20:02 20 Luty 2020
Piszą dla nas
Krótki link
Autor
4258
Subskrybuj nas na

Wygwizdanie Prezydenta RP na uroczystości z okazji 100 rocznicy (pierwszych) zaślubin Polski z morzem – to jednak coś nowego. Do tego stopnia, że nawet „Gazeta Wyborcza”, piórem red. Wrońskiego, napisała, żeby nie gwizdać na majestat Rzeczypospolitej podczas doniosłych świąt państwowych.

Obiektywnie rzecz biorąc red. Wroński ma zapewne rację – choć nie sposób nie zauważyć, że swoimi działaniami w ostatnich tygodniach prezydent intencjonalnie prowokował agresję wśród przeciwników obecnej władzy. A najzabawniejsze jest to, że chyba zupełnie niepotrzebnie.

Czy Duda połknie elektorat Bosaka?

Strzeliście werbalizowany entuzjazm, z jakim Andrzej Duda podpisał ustawę represyjną; wypowiedzi na temat sędziów, z których trzeba oczyścić Polskę jak z komuny rękami górników; obcych języków, w których nic nie damy sobie narzucić; czy obojętności wobec legalności działań neo-KRS („otrzymali oni nominację sędziowską od prezydenta Rzeczypospolitej. Kropka”) – dowodzi, że plan na dziś jest taki, żeby być twardym. Co sugeruje, że władza wierzy, iż da się połknąć elektorat Bosaka i wygrać w I turze.

To ambitny plan, zwłaszcza, że sondaże są w tej sprawie bardzo zmienne. Na 9 styczniowych badań, w 4 prezydent nie miał szans na zwycięstwo z marszu, nawet gdyby Bosak dostał głos własny i szwagra, a Duda przejął jego całe dotychczasowe poparcie. W dwóch taka sytuacja dawała mu ponad 50 procent, w pozostałych trzech było na granicy.

Ale ważniejsza jest odpowiedź na pytanie: czy Duda w ogóle ma szansę na głosy Bosaka? Czy ludzie nacjonalistycznej prawicy są tak naprawdę z jednej gliny, nieco mocniej lub słabiej wypalonej i wyborcy Konfederacji to troszeczkę rozczarowany elektorat PiSu, który w odpowiednim momencie wróci do domu – jak często myślimy na lewicy?

Niewykluczone, że myślenie to jest uwarunkowane językowo. W wewnętrznym lewackim kodzie, Konfederacja nazywana jest „naziolami” i kojarzona głównie z Marszem Niepodległości. Wybór wywodzącego się z nacjonalistycznego skrzydła formacji Bosaka na kandydata w tych wyborach dodatkowo utwierdza ten stereotyp.

Wyborca Konfederacji – to naiwny, chciwy „kuc”

Tymczasem wszelkie badania profilu elektoratów (szczególnie interesujący jest tu sondaż Kantar dla „Wysokich Obcasów”, poświęcony głównie preferencjom kobiet, ale przy okazji pokazujący też mężczyzn) wykazują, że jest on błędny. Dominujący wyborca Konfederacji to rzeczywiście młody facet – wśród mężczyzn w wieku 19-34 ta formacja ma 35 proc poparcia – ale bynajmniej nie wytatuowany blokers, czy kibol Legii zatrudniony jako wykidajło.

To bogaty, wykształcony darwinista społeczny: sojusz Korwina, Bosaka i Brauna popiera aż 19 procent zarabiających powyżej 7 tys. miesięcznie, większość z nich ma wykształcenie wyższe lub chociaż średnie. 

Inaczej mówiąc: siła tej formacji leży nie w naziolach, tylko w tym, co na lewicy nazywamy „kucami” dla uczczenia mysich kitek, które noszą do swoich biznesowych garniturków dla podkreślenia ideowej nieuległości. Kuce są, owszem, wysoce konserwatywne obyczajowo – nienawidzą pedałów i uważają, że miejsce baby jest w kuchni, stąd raczej niskie poparcie wśród kobiet – ale są też ekstremalnie liberalne gospodarczo.

Głosują na Konfederację nie z patriotyzmu, tylko z naiwniej chciwości, w nadziei, że Korwin zniesie podatki i ZUS, sprywatyzuje, co jeszcze pozostało do sprywatyzowania, „ograniczy biurokrację”, czyli zlikwiduje większość regulacyjnych funkcji państwa. To grupa, która wcześniej zje własnego kuca, niż zagłosuje na przedstawiciela etatystycznego, redystrybucyjnego, nacjonalizującego kolejne firmy PiSu.

Badania wskazują, że co najmniej połowa wyborców Konfederacji przy braku konfederalnego kandydata zostanie w domu. Zważywszy, że średnie notowania Bosaka wynoszą 4 punkty, a najwyższe nie przekraczają 6 – połowa jego elektoratu raczej nie przepchnie Dudy przez próg 50 procent w I turze.

Razem z kim?

Co zabawne, w drugiej turze na obecnego prezydenta – właśnie jako przedstawiciela formacji etatystycznej, redystrybucyjnej i nacjonalizującej, przeciwko kandydatce partii konserwatywno-liberalnej, pełnej hipokryzji i sprzyjającej bogatym – mogliby ewentualnie zagłosować ideowi wyborcy Razem: symetryści, skupieni na kwestiach społeczno-gospodarczych.

Atoli ostatnie zachowanie Pana Prezydenta czyni go definitywnie obrzydliwym nawet w symetrycznych oczach.

Dziękujemy, Panie Prezydencie.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Czy Duda ma wygraną w wyborach w kieszeni?
Morawiecki swoje, a Korwin-Mikke – swoje
Tagi:
ZUS, podatki, Marsz Niepodległości, Krzysztof Bosak, Lewica, Polska Razem, Janusz Korwin-Mikke, Adam Duda, polityka, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz