00:12 07 Sierpień 2020
Piszą dla nas
Krótki link
Autor
2515
Subskrybuj nas na

Media plotkarskie z zapałem relacjonują serial pt. „Kinga Rusin na elitarnej imprezie”, a internet pęka ze śmiechu.

Dziennikarka „Dzień Dobry TVN” jak co roku relacjonowała galę Oscarów. To, co wydarzyło się później, stało się tematem dla wszystkich większych magazynów i portali lajfstajlowych na świecie.

Otóż nasza dziennikarka „załapała się” na zamkniętą imprezę dla holywoodzkiej śmietanki. Organizowało ją małżeństwo Jay-Z i Beyonce. W klubie bawiły się same gwiazdy największego formatu, m.in. Bradley Cooper, Adele, Rihanna. Obowiązywał całkowity zakaz robienia zdjęć, wszyscy uczestnicy musieli oddać na czas zabawy swoje telefony komórkowe. Później jednak atmosfera się rozluźniła, a telefony zwrócono.

Kinga Rusin wrzuciła na swój profil na Instagramie płomienną relację oraz zdjęcie z Adele.

– ‪Jay-Z uczył mnie układu tanecznego (…)  Leo DiCaprio tańczyłam przez chwile za rękę (…) otoczony wianuszkiem dziewczyn Bradley Cooper posyłał mi uśmiechy, ale chyba dlatego, że jego też rozśmieszył mój taniec z Jayem-Z. Klan Kardashianek (Kim, Kourtney, Khloe) bawił się we własnym gronie. ‪Kanye West i ‪Travis Scott wzięli udział w radosnym jam session gospodarzy. Popis na scenie dał Puff Daddy… – czytając taką relację, niejeden z internautów zapewne skręcał się z zazdrości. Rzecz w tym, że po pierwsze impreza, jak sama Kinga Rusin przyznała, była zamknięta. I nawet jeśli Adele wyraziła zgodę na opublikowanie zdjęcia, to organizatorzy chyba niekoniecznie mogli życzyć sobie, aby świat dowiedział się, iż taka zamknięta impreza miała miejsce… bo zapewne nie po to była zamknięta.

„Tylko ok. 200 osób, na małej, klubowej przestrzeni, z najlepszą muzyką, z zakazem robienia zdjęć (powyższe to wyjątek poimprezowy). Ulica zamknięta i pilnie strzeżona, wejście kuchennymi drzwiami, żeby nie dało się nikogo sfotografować” – czy na pewno Jay-Z i Beyonce dokładaliby tylu starań, by ukryć tę bibkę stulecia przed światem, gdyby wiedzieli, że internet obiegnie tak obszerna relacja? Na dziennikarkę spadła fala krytyki, a w internecie pojawiły się komentarze sugerujące, że jej zachowanie było niezbyt taktowne. Opisanego wyżej zdjęcia nie znajdziemy już na jej Instagramie. Kinga Rusin w reakcji na komentarze zdecydowała się je ukryć. Trochę jednak za późno. Napisały już o niej wszystkie ważniejsze magazyny i portale, takie jak np. „People”. Nie obyło się przy okazji bez medialnego zamieszania, ponieważ „People” określił Rusin jako… „rosyjską dziennikarkę i osobowość telewizyjną”.

Po setkach komentarzy dziennikarka miała dość. Wydała kilka oświadczeń. Oto najnowsze z nich:

Посмотреть эту публикацию в Instagram

W związku z olbrzymią liczbą fałszywych informacji oraz pytań od dziennikarzy i internatutów ws słynnego zdjęcia z Adele poniżej moje odpowiedzi: Czy był zakaz fotografowania? Był zakaz fotografowania i filmowania zabawy (w środku budynku). Nikt jednak nie zakazywał robienia sobie nawzajem pozowanych zdjęć, za zgodą fotografowanych. Zdjęcie z Adele jest pozowane i jest zrobione poza miejscem zabawy. Jakie były okoliczności zrobienia tego zdjęcia z Adele? Czy miała Pani zgodę na publikację? Zdjęcie jest wynikiem długiej i przesympatycznej rozmowy. Jest to zdjęcie pozowane, zrobione za zgodą Adele. Adele sama wybrała to zdjęcie spośród kilku zrobionych nam moim telefonem przez znajomego reżysera. Było to zdjęcie na instagrama, a nie „do szuflady. Czy ktoś ze strony Adele zwracał się do Pani? Czy czegoś żądał? Nikt ze strony Adele nie zgłosił się z jakimikolwiek pretensjami, ani niczego nie żądał. Czy sprzedała Pani zdjęcie jakimkolwiek mediom? Zdjęcie nie było nikomu sprzedane. Zostało, jak wszystkie moje zdjęcia, opublikowane na moim profilu. Nie udzielałam nikomu zgody na publikację, pomimo masy próśb mailowych z różnych redakcji światowych. Redakcje te opublikowały to zdjęcie na własną odpowiedzialność. Dla zainteresowanych, jutro opublikuję odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania ws RELACJI Z IMPREZY w tym dlaczego tamten post jest obecnie niewidoczny.

Публикация от Kinga Rusin- Official Profile (@kingarusin)

„Nikt ze strony Adele nie zgłosił się z jakimikolwiek pretensjami, ani niczego nie żądał” – podkreśliła. Na Facebooku jednak furorę robi nakładka na zdjęcie profilowe z Kingą Rusin. Użytkownicy rozbawieni całą sytuacją ustawiają je w ramach nieco uszczypliwego komentarza.

Na sarkazm zdobyła się także Katarzyna Nosowska, która napisała: „Kochani, nie mam siły odpowiadać dziennikarzom z Peru, Namibii i Kazachstanu, dlatego napiszę tu: tak, Kinga była z nami podczas ślubu, nie tylko przy altance, ale również wtedy gdy składaliśmy przysięgę, którą składała z nami w trójgłosie”. Ale też podkreśliła, że całkowicie rozumie ekscytację dziennikarki zamkniętą imprezą. „Kinga, mnie się Twoja relacja bardzo podobała i obawiam się, że gdybym to ja była na tej imprezie- to uczyniłabym z wpisów serial, który nie skończyłby się nigdy!” – dodała.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Konkurent „Bożego Ciała” zgarnia cztery statuetki Oscara
„Film” Baracka Obamy dostał Oscara
Oscary 2020: ceremonia rozdania nagród
Tagi:
Polska, TVN
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz