05:31 10 Sierpień 2020
Piszą dla nas
Krótki link
Autor
191
Subskrybuj nas na

Był najwybitniejszym polskim jeźdźcem i złotym medalistą igrzysk w Moskwie w 1980 roku. Jako jedyny Polak w historii uzyskał złoty medal w tej dyscyplinie. W chwili śmierci miał 79 lat, długo chorował.

Jego przygoda z jeździectwem zaczęła się w zasadzie… w dniu urodzenia (18 grudnia 1941). Wybitny sportowiec urodził się bowiem na terenie Państwowego Stada Ogierów w Drogomyślu i już w wieku 12 lat dosiadł konia sportowego. Mistrzem Polski był w sumie 17 razy, 3 razy został wicemistrzem. Kowalczyk w latach 60. musiał jednak zrobić przerwę od sportu. Odbył zasadniczą służbę wojskową, pracował w kopalni. Jednak jego prawdziwa pasja zwyciężyła.

Medal na igrzyskach olimpijskich udało mu się zdobyć dopiero za trzecim podejściem, choć dwa razy startował w nich bez powodzenia. W Meksyku (1968) oraz Monachium (1972) zupełnie mu nie poszło – jak wspomina portal Onet, podczas pierwszej olimpiady koń Kowalczyka zbuntował się i odmówił skakania przez przeszkody. W Monachium natomiast jego wierzchowiec zmarł na serce.

W Moskwie jego start również początkowo nie zapowiadał wielkiego sukcesu. Polak startował z kontuzją, miał złamany obojczyk. W dodatku jego koń, Artemor, półkrwi Arab ze stadniny w Janowie Podlaskim, zaczął marudzić podczas treningów w stolicy ówczesnego Związku Radzieckiego. Żeby „udobruchać” kapryśnego konia, jeździec specjalnie w ostatniej chwili sprowadził z Warszawy mundur. Startował w nim zamiast regulaminowego fraka, to nieco uspokoiło zwierzę.

Ostatecznie Kowalczyk zwyciężył, pokonując faworyta tej konkurencji, Mikołaja Korolkowa z ZSRR. Obaj zaliczyli podczas zawodów dwie „zrzutki”, ale Rosjanin nie zmieścił się w przepisowym czasie.

Co ciekawe, złoty medal Kowalczyka był trzecim wygranym przez polską ekipę tamtego dnia – 30 sierpnia 1980 roku. Zwycięstwo jeźdźca oraz bieg Bronisława Malinowskiego na 3000 metrów przyćmił jednak wtedy nieco… Władysław Kozakiewicz. To on skakał wówczas o tyczce i również zdobył złoto, wykonując swój słynny gest.

– Jana trzeba było prowadzić twardą ręką, miał trudny charakter, ale nikt tak jak on nie umiał pracować z końmi – tak wspominał go trener Wiktor Olędzki, cytowany przez Interię.

„Kowalczyk był jednym z najwybitniejszych jeźdźców swoich czasów. Na pewno najlepszym, w bloku krajów tzw. ‘demokracji ludowej’, a igrzyska w Moskwie zostały zbojkotowane przez USA i kilkanaście innych krajów. Kowalczyk nieraz jednak pokazywał, że był genialnym jeźdźcem w skali światowej” – pisze o nim portal. Jego złoty medal przeszedł do legendy polskiego sportu, a sam Kowalczyk od 1991 roku zajął się trenowaniem młodszych zawodników.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Mistrzowie olimpijscy zabierają głos ws. prób niedopuszczenia Rosjan do Olimpiady
Pjongczang: Kamil Stoch mistrzem olimpijskim
Mistrzyni olimpijska wróciła do domu
Tagi:
Jan Kowalczyk, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz