Październik 2020
Piszą dla nas
Krótki link
Autor
41423
Subskrybuj nas na

Międzyresortowa komisja rządu Serbii, która miała badać konsekwencje bombardowania w 1999 roku, utworzona półtora roku temu, faktycznie nie rozpoczęła pracy: odbyło się tylko jedno spotkanie.

Członkowie tej komisji podzielili się ze Sputnikiem swoimi podejrzeniami, że wywierano presję na Serbię z zewnątrz, aby zapobiec ustaleniu prawdziwych konsekwencji agresji NATO.

Strona internetowa rządu Serbii ogłosiła porozumienie pomiędzy Ministerstwem Ochrony Środowiska, Ministerstwem Obrony, Ministerstwem Zdrowia oraz Ministerstwem Edukacji, Nauki i Rozwoju Technologicznego, zgodnie z którym ustanowiono wspólny Organ do potwierdzania wpływu bombardowań NATO na zdrowie ludzkie i środowisko 12 czerwca 2018.

Goran Trivan, szef Ministerstwa Ochrony Środowiska, który został mianowany koordynatorem nowego organu, powiedział z okazji jego utworzenia, że Serbia ma obowiązek wobec swoich obywateli ustalić prawdę w związku z agresją NATO, ponieważ jest to kwestia jej przyszłości.

Kiedy zrozumiemy, co się stało, będziemy wiedzieć, jakie środki należy podjąć, aby chronić obywateli i różnorodność biologiczną naszego kraju przed konsekwencjami - podkreślił.

Jednak uroczyście zapowiedziana komisja rządowa od tego czasu nie wykazywała dużej aktywności, co potwierdzają jej członkowie - emerytowany generał Slobodan Petkovic i doktor Zorka Vukmirovic.

Tylko jedno spotkanie w ciągu półtora roku

„Pierwsze i jedyne posiedzenie komitetu zarządzającego komisji zostało zwołane 11 czerwca 2019 roku, rok po podpisaniu umowy (między ministerstwami)” - wspomina doktor Vukmirovic.

„Potem między członkami zespołu pojawiła się różnica zdań, ponieważ minister Trivan poparł decyzje skomentowane przez inicjatorów projektu”, mówi. Między innymi, według rozmówczyni Sputnika, z powodu interesów państwa członków komisji poproszono o zachowanie ścisłej tajemnicy podczas pracy nad projektem. Niektórzy uczestnicy spotkania nie chcieli podpisać tej rezolucji, podkreślając, że celem ich pracy było zapoznanie opinii publicznej z faktami, a nie ich ukrycie. Vukmirovic mówi, że dyskusja o tajemnicy pozostała jedyną kwestią, którą komisja podniosła w ciągu półtora roku.

Brak reakcji premiera

„Uczestnicy inicjatywy ustalenia skutków bombardowania NATO wielokrotnie zwracali się do premiera Serbii z propozycjami zwiększenia wydajności komisji międzyresortowej, a przede wszystkim wskazali, że rząd powinien zatwierdzić podpisaną umowę międzyresortową i skład komisji. Jak dotąd nie zostało to zrobione” - mówi Vukmirovic.

Według Petkovica, który kierował obroną atomowo-biologiczno-chemiczną sił zbrojnych Serbii podczas bombardowania, z formalnego punktu widzenia komisja nie została jeszcze utworzona, ponieważ jej utworzenie nie zostało potwierdzone dekretem rządowym.

Dwa lata temu podpisano porozumienie w sprawie utworzenia tego organu, tymczasem procedura ta musiała pójść dalej, rząd musiał wydać nakaz, który określi jego status, aby ruszyć te sprawy, abyśmy my, członkowie tego zespołu, mogli pracować dalej. Zatrzymaliśmy się na tej umowie, wszystkie nasze żądania kontynuacji pracy pozostają bez odpowiedzi - wyjaśnia emerytowany generał.

Czynnik zewnętrzny

Zwraca też uwagę na fakt, że członkowie komisji byli zobowiązani do podpisania dokumentu stwierdzającego, że muszą zachować w tajemnicy wszystkie otrzymywane dane. Ci, którzy nie chcieli pracować w tajemnicy, powiedzieli, że nie mają prawa oszukiwać ludzi i działać w interesie tych, którzy zostawili nam takie „dziedzictwo”, na skutek którego tak wiele osób może zachorować.

Petkovic uważa, że ta konkretna inicjatywa dotycząca tajemnicy doprowadzi do tego, że komisja nie będzie dalej działać.

Kilka razy pisaliśmy do Ministra Ochrony Środowiska. Zwróciliśmy się do szefa rządu, doktor Zorka Vukmirowic sporządziła pismo, które wszyscy podpisaliśmy, z prośbą o uruchomienie komisji, aby działała. Ale jak dotąd nic się nie wydarzyło. Prace komisji nadal „hamują”.

Rozmówca Sputnika sugeruje, że siły, które zbombardowały Serbię, wywierają teraz na nią silną presję, przez co wstrzymano inicjatywę zbadania konsekwencji agresji NATO.

Petkovic przypomina, że powołanie komisji zostało zainicjowane przez najlepszych serbskich naukowców, że nauka może i powinna znaleźć odpowiedzi na wszystkie pytania, ale do tego potrzebna jest wola polityczna.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Serbia: Rosja jest naszym najważniejszym sojusznikiem
Serbia zakończyła budowę swojego odcinka Tureckiego Potoku
Tagi:
NATO, Serbia
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz